WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jerzy Ciepliński: Zawodniczki nie były umiejętnie wprowadzane

Po meczu z Norwegią Jerzy Ciepliński żałuje, że zawodniczki które dobrze rozpoczęły spotkanie nie grały od początku mistrzostw Europy. Według niego przyniosłoby to pozytywny efekt.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Jerzy Ciepliński zwrócił uwagę na to, że ważną rolę w bardzo dobrej pierwszej połowie meczu z Norwegią odegrały te zawodniczki, które wcześniej grały sporadycznie. - Trzeba przeanalizować to, jak nasze zawodniczki występowały w poszczególnych meczach. Moje zniesmaczenie po pierwszych spotkaniach wynikało z tego, bo wiedziałem że te młodsze mogą dać wiele tej kadrze. Przez jakiś okres reprezentacja była opierana na wąskim przedziale osób. Teraz w meczu z mistrzyniami świata weszły inne i pokazały, że nie tylko nie ustępują, ale i są lepsze - powiedział szkoleniowiec.


Były selekcjoner reprezentacji Polski był zadowolony z tego, jak nasze zawodniczki spisały się w starciu z Norwegią. - Kilka pozycji pokazało się z bardzo pozytywnej strony. Uważam, że w tym turnieju wyszedł brak pełnego rozeznania co do wartości i możliwości tych zawodniczek w dużych turniejach. Przed mistrzostwami mówiły one, że stać je na wygraną z każdym i teraz to się potwierdza. Gdyby zespół był prowadzony dobrze, mógłby wygrać z każdym - ocenił Ciepliński.

Za najlepszą polską zawodniczkę w starciu z Norwegią uznana została Joanna Drabik. - To jak najbardziej uzasadniona nagroda. Ona pokazała się z jak najlepszej strony grając z zespołem pretendującym do mistrzostwa. Trzeba też pochwalić Janiszewską, Zych, czy Gęgę - uważa trener AZS-u Łączpol AWFiS Gdańsk.

Odrobienie straty przez Norweżki nie było wielką niespodzianką. - Nie można niczego ujmować temu zespołowi, bo to zespół światowej klasy. Zawodniczka wchodząca rzadziej na parkiet w którymś momencie musi popełnić błąd i nieskutecznie rzucić. Gdyby nasze zawodniczki były wprowadzane umiejętniej w pierwszych meczach, moglibyśmy się pokusić o niespodziankę - stwierdził Jerzy Ciepliński.

Przed polską reprezentacją ostatni mecz w grupie - z Rumunią, która wygrała w ostatniej kolejce. - Dlatego właśnie nie było najszczęśliwsze wypowiadanie się przed meczem z Norwegią, że nie miał on znaczenia. Rumunia wygrała i teraz mamy problem - zauważył szkoleniowiec.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • DYDO 0
    Sadzę że powrót Cieplińskiego na stanowisko selekcjonera kadry był by takim samym błędem jaki popełnili Rosjanie . Taki trzeci come back trenera Rosji był powodem ich najgorszego występu od lat na MŚ .
    Sprawiedliwyy Wytrzymałości nie kształtuje się na zgrupowaniach kadry, można ją jedynie podtrzymywać. A Pan Ciepliński jak taki mądry to dlaczego za jego czasów selekcjonerskich nie było nawet kwalifikacji na turnieje najwyższej rangi? Może zwyczajnie kadra była prowadzona jeszcze gorzej?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grieg 0
    "wydaje się, że nie popełnił błędów personalnych, poza jedną - Karolina Siódmiak mimo tego, że rzuciła kilka bramek, nie powinna grać w kadrze z urzędu, Rasmussen powinien był dać jej warunek jeśli chce do kadry to zmiana klubu na grający w najwyższej klasie rozgrywkowej"

    A czy kilka innych dziewczyn grających na co dzień w ekstraklasie spisało się dużo lepiej niż Karolina? Jasne, miała na tych mistrzostwach lepsze i gorsze momenty, ale to samo można przecież powiedzieć o większości pozostałych kadrowiczek - ogólnie na boisku nie było widać specjalnej różnicy in minus między nią a resztą zespołu, zwłaszcza z Rosją czy Danią (zresztą w tym drugim meczu rzuciła dla nas najwięcej bramek, czyli zawstydziła całą ekstraklasową resztę).

    Gorczański oczywiście łatwo wytykać błędy jak się wygodnie przed telewizorem siedzi, to że zmienniczki zagrały dobrze z Norweżkami, nie znaczy, że tak samo zaprezentowałyby się w poprzednich spotkaniach, może spięły się na tak mocnego przeciwnika, nie wiem czy selekcjoner jeździł po Polsce aby oglądać ligowe mecze ale wydaje się, że nie popełnił błędów personalnych, poza jedną - Karolina Siódmiak mimo tego, że rzuciła kilka bramek, nie powinna grać w kadrze z urzędu, Rasmussen powinien był dać jej warunek jeśli chce do kadry to zmiana klubu na grający w najwyższej klasie rozgrywkowej, osobiście byłem na meczu MKS Lublin - Vistal Gdynia i szczerze mówiąc żadna z Gdynianek nie sprawiała wrażenia, że nadaje się do gry w kadrze, przeciwnie zawodniczki z Lublina, które stoczyły piękne boje w Lidze Mistrzyń, także ja z tego wygodnego miejsca również mógłby twierdzić, że np. Niedźwiedź, Kulwińska, Grzyb czy Siódmiak to już nie ten poziom co kiedyś i są kadrze nieprzydatne ale różnica jest taka, że siedzę sobie przed komputerem a trener na ławce w hali.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grieg 0
    Jak to nie było??? Za jego dwóch kadencji (1994-1999, 2006) aż pięciokrotnie kwalifikowaliśmy się na mistrzowskie imprezy (ME 1996, MŚ 1997 - 8. miejsce, ME 1998 - 5. miejsce, MŚ 1999, ME 2006 - w tym ostatnim przypadku wygrane eliminacje, na turnieju kadrę poprowadził już Łakomy), czyli częściej niż za wszystkich innych selekcjonerów razem wziętych w ciągu ostatnich 20 lat.
    Sprawiedliwyy Wytrzymałości nie kształtuje się na zgrupowaniach kadry, można ją jedynie podtrzymywać. A Pan Ciepliński jak taki mądry to dlaczego za jego czasów selekcjonerskich nie było nawet kwalifikacji na turnieje najwyższej rangi? Może zwyczajnie kadra była prowadzona jeszcze gorzej?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×