Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bez "Józka" też dali radę - relacja z meczu SPR Stal Mielec - Górnik Zabrze

Zwycięstwem Górnika Zabrze zakończył się najciekawszy mecz 4. kolejki PGNiG Superligi mężczyzn. Zabrzanie wygrali w Mielcu z SPR Stalą, mimo że w spotkaniu nie wystąpił ich lider, Mariusz Jurasik.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

To właśnie zdrowie doświadczonego rozgrywającego zabrzańskiej drużyny było głównym tematem wszelkich przedmeczowych rozmów i dywagacji. Jurasik w trakcie tygodnia nie trenował z zespołem, a decyzja o jego występie przeciwko Stali miała zostać podjęta tuż przed pierwszym gwizdkiem. "Józek" rzeczywiście wyszedł wraz z kolegami z drużyny na rozgrzewkę, całe spotkanie spędził jednak na ławce rezerwowych, wspierając zespół i trenera Patrika Liljestranda swoimi spostrzeżeniami.

Sobotnie spotkanie w wypełnionej niemal po brzegi mieleckiej "Hangar Arenie" od początku toczone było w bardzo szybkim tempie. Pierwsze akcje były dość rwane, brakowało w nich dokładności, ale mimo wszystko przynosiły efekty. Górnicy rozpoczęli od prowadzenia 2:0, Stal szybko jednak zniwelowała straty i w 7. minucie wyszła po raz pierwszy na prowadzenie.


W ekipie Czeczeńców niezwykle aktywny w pierwszych minutach był Michał Adamuszek. Doświadczony rozgrywający nie miał problemów ze znalezieniem sposobu na Sebastiana Suchowicza i w 11. minucie wpisał się na listę strzelców już po raz czwarty. Stal prowadziła wówczas 7:6 i wydawało się, że wkrótce odjedzie gościom, tym bardziej że na ławkę kar aż na cztery minuty powędrował Bartłomiej Tomczak

Zabrzanie okres gry w osłabieniu rozstrzygnęli jednak na swoją korzyść, a świetną zmianę dał Paweł Niewrzawa. Środkowy rozgrywający Górników udanie wsparł dobrze dysponowanego Roberta Orzechowskiego i w 17. minucie podopieczni trenera Liljestranda prowadzili 12:9. Sytuację prosząc o czas próbował ratować jeszcze opiekun Stali, Paweł Noch, Trójkolorowi wkrótce wrzucili jednak wyższy bieg i w 21. minucie było już 15:11.

Czeczeńcy w końcówce pierwszej połowy męczyli się w ataku pozycyjnym, Górnik zaś nie tylko dobrze bronił (świetne wejście Adama Twardo), ale wyprowadzał też zabójcze kontrataki i z niezwykłą szybkością i skutecznością wznawiał grę po straconych bramkach. Na cztery minuty przed przerwą było 18:13 dla gości i gracze trenera Liljestranda pięciobramową przewagę zdołali utrzymać do przerwy (20:15).

Po zmianie stron mielczanie zerwali się do ataków, a sygnał ku temu dał im... Aleksandr Tatarincew. Rozgrywający Górnika w drugiej połowie pojawił się na placu gry dosłownie na kilkadziesiąt sekund, w trakcie których zdążył zanotować faul w ataku i stratę, po których Stal zdobyła bramki. W 39. minucie Damian Kostrzewa zmniejszył straty gospodarzy do dwóch trafień (20:22) i wydawało się, że rywalizacja zaczynie się na nowo.

Podopieczni trenera Nocha do końca meczu nie zdołali już jednak odwrócić losów rywalizacji. Za każdym razem gdy Stal zbliżała się do Górnika na dystans dwóch bramek, zaczynała popełniać proste błędy, a kluczowych fragmentach spotkania zabrakło jej skuteczności (dwa rzuty karne obronił Mateusz Kornecki). Goście mieli zaś w swych szeregach Orzechowskiego i Niewrzawę, którzy z piętnastoma bramkami do spółki w końcówce przypieczętowali triumf swojej drużyny.

SPR Stal Mielec - Górnik Zabrze 30:33 (15:20)

SPR Stal: Lipka, Nikolić - Wilk 1, Krępa, Janyst 6 (3/4), Sobut 4, Szpera 2, Adamuszek 6, Gudz, Gliński 1, Krzysztofik 2, Chodara, Kostrzewa 8 (0/1).
Karne: 3/5.
Kary: 6 min.

Górnik: Suchowicz, Kornecki - Niedośpiał 2, Daćko 1, Orzechowski 7, Gromyko, Kuchczyński 3 (1/2), Kubisztal 4 (1/1), Bushkou 2, Tatarintsev, Tomczak 6, Niewrzawa 8, Twardo.
Karne: 2/3.
Kary: 8 min.

Kary: SPR Stal - 6 min. (Chodara, Krzysztofik, Gliński - po 2 min.); Górnik - 8 min. (Tomczak - 4 min.; Niedośpiał, Niewrzawa - po 2 min.).

