Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zapomnieli o obronie - relacja z meczu SPR Stal Mielec - Zagłębie Lubin

Siedemdziesiąt cztery bramki zobaczyli w Mielcu kibice oglądający zakończony remisem sobotni mecz SPR Stali z Zagłębiem Lubin. Choć emocji w końcówce nie zabrakło, to starcie stało na niskim poziomie.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Mielczanie do sobotniego spotkania przystępowali w roli faworytów. Za zespołem trenera Pawła Nocha przemawiał zarówno atut własnego parkietu, jak i przede wszystkim kapitalna seria w bezpośrednich starciach z Miedziowymi, którzy sposobu na zatrzymanie Stali nie mogli odnaleźć już od ponad trzech lat. Lubinianie na parkiecie rywala chcieli zaś przedłużyć dobrą październikową passę, która pozwoliła im zameldować się w środku ligowej stawki.


Chętnych do zgarnięcia kompletu punktów było więc dwóch, w związku z czym obie drużyny od pierwszych minut rzuciły się do szybkich ataków, kompletnie zapominając o grze w defensywie. Akcje po obu stronach parkietu przeprowadzane były w bardzo szybkim tempie, nie brakowało kontr i rzutów po zaledwie kilku podaniach. To zaś wpływało na wynik meczu, który rósł w bardzo szybkim tempie.

Pierwsze pięć minut spotkania należało do gości, którzy wyszli na prowadzenie 5:3. Od początku rywalizacji dobrze na parkiecie czuł się Faruk Halilbegović, który widząc bierność mielczan w obronie co chwila decydował się na rzuty z drugiej linii. Stal szybko jednak odpowiedziała. Kilka skutecznych interwencji zanotował Nebojsa Nikolić, do siatki rywali trafili Michał Chodara oraz Damian Krzysztofik i w 7. minucie gospodarze wygrywali już 6:5.

Od tego momentu praktycznie do końca meczu obie drużyny wyrywały sobie z rąk prowadzenie, czasami i zdobywając bramki seriami. I tak w 10. minucie Zagłębie wygrywało 8:7, pięć minut później Stal prowadziła 10:9, a z kolei w 21. minucie było już 14:13 dla Miedziowych. Do przerwy żaden z zespołów nie utrzymał przewagi i do szatni zawodnicy zeszli przy stanie 17:17.

Obraz gry nie uległ zmianie również i w drugiej połowie, choć na kwadrans przed końcem spotkania Czeczeńcom udało się odskoczyć rywalom na dystans dwóch bramek. Znakomite zawody rozgrywał Paweł Wilk, który imponował skutecznością, z rzutem z drugiej linii "wstrzelił" się też Michał Adamuszek, dzięki czemu w 45. minucie Stal prowadziła 27:25. 

Zagłębie szybko odrobiło jednak straty, w głównej mierze korzystając na zmarnowanych przez Stal okazjach. Dobrze dysponowani byli skrzydłowi Wojciech Gumiński i Łukasz Kużdeba, w końcówce meczu kilka ważnych bramek zdobył też Adam Marciniak. Na minutę przed końcem na tablicy świetlnej widniał wynik 36:36. Grający w osłabieniu gospodarze zdołali pokonać bramkarza rywali, na niecałe piętnaście sekund przed ostatnim gwizdkiem trafił jednak również Halilbegović, ustalając wynik meczu.

Remis z pewnością bardziej ucieszył lubinian, którzy w Mielcu skazywani byli na porażkę. Stal natomiast w drugim kolejnym spotkaniu zagrała poniżej oczekiwań i przed ciężkim przyszłotygodniowym wyjazdem do Szczecina nie pozostawiła zbyt optymistycznego wrażenia.

SPR Stal Mielec - Zagłębie Lubin 37:37 (19:19) 

Stal: Lipka, Nikolić - Wilk 11, Adamuszek 8, Chodara 5, Krzysztofik 5, Krieger 3, Janyst 2, Krępa 1, Sobut 1, Szpera 1, Gliński, Gudz.
Kary: 8 min.

