Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Andrzej Rakowski: Fajnie jest rozegrać mecz w rodzinnym mieście

W środę Wybrzeże Gdańsk zagra w Płocku z Orlenem Wisłą. W tym spotkaniu w barwach zespołu gości wystąpią dwaj wychowankowie wicemistrza Polski - Andrzej Rakowski i Kacper Adamski.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Podczas ostatniego spotkania, Wybrzeże Gdańsk pokonało Nielbę Wągrowiec. Mecz był wyrównany do samego końca, a sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie. - Właśnie takimi cechami charakteryzują się mecze walki. Obrona bardzo mocno pracuje po obu stronach, a nasze mecze z Nielbą zawsze do takich należą - powiedział Andrzej Rakowski, który do tego pojedynku podchodził tak, jak do innych. - Był to kolejny mecz w lidze i fakt, że graliśmy ze sobą w poprzednich latach nie miał wielkiego znaczenia, jeśli chodzi o podejście do spotkania - dodał prawy skrzydłowy czerwono-biało-niebieskich.


Wybrzeże Gdańsk ma więc za sobą pierwsze zwycięstwo w PGNiG Superlidze. - To prawda i nas to bardzo cieszy. Mam nadzieję, że po tym zwycięstwie uwierzymy w siebie i będziemy grali już tylko lepiej - liczy Andrzej Rakowski.

Zawodnik czerwono-biało-niebieskich w poprzednich sezonach był jednym z najskuteczniejszych zawodników drużyny. Przez trzy lata zagrał w 69 meczach Wybrzeża, w których zdobył 237 bramek. Teraz jest mniej skuteczny. - Szczerze mówiąc sam nie wiem czym jest to spowodowane. Mam nadzieję, że jak najszybciej się odnajdę, bo taki poziom gry, który prezentuję teraz zupełnie mnie nie zadowala - stwierdził leworęczny szczypiornista.

W środę Rakowski po raz pierwszy zagra przeciwko Orlenowi Wiśle Płock. Będzie to dla niego szczególny mecz, gdyż to w Płocku zaczynał swoją karierę. W barwach tego klubu zadebiutował też w lidze w sezonie 2009/10. - Na pewno serce zabije mocniej, kiedy będę grał w Płocku. Fajnie jest wrócić do rodzinnego miasta i rozegrać tam mecz. Mimo, że drużyna przeszła dużą przebudowę, to jeszcze znam tam parę osób i fajnie będzie z nimi zagrać. Gdy byłem w Wiśle, trenowałem z Kamilem Syprzakiem, Marcinem Wicharym, Adamem Wiśniewskim i Zbigniewem Kwiatkowskim - powiedział szczypiornista, który u progu kariery przez półtora roku trenował z pierwszą drużyną Wisły i zagrał w dwóch meczach swojej drużyny - w lidze z Chrobrym Głogów i w Pucharze Polski z AZS-em AWFiS Gdańsk. Również w Płocku swoją karierę rozpoczynał inny zawodnik Wybrzeża - Kacper Adamski.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • hbf Zgłoś komentarz
    Chłopaki z Gdańska nie mają co marzyć o zwycięstwie w Płocku, ALE jednocześnie porażkę poniżej 20bramek, będzie można uznać za sukces. Może jest szansa:) bo Orlen Wisła jest po
    Czytaj całość
    zwycięskim meczu w Lidze Mistrzów. Po Wiśle przerwa na reprezentację, szkoda, że tylko jeden mecz, z Tunezją, a nie turniej z udziałem np. 4zespołów(chodzi oczywiście o reprezentację!). A po, trzeba się zacząć starać o wygrane mecze(pomijając VTK), jeśli zespół z Gdańska, chce się utrzymać w Super Lidze.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×