Sędziowali: Mariusz Kałużny oraz Tomasz Kondziela (Opole).
Widzów: 1 800.

Kto był najlepszym zawodnikiem meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (11):
  • RAF171 Zgłoś komentarz
    Ja wiedziałem, że jak Nie bedzie grał Jurasik to przejmie pałeczkę Kubisztal ( on zawsze się chamsko zachowuje i brzydko fauluje) ale nie sądziłem, że do niego dołączy jeszcze Tomczak
    Czytaj całość
    co się rzucał w tym meczu jak pchła na smyczy. Krzysztofik chyba złapał sie za głowe po decyzji sędziego a gdy ten sie odwrócił zaczął wycierać głowe z mojego punktu widzenia tak to wyglądało ale żeby za to dostać 2 to przesada.
    • Madridista Zgłoś komentarz
      Tomczak przeszedł samego siebie. Szybko sie uczy od Jurasika
      • StalM Zgłoś komentarz
        Przede wszystkim gratulacje dla Górnika za wygraną . Jeśli jednak mam być szczery to niestety Stal bardzo pomogła zabrzaną w wygraniu wczorajszego meczu . Nie rozumiem tego że gra się w
        Czytaj całość
        przewadze jednago zawodnika przez 4 minuty i się przegrywa . Poza tym za dużo błędów w ataku - zaczynając od nie wykorzystanych karnych , potem kilka naprawdę głupich strat i podań w ręce przeciwnika po nie wykorzystane sytuacje sam na sam . Za dużo błędów własnych żeby wyrwać choć punkt Górnikowi . Nie rozumiem też Glińskiego . Z uporem maniaka gra do Packa a ten często nie potrafił złapać piłki . Adamuszek w pierwszej połowie coś rzucił ale potem znów chimeryczny . Szpera wogóle bał się rzucać i jego zachowanie wyglądało jakby mu się nie chciało . Wogóle Stal wyglądała jakby chciała wejść z piłką do brami . Od wczoraj zaczyna się sytuacja z poprzedniego sezonu że w bramce wiszą firanki . Lipka słaby mecz a Nikolić tragiczny . Brakuje mi tu 3-go , ale młodego bramkarza . Co do Panów z gwizdkami to oczywiście mylili się w obie strony , ale znów gwiazdy rządzą sędziami. Pacek może i coś powiedzial głupiego co my kibice nie słyszeliśmy ale przepraszam bardzo - wielka gwiazda Kubisztal , szanowny Tomczak i gwiazdor Jurasik cały mecz komentowali i podważali decyzje sędziów ale oni byli bez karni . Kubisztal cały mecz po gwizdku mówił do sędziów że tu źle gwizdneli , tu powinna być kara itd . Jak jest taki gwiazdor wraz z Jurasikiem to niech gra i wygra w meczu a nie przekonując arbitrów do swoich racji . Żałośni są Ci Panowie , ale cóż skoro zawodnik widzi że może jechać po arbitrach to to robi . Teraz czekają nas2 mecze gdzie przegramy , ale potem trzeba zacząć zdobywać punkty . Licze że podpiszą umowy ze sponsorami i może wzmocnią skład bo tak naprawdę to Stal gra cały mecz 7-8 zawodnikami , a tak się nie da !
        • and_m Zgłoś komentarz
          Wbrew opiniom czesci naszych kibiców, trenera , i Michala Chodary ja nie czuję sie zawiedziony. Mecz mógł sie podobać, byla walka, emocje, pare bardzo ladnych bramek. I mimo, ze wczoraj
          Czytaj całość
          Zabrze bylo lepsze - przede wszystkim w 1 połowie, jestem umiarkowanym optymistą. Trener Noch wyciąga z tych zawodników i zespolu maxa, dzieki czemu ta druzyna nawet z potencjalnie o wiele silniejszym przeciwnikiem jest w stanie zawalczyć. Wczoraj nie mieli swojego dnia Szpera, bramkarze, Janyst, jak zwykle chimeryczny był Michał Adamuszek, a mimo to dlugimi fragmentami mecz byl na styku. Jakim cudem Biegler jeszcze nie testował Niewrzawy, w sytuacji gdy w kadrze grywa Glinski i byl powolywany Obiala ???. Wlasnie Niewrzawa, Orzechowski i wbrew opiniom trenera zabrzan Kornecki wg mnie dali zwyciestwo Gornikowi.
          • mempish Zgłoś komentarz
            Mecz ciekawy, widowisko przyjemne dla oka. Szkoda zmarnowanych szans Stali. Pierwszej kiedy 4 minuty kary zlapal Tomczak. Przy jednobramkowej przewadze mielczanie powinni wowczas odskoczyc, a
            Czytaj całość