Zagłębie: Shamrylo, Małecki - Halilbegović 14, Kużdeba 6, Gumiński 5, Bartczak 3, Marciniak 3, Przysiek 3, Stankiewicz 3, Macharashvili, Paluch, Rosiek, Szymyślik.
Kary: 14 min .

Czerwone kartki: Gudz - 58. minuta (gradacja kar); Szymyślik - 52. minuta (gradacja kar).

Sędziowali:  Andrzej Kierczak oraz Tomasz Wrona (Kraków).
Widzów: 1 700.

Najlepszym zawodnikiem meczu był:

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (14):
  • WesleyRMI Zgłoś komentarz
    Albo nie widzisz pewnych rzeczy,albo nie chcesz widzieć.Ludzie zostali zrobieni w wała na meczu z Lubinem.Po mieście już chodzą słuchy,o co poszło.Tak,nie pasuje mi ta cała sytuacja i w
    Czytaj całość
    najbliższym czasie na pewno nie będę tego finansował kupując bilety na takie"ustawki".
    • ZXS Mielec Zgłoś komentarz
      Ja możesz nazywać nas patafianami skoro kilka godzin przed twoim wpisem okazało się, że pobiliście rekord w patafianości kładąc się na parkiecie jeszcze przed gwizdkiem podczas meczu z
      Czytaj całość
      Vive.
      • zielin Zgłoś komentarz
        Dobrze zadufanym w sobie patafianom z Mielca. Szkoda remisu Lubina. Ale gratulacje za punkt.
        • milin Zgłoś komentarz
          Ja jednak wymagam od zawodników dobrej gry i zaangażowania, bo ja ze swej strony zrobiłem co mogłem. Przed sezonem mimo niepewnej sytuacji, co do przyszłości klubu, jak co roku ze swej
          Czytaj całość
          pensji wydałem 200 na zakup karnetu. A zawodnicy skoro zdecydowali się zostać to niech grają. To, że zarząd ich oszukuje nie daje im prawa do oszukiwania mnie. Oni mają szansę dostać wypłaty, choć z opóźnieniem, a kto zwróci mi kasę za ten mecz, czy też kolejny stracony sezon.
          • WesleyRMI Zgłoś komentarz
            Rzygać mi się już chce,jak ostatnio co roku przeżywamy podobną historię.Zespół zaczął sezon z wysokiego C.Walczył,wygrywał,zbierał punkty.Nawet Wiśle Stal wyrwała punkt.Ale
            Czytaj całość
            okazuje się,że wszystko to było na kredyt,na zachętę dla sponsorów,działaczy.Teraz zespół już tak nie walczy,już nie ma tej ambicji,woli walki,zadziorności.Nie broni,nie cieszy się po zdobytej bramce,nie ma głębszej motywacji w tych zawodnikach.Wiem,dużą rolę odgrywają tu sprawy pozasportowe.Źle to wszystko zaczyna wyglądać.A w Szczecinie może być całkiem do dup..Jeżeli postawa Stali będzie tam taka,jak wczoraj w Mielcu,to będzie wstyd przed całą Polską w TV...Byłem wczoraj na meczu z grupą znajomych.I wszyscy stwierdziliśmy jedno-wobec takiej sytuacji,jaka jest obecnie w klubie i w zespole,nie ma sensu w najbliższym czasie przychodzić na mecze.Bo nikt nie lubi,jak płaci za bilet,przychodzi na mecz,dopinguje,oczekuje walki,zaangażowania,ambicji,woli zwycięstwa,a w zamian jest robiony w wała przez działaczy,prezesa,a i samych zawodników też.A tak się wczoraj poczułem.I nie tylko ja...
            • altec03 Zgłoś komentarz
              Zarząd wali w kulki obiecuje zawodnikom pieniądze nie dotrzymuje słowa, ale poziom jaki prezentują panowie Szpera i Gliński urąga randze reprezentanta kraju, ciągle coś im nie pasuje.
              Czytaj całość
              Inni gracz potrafią zapier.. Jak wielkim gwiazdom nie pasuje to droga wolna.
              • RAF171 Zgłoś komentarz
                Ale co Wy ludzie piszecie przecież Zagłębie nam zawsze leżało. hehe mówiłem pare dni temu jak to bedzie nam leżało. Niestety to my leżeliśmy i to na łopatkach prawie. Takiej
