KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zadecydował ostatni rzut - relacja z meczu AZS AWF Warszawa - UKS PCM Kościerzyna

Ogromnych emocji dostarczył mecz pomiędzy AZS-em AWF Warszawa, a UKS-em PCM. Ostatecznie dwa punkty pojechały na Kaszuby i podopieczne Dariusza Męczykowskiego awansowały na pierwsze miejsce w lidze.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Patrząc na tabelę, zdecydowanymi faworytkami meczu w stolicy były zawodniczki UKS-u PCM Kościerzyna, które walczą z AZS-em Łączpol AWFiS o awans do PGNiG Superligi. Warszawianki znajdują się natomiast w środkowej części tabeli. Podopieczne Daniela Lewandowskiego i Pawła  Kapuścińskiