Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Raport SportoweFakty.pl: Wyszomirski, Szyba, Paczkowski... Renesans emigracyjnych wojaży Polaków?

Wzmogła się liczba polskich szczypiornistów trafiających do zagranicznych klubów. Prezentujemy unikatowy ranking z minionych dwóch dekad w jakim wieku byli i obecni kadrowicze emigrowali za granicę.
Paweł Nowakowski
Paweł Nowakowski

Największa fala emigracji polskich szczypiornistów mających za sobą występy w drużynie narodowej miała miejsce w latach 2002-2007. Podczas tego pięciolecia do zagranicznych klubów trafiło łącznie aż 18 zawodników znad Wisły, z czego niemal połowa (7): Sławomir Szmal, Karol Bielecki, Mariusz Jurkiewicz, Krzysztof Lijewski, Bartosz Jurecki, Michał Jurecki i Bartłomiej Jaszka) wciąż stanowi o sile kadry prowadzonej przez Michaela Bieglera.

Po trzyletnim okresie posuchy w latach 2008-2011 mamy nową falę młodych polskich szczypiornistów, próbujących sił poza granicami kraju. Z marszu pierwsze skrzypce w swoich zespołach odgrywali Paweł Podsiadło (wówczas Selesat) i Piotr Wyszomirski  (Csurgoi KK), którzy od nowego sezonu zmienili barwy klubowe, lecz wciąż występować będą kolejno we Francji i na Węgrzech.


W przyszłości wiele pożytku na długie lata może mieć reprezentacja Polski z kwartetu Tomasz Gębala - Maciej Gębala - Paweł Paczkowski - Michał Szyba. Pierwsi dwaj minionego lata trafili do SC Magdeburga, lecz na początku zbierają doświadczenie w drugiej drużynie, mają jednak zagwarantowane treningi z pierwszym zespołem. Paczkowski trafił na roczne wypożyczenie (w marcu będzie negocjowane jego ewentualne przedłużenie) do mistrza Francji, Dunkerque HB, z kolei Szyba zasilił szeregi wicemistrza Słowenii, RK Gorenje Velenje, gdzie występować będzie przez dwa najbliższe lata.

Raptem roczny epizod miał Paweł Niewrzawa, który został z 2012 roku wypożyczony z Vive Targów Kielce do TuS N-Lübbecke, choć jego nowy kontrakt z zespołem z Bundesligi obowiazywał do końca czerwca 2015 roku. Przyczyną powrotu do kraju i podpisania umowy z Górnikiem Zabrze jest chęć regularnej gry i możliwość występów w finałach ME 2016.

Waszym zdaniem emigracyjna tendencja polskich szczypiornistów w najbliższych latach będzie rosła czy malała? Którzy zawodnicy młodego pokolenia powinni decydować się na transfer do zagranicznego klubu? Zachęcamy do dyskusji.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Byli i obecni kadrowicze, którzy wyjechali do zagranicznych klubów:

(kolor zielony - zawodnicy obecnie przebywający na obczyźnie)

Zawodnik Kierunek emigracji Rok transferu Ówczesny wiek
Piotr Przybecki Iskra Kielce -> TV Hüttenberg 1995 23 lata
Adam Weiner Wybrzeże Gdańsk -> SV Anhalt Bernburg 1997 22
Jacek Będzikowski Śląsk Wrocław-> TSV Bayer Dormagen 1998 26
Grzegorz Tkaczyk Warszawianka - SC Magdeburg 2002 22
Marcin Lijewski Wisła Płock -> SG Flensburg-Handewitt 2002 25
Daniel Grobelny Chrobry Głogów -> Helsinge 2002 28
Sławomir Szmal Wisła Płock -> TuS N-Lübbecke 2003 25
Mariusz Jurasik Wisła Płock -> SG Kronau Östringen (obecne RNL) 2003 27
Karol Bielecki Vive Kielce -> SC Magdeburg 2004 22
Mariusz Jurkiewicz Zagłębie Lubin -> BM Ciudad Real 2004 22
Leszek Starczan Warszawianka -> Kadetten Schaffhausen 2004 27
Artur Siódmiak Warszawianka -> HBC Bascharage 2004 29
Krzysztof Lijewski Śląsk Wrocław -> HSV Hamburg 2005 22
Maciej Dmytruszyński Śląsk Wrocław -> SC Magdeburg 2005 25
Filip Kliszczyk Vive Kielce -> Grashoppers Zurych 2005 28
Bartosz Jurecki Chrobry Głogów -> SC Magdeburg 2006 27
Michał Jurecki Vive Kielce -> HSV Hamburg 2007 23
Bartłomiej Jaszka Zagłębie Lubin -> Füchse Berlin 2007 24
Michał Salami BRW Stal Mielec -> Selestat Alsace Handball 2007 25
Michał Kubisztal Zagłębie Lubin -> Füchse Berlin 2007 27
Damian Wleklak Wisła Płock -> Alpla HC Hard 2007 31
Rafał Gliński Śląsk Wrocław -> TV Willstätt Ortenau 2008 26
Maciej Stęczniewski Vive Kielce -> TSV Hannover-Burgdorf 2008 35
Paweł Orzłowski Zagłębie Lubin -> MT Melsungen 2008 36
Paweł Podsiadło Vive Targi Kielce -> Selestat Alsace Handball 2011 25
Paweł Niewrzawa Vive Targi Kielce -> TuS N-Lübbecke 2012 20
Piotr Wyszomirski KS Azoty Puławy -> Csurgoi KK 2012 24
Damian Krzysztofik Tauron Stal Mielec -> Tatran Presov 2013 25
Paweł Paczkowski Vive Targi Kielce -> Dunkerque HB 2014 21
Michał Szyba KS Azoty Puławy -> RK Gorenje Velenje 2014 26
Pokaż całą tabelę