                Czytaj całość
                dupowatej obrony to ja już ze dwa lata nie widziałem. Nie wiem jak inni ale ja miałem wrażenie że w tym meczu grał tylko Wilk. Do wypowiedzi StalM w szczecinie to my dostaniemy 50 jak dobrze pójdzie bo z takim blokiem jak wczoraj to sam Konitz nam rzuci ze 30. Ja rozumiem problemy finansowe ale jak Nastąpił brak motywacji to lepiej zostańmy w Mielcu nie jedzmy do szczecina bo ten mecz jest w telewizji i bedzie wstyd że głowa boli. Marzenie o 8 punktach pryśnie jak bańka mydlana coś mi sie wydaje i obawiam się że sie nie mylę i jeszcze ten gość z PGE śpiący na meczu mnie rozpierdzielił założe sie że facet nawet nie wiedział kto z kim gra. NA koniec apel do Damiana Krzysztofika. Damian nie cuduj z tymi przerzutkami tylko wal w brame bo zabrakło nam 1 bramki pewnie akurat tej
                • and_m Zgłoś komentarz
                  W zasadzie z większością ponizszych opinii o meczu wypada mi sie zgodzić. Na spokojnie mogę napisać, oprócz logo PGE na koszulkach nic pozytywnego za bardzo nie było. Mam wrażenie nawet
                  Czytaj całość
                  , ze taka "bylejakość" zarządu przeniosła sie na grę zawodników, postawę trenera i co mnie martwi również na kibiców. Też nie rozumiem dlaczego p.Noch nie korzysta z zawodników z ławki?? Tak jakby wszyscy mieli lekko dość ręcznej i tej mydlanej opery z PGE w naszym mieście. Szkoda.. Gratulacje dla Pawła Wilka za super mecz.
                  • miki Zgłoś komentarz
                    Na brak umiejętności narzekać nie można o czym świadczą wyniki z września. Zawodnicy chyba nie zapomnieli jak należy poruszać się w obronie, a tak to wyglądało. Nie wiem, czy
                    Czytaj całość
                    Kostrzewa na dwójce z lewej strony w obronie zrobiłby więcej będąc niezmotywowanym. W ataku i tak rzuciliśmy aż 37 bramek. Adamuszek zagrał bardzo dobry mecz w ataku i na pewno zasługiwał na wyróżnienie. Pisałem o Kriegerze, ponieważ w ostatnich 10 minutach perfekcyjnie wiązał dwóch obrońców, wypracowując sytuację Wilkowi. W dodatku chyba tylko jemu zależało na dobrej grze obronnej. Każdy ma swoje sympatie i antypatie w zespole. Wczorajsze dwa błędy Glińskiego (faul w ataku i nierzucona kontra) padały w ważnych momentach i z pewnością miały istotny wpływ na wynik, jednakże jak na niego i tak nie zwalniał gry, moim zdaniem dobrze wykonując swoje zadania w określonych zagrywkach. Też uważam, że Sobut grał za mało szczególnie wtedy, gdy Zagłębie wychodziło 4+2. Adamuszek w takim ustawieniu był zupełnie bezproduktywny, a jak raz pojawił się Grzesiek to od razu zrobił ruch bez piłki i wypracował sobie pozycję do rzutu.
                    • kazek76 Zgłoś komentarz
                      miki to Ty wszystko upraszczasz sprowadzając wszystko do braku motywacji z powodu pieniędzy. Nie przyszło Ci do głowy że może to nie tylko motywacja a brak umiejętności miał wpływ na
                      Czytaj całość
                      wynik meczu. Napewno ogromną stratą jest brak Kostrzewy i nie da się go przynajmniej narazie zastapić. Powtarzam to w kółko ale rozegranie z Glińskim to jest jakiś koszmar. Pamiętam z wczorajszego meczu jego faul w ataku po słynnym obrocie i w konsekwencji utrata bramki oraz zmarnowana sytuacja sam na sam. Sobut przebywał na parkiecie 5 minut, strzelił bramkę i po jego akcji Szpera strzelił jedyna bramkę w meczu. I PO CO TRENER POSADZIŁ PO 5 MINUTACH SOBUTA??? Mój umysł tego nie ogarnia. A miki wczoraj pisałeś że wynik ciągnał Wilk i Krieger. Otóż wynik trzymał Wilk i Adamuszek!
                      • kazek76 Zgłoś komentarz
                        Chodzę 9 rok na ręczna w Mielcu i nie przypominam sobie takiego dopingu KK jaki był wczoraj. Nie wiem o co im chodziło ale to co zaprezentowali wczoraj to jest jakaś kompromitacja,
                        Czytaj całość
                        zachowywali się tak jakby siedzieli tam za jakąś karę i z wielką łaską od czasu do czasu się odezwali. Zachowanie takie w sytuacji obecności przedstawiciela PGE na meczu nie przynosi chluby. Czym bowiem Mielec chce przekonać takiego sponsora do dalszej współpracy? Koneksje polityczne za chwile mogą się skończyć a nie mając nic w zanadrzu tzn. kibiców, dopingu, atmosfery można będzie pomarzyć o utrzymaniu sponsora. Jeżeli nie uda się zatrzymać PGE na następny sezon to KK będzie miał w tym duży udział i wtedy będziecie sobie dopingować piłkarzy na orlikach. I jeszcze do kibiców z Kielc. Jeżeli to czytacie to prośba żebyście przyjeżdżali na mecze do Mielca. Bo 2 Was z Kielc prowadzi lepszy doping niż cały KK z Mielca.
                        • ZXS Mielec Zgłoś komentarz
                          Nie poradzicie nic, a najgorsze jest to że nie mamy prawa wymagać... Zastanawiam się czy chodzenie na mecze ma jeszcze sens. Chyba sobie odpuszczę do momentu aż usłyszę że klub zrobił
                          Czytaj całość
                          przelew bo w sobotnie wieczory można zrobić dużo fajnych rzeczy za 15zł na łeba. Lubię ręczną, lubię jej piękno a ostatnio nie jest mi dane zobaczyć widowisko na zadowalającym poziomie pod względem techniki, zaangażowania i taktyki. Najgorsze że mecz z Pogonią będzie w TV jak nie będzie im się chciało grać to obciach na całą Polskę
                          • StalM Zgłoś komentarz
                            Wczoraj to w Stali grały pachołki , manekiny a w bramce Pani sprzątaczka powiesiła firanki . Miki piszesz o grze charytatywnej . Zgodziłbym się jakby nie było PGE ale skoro pojawiło się
                            Czytaj całość
                            na koszulkach to i pensja będzie więc do d... ten protest czy brak koncentracji . Ja wiem że od razu nie dostaną , ale już coś się ruszyło , a z taką grą znów braknie punktu do lepszego miejsca w play-off . Jak dla mnie to nasi wyglądali wczoraj jak na kacu lub naćpani . Przede wszystkim w I połowie nasi wyglądali jakby grali za karę . Jedynie mogę pochwalić Kamila i Pawła ( super mecz ) . Reszta dno , dno i jeszcze raz dno . Jeśli taki wpływ ma brak Kostrzewy to będziemy szli w dół tabeli i porażki ze Śląskiem czy Nielbą mnie nie zdziwią . Chodara nie gra już wogóle w obronie , zero przechwytów . Zero szybkich wznowień co Zagłębie robiło i czasami im wychodziło . Wogóle cała drużyna była obok - nawet u trenera nie widziałem chęci . Sędziowie nawet dobrze gwizdali . Nie wypatrzyli wyniku . Błędy były małe i w obie strony więc o dziwo dobrze . Na wielki minus kibice i klub kibica . Przede wszystkim KK . W pierwszej połowie jedynie bęben a w drugiej raz czy dwa coś zaśpiewali . Czyżby wczoraj w Mielcu jakaś śpiączka skoro nikt nie miał ochoty i sił . Za tydzień Pogoń i z taką grą w obronie oraz bramce dostaniemy bagaż 50 bramek od Pogoni.
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×