            skonczylo sie przegraniu przewagi. Druga szansa na dojscie juz Zabrza miala miejsce w drugiej polowie. Stal zniwelowala straty do 2 bramek, ale dwie zmarnowane pod rzad kontry rozwialy marzenia. Po mieleckiej stronie ponownie liderem pod wzgledem zdobyczy bramkowych Kostrzewa. Widac braki kadrowe na rozegraniu. Z lawki wnosi cos jedynie Sobut, Obiala po ostatnim slabym meczu nie ma juz zaufania Nocha. Czekam z niecierpliwoscia na Kriegera. W poprzednim sezonie w Mielcu gral Dzono. Nie imponowal szczegolnie, ale dawal niezle zmiany Szperze, a co wazniejsze jego obecnosc pozwalala na gre Marka na srodku, odciazajac tym samym Gline. W zespole Gornika swietny Niewrzawa. Nie chce oceniac po jednym meczu, ale mam nadzieje ze szybko zadomowi sie w kadrze.
            • juno Zgłoś komentarz
              Opinia kazek64 jest bardzo trafna. Już się nie chce patrzyć na zaczynanie każdej akcji kozłem. Przy strefie 6-0 i wysokich obrońcach nie wychodzących specjalnie wyżej (no bo po co skoro
              Czytaj całość
              nie ma ze środka zagrożenia rzutem) takie rozgrywanie jest kompletnie bez sensu.
              • kazek76 Zgłoś komentarz
                Uważam, że mecz przegraliśmy przez brak rozgrywającego. Gliński na tej pozycji nic nie wnosi i jest osłabieniem dla drużyny.Wczoraj conajmniej kilka bramek stracilismy przez błędy
                Czytaj całość
                Glińskiego a nic nie zyskaliśmy przez jego grę.Gdyby grał Sobut na środku to zwycięstwo byłoby bardziej realne. W poprzednim sezonie gdy Gliński był kontuzjowany i nie mógł grać gra bez niego wyglądało o wiele lepiej. Szpera nic nie pokazał a o wartości zawodnika można mówić po grze w takich meczach jak wczoraj. Wielu forumowiczów pisze że jakby zespół się rozleciał to tacy zawodnicy jak Gliński, Szpera, Kostrzewa bez problemu znajdą nowych pracodawców. Co do Kostrzewy to nie mam żadnych wątpliwości że by tak było bo to zawodnik z wielkim potencjałem i powinien grać w reprezentacji. Co do Glińskiego i Szpery to nie sadze żeby nie mieli problemów ze znalezieniem klubów. Może załapali by się do drużyn walczących o utrzymanie, nie sadze żeby ktoś z czołówki o nich zabiegał. Wczorajszy mecz był wyznacznikiem poziomów obu drużyn. Licze, że jak wróci Kamil Krieger to ta gra będzie wyglądać duzo lepiej ale jak Gliński dalej będzie podstawowym zawodnikiem na środku rozegrania to o medalu można zapomnieć. Bramka tez nie najlepiej, Nikolić miał być wielkim wzmocnienim a narazie jest wielkim rozczarowaniem i dalej wszystko na barkach Lipki.
                • KATAR Zgłoś komentarz
                  Widzę że podpisanie umowy sponsorskiej żle wpłynęło na zawodników. To oczywiście żart. Coś Gromyko słabo, pisałem że bez Prakapenii traci 50% na wartości. A Gliński co taki
                  Czytaj całość
                  brzuch wielki ma?
                  • miki Zgłoś komentarz
                    Od 0:50 świetna kara dla Packa.
                    • Grzymisław Zgłoś komentarz
                      Wspaniały występ, przynajmniej bramkowo, ale chyba nie tylko, Pawła Niewrzawy. Stal widać miała za dużą stratę. Oni jednak zrobili coś specjalnego już z Azotami i nie można mieć
                      Czytaj całość
                      pretensji za tę porażkę. Oby tylko rozmowy ze sponsorami doszły do pomyślnego końca.
                      • RMI Zgłoś komentarz
                        W tym meczu Stal miała sobie udowodnić, że ma szansę na medal, a Glina jest lepszy od Niewrzawy. Niestety mimo, że bez zabrzańskiego asa Jurasika to jednak lepsi zdecydowanie goście.
                        Czytaj całość
                        Znacznie lepsza i dłuższa ławka, lepsi obrońcy pomogły odnieść zwycięstwo. Nie mamy obrony 6-0, słabe 5-1. Niestety Glina choćby nie wiem jak się będzie starał w obronie to i tak na dwójce nie będzie nigdy taki jak Orzechowski, Kubisztal. Miałem takie wrażenie, że Górnik bił naszą Stal jej atutami w tym sezonie tj. zdecydowanie lepszy atak od obrony, w związku z czym gnamy do przodu i ładujemy bramki, a w obronie jakoś damy radę, goście się pogubią. Beznadziejny Szpera, jeszcze gorsze sędziowanie (na szczęście w obie strony) i jeszcze, jeszcze gorszy Nikolic. Dla dobra naszej ligi miejmy nadzieję jak nigdy dotąd, że Górnik da radę skopać Płockowi tyłek, choćby raz.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×