Czy w najbliższych latach za granicę będzie wyjeżdżać coraz więcej młodych polskich graczy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • ice-nafciarz Zgłoś komentarz
    ten rusek z la roja nie jest zawodnikiem wisly!!!wywiad z cadenasem na przeglad sportowy!!!ale jaja...
    • shaft81 Zgłoś komentarz
      Autor artykułu nie popisał się. Brakuje wielu zawodników, np Orzłowski, nie mówiąc już o Wróblewskim Krzyśku, Michalskim Wieśku czy Piotrze Kluczniku.
      • Grzymisław Zgłoś komentarz
        Takich ilości wyjeżdżających jak 10 lat nie będzie. Dlaczego? Bo wtedy seniorzy, reprezentanci wyjeżdżali, byle wyjechać. A takie Lubbecke, do którego trafił Niewrzawa to było super
        Czytaj całość
        celem dla reprezentantów. Pamiętacie jeszcze 2007? Wtedy nasi kadrowicze niektórzy grali w 2.Bundeslidze(Tłuczyński, Siódmiak), a wielu w dolnej połówce 1.Bundesligi. Dziś seniorzy grają w 5-6 krajowej lidze Europy. Wyjeżdżają młodzi dziś nieliczni. Wyszomirski wtedy to był szok, ja myślałem, że skoro tyle się mówi o Bundeslidze, to jest coś na rzeczy i typowałem dla niego kilka klubów(już dziś nie pamiętam) z okolic środka stawki. Wziął ofertę z Csurgoi, o którym twierdził, że nie słyszał(naprawdę czytałem taki wywiad), choć był to już wówczas czołowy klub na Węgrzech. Dzisiejsze wyjazdy, parę lat temu byłyby czymś szczególnym, jeszcze przed falą powrotów, dziś można się zastanawiać czy taki Szyba zyska w Gorenje. Raczej zyska, ale pewności brak. Inna sprawa, że w Azotach mógłby być rezerwowym jakby Przybylski akurat miał znacznie lepszy okres. Paczkowski wygrał jak los na loterii. Nie tylko dlatego, że zagra w drugiej najmocniejszej lidze i na dodatek u mistrza kraju, ale o tym się już rozpisywałem we wpisach Paczkowskiemu poświęconych. Więc nie będą wyjeżdżali masowo, bo odpowiednio dobrzy przebiją się w kraju i żeby wyjechać musieliby mieć szanse w lepszych zespołach, a słabsi, którzy nie przebiją się w superlidze, to nie mają realnej szansy, by z sensownej ligi dostać propozycje. No i trzeba liczyć się z tym, że niektóre transfery za granicę mogą okazać się porażkami, czego Damian Krzysztofik jest najświeższym przykładem.
        • onereds Zgłoś komentarz
          I bardzo dobrze niech wyjeżdżaja , tam się troche ograją w innym środowisku gdzie nikt nie będzie ich głaskał po głowach i będą wzmocnieniem dla kadry .
          • ck Zgłoś komentarz
            Szyba to wróci z Gorenije szybciej niż zima do Polski.
            • jaet Zgłoś komentarz
              Brakuje Rafała Glińskiego.
              • hbll Zgłoś komentarz
                Bardzo ciekawe zestawienie, które pokazuje, że w zasadzie w tym wieku bardzo rzadko polscy zawodnicy szli do topowych klubów. W zasadzie takimi klubami były na owy czas chyba tylko Ciudad
                Czytaj całość
                Real i Flensburg, a aspirował do tego Magdeburg Tkaczyka i później Bieleckiego. I dziś Paweł Paczkowski idąc do Dunkierki idzie do mistrza silnej ligi - coś, co Polakom dotychczas niemal się nie zdarzało. --- Zresztą to, że Polacy obecnie prawie nie wyjeżdżają jest też mylne. Gdyby nie dość duże pieniądze i wysoki poziom klubów z Płocka o Kielc, prawdopodobnie mielibyśmy kilkunastu graczy więcej w silnych ekipach zagranicznych.
                • Tępy_Scyzoryk Zgłoś komentarz
                  Krzysztofik wraca do Polski, kolor zielony jest przy nim zbędny... chyba, że przebywa on aktualnie na wakacjach w Słowacji to wtedy tak.
                  • Adam Adamczewski Zgłoś komentarz
                    Nie jestem przekonany, czy zwiększy się liczba chętnych do gry w ligach zagranicznych z jednego prostego powodu. Gdy ktoś idzie czy to w wypożyczenie czy podpisuje kontrakt z zagranicznym
                    Czytaj całość
                    klubem - to tam nie ma siedzenia, nie ma opierdzielania się, jest bardzo ciężka praca zarówno na treningach jak i na meczach. W Polsce o mistrzostwo walczą 2 kluby, a reszta (nie licząc Gaz Systemu) to średniaki, i tu zawodnicy nie muszą wkładać aż tyle pracy w to co robią.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×