WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Michał Szyba - bohater z drugiego szeregu

Michał Szyba został nowym idolem polskich kibiców. Zawodnik, którego wylot do Kataru był niespodzianką, mistrzostwa świata zamknął meczem życia.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

- W kluczowych momentach brał ciężar gry na siebie. To się opłaciło - mówi Tomasz Rosiński. - Zagrał wręcz rewelacyjnie - przyznaje Rafał Kuptel. - Jakby rzucił na bramkę z szatni, to piłka też by wpadła do siatki - dodaje z kolei Grzegorz Tkaczyk.

Szyba jednym spotkaniem zdobywa miejsce w historii i kibicowskich sercach. Hiszpanom w grze o brąz rzuca osiem bramek. Ostatnia - zdobyta na dwie sekundy przed finałową syreną - daje naszej drużynie prawo walki w dogrywce. Tam ciężar gry biorą już na siebie inni. Biało-Czerwoni przechodzą samych siebie i pokonują urzędujących mistrzów świata.


Nowy idol

Leworęczny rozgrywający staje się bohaterem memów i bon motów, ulubieńcem internetu. W poniedziałek na stołecznym lotnisku nie może opędzić się od łowców autografów. Podczas spotkania z kibicami to on zostaje wywołany przez gawiedź do mikrofonu. W jaki sposób hartuje się taką szybę? - W ciężkich warunkach i ciężką pracą - odpowiada lekko speszony.

Przejście przez hotelowe lobby zajmuje mu dobrych kilka minut. Po zakończeniu konferencji prasowej otaczają go dziesiątki mikrofonów. W podróż do domu rusza dopiero późnym popołudniem. Już następnego dnia znów melduje się jednak w Warszawie, by zaliczyć debiut w telewizji śniadaniowej. Uśmiecha się, pokazuje medal.

- Powoli to wszystko do mnie dociera - przyznaje ze spokojem w rozmowie ze SportoweFakty.pl. - Ten medal to ogromny sukces całego zespołu. W ciągu dwóch dni odebrałem mnóstwo telefonów. Staram się dla każdego znaleźć chwilę. To bardzo miłe. Próbuję podchodzić do tego z dystansem. Nie jestem przyzwyczajony do podobnych sytuacji.

Bohater z Kataru wita się z kibicami Bohater z Kataru wita się z kibicami
Bohater z ławki

Dla Szyby mistrzostwa w Katarze były turniejem trudnym. Przed pierwszym meczem wielu uważało, że jako trzeci leworęczny rozgrywający zajmie on miejsce na trybunach i parkietu nawet nie powącha. - Już sam wyjazd do Kataru był dla mnie dużą nobilitacją - przyznaje dziś sam zainteresowany.

Zawodnik Gorenje Velenje początkowo miał dawać zmiany do gry w obronie. Bieg wydarzeń przyspieszył, kiedy problemy zdrowotne dopadły Krzysztofa Lijewskiego. Nierówna forma Andrzeja Rojewskiego sprawiła, że coraz częściej dostawał szansę gry z przodu. W spotkaniach z Danią i Katarem Szyba dał dobre zmiany. Po jednym z meczów stwierdził nawet, że on także chce wywieźć z Kataru zegarek dla najlepszego zawodnika meczu.

Udaje się w ostatniej chwili. Z Hiszpanią gra od pierwszej minuty. - Dobrze zacząłem mecz. Te zagrania dodały mi pewności. Cieszę się, że wpadało. Po ostatniej akcji drugiej połowy, kiedy zobaczyłem piłkę w siatce, poczułem ogromną ulgę. To był dla rywali duży cios. W dogrywce nie mogliśmy już tego medalu wypuścić - mówi.

Perła Lubelszczyzny

Szyba sportowo rósł w Puławach. - Przygodę z piłką ręczną rozpocząłem na przełomie podstawówki i gimnazjum. Kilka razy poszedłem na SKS, braliśmy udział w zawodach międzyszkolnych, gimnazjadach, grałem też w klubie uczelnianym z Lublina. Prezes Jerzy Witaszek wypatrzył mnie na zawodach wojewódzkich i ściągnął do Puław, proponując przy okazji naukę w tutejszym liceum - wspomina nasz zawodnik.

Michał Szyba w kadrze za kadencji Michaela Bieglera rozegrał ponad trzydzieści spotkań Michał Szyba w kadrze za kadencji Michaela Bieglera rozegrał ponad trzydzieści spotkań
To, że nie ma kompleksów, pokazał już przy okazji debiutu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Śląskowi Wrocław rzucił siedem bramek. Barw Azotów Szyba bronił przez dziesięć lat. Rękę do rozwoju jego talentu przyłożyło kilkunastu trenerów.

- Fajnie, że trochę tych szkoleniowców się przez moją karierę przewinęło, bo od każdego można było wyciągnąć coś dobrego - nie kryje zdolny mańkut. - Przez ten czas aż cztery razy w Puławach trenerem był Bogdan Kowalczyk, z którym w sumie współpracowałem najdłużej. Dużo nauczyli mnie też Marcin Kurowski, Piotr Leń... Generalnie było tych ludzi wielu i nie chciałbym nikogo pominąć.

Z widokiem na Islandczyka

Bohater z Kataru przed sportową karierę od najmłodszych lat idzie wpatrzony w Olafura Stefanssona. - To niesamowite, że w takim wieku wciąż prezentuje taki poziom. Na pewno jest wzorem do naśladowania zarówno pod względem sportowym, jak i jeżeli chodzi o tryb życia - mówił kilka lat temu Szyba. Islandczyk kończy już wówczas czterdziestkę, wciąż powiększając swój bramkowy dorobek w reprezentacji kraju.

Tegoroczne mistrzostwa świata były drugim wielkim turniejem w karierze Szyby. Rok wcześniej w Danii spisał się solidnie, choć furory nie zrobił. Reprezentacyjne przebłyski oraz dobra gra w klubie sprawiły, że latem zamienił Lubelszczyznę na Gorenje Velenje. - Nie żałuję tego wyjazdu. Wszystko idzie w dobrym kierunku - podkreśla.

Rozgrywający sportowo przez dziesięć lat rósł w Puławach Rozgrywający sportowo przez dziesięć lat rósł w Puławach
W Słowenii na razie czuje się dobrze. Jest podstawowym zawodnikiem klubowej drużyny. Na parkiecie pojawia się regularnie. Trenerzy są z niego zadowoleni. Jego kontrakt obowiązuje do końca sezonu, w umowie jest jednak klauzula przedłużenia o kolejny rok. - Chyba zostanę tam na dłużej - przyznaje. Na kolejny krok przyjdzie jeszcze czas. Marzenie? Bundesliga. Tam, gdzie pierwsze laury zdobywał Stefansson.

Czy Michał Szyba będzie w przyszłości podstawowym zawodnikiem reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Eva Grant 0
    do j.scibor...jakie tam geny?? PRZYPADEK jak zawsze i wszedzie w zyciu decyduje o wszystkim! "genetycznych" talentow nie brakuje a mimo to nie goruja!? a zdarzy sie, ze ktos gdzies nie moze...i wtedy czekajacy ma szanse..przez wlasnie ten przypadek!? proste. porozmawiaj prywatnie z Szyba a zobaczysz, ze potwierdzi moje pewniki. pozdrawiam.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kazek Wojciechowicz 0
    Oby tak wszystkim "mlodym" sie udawalo! Brawo, Szyba...und mach nur so weiter!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Józef Ścibor 0
    pozdrawiam RODZICÓW MICHAŁA I ADAMA TO GENY ZDECYDOWAŁ ŻE MAMY TAK WSANIAŁYCH REPREZENANTÓW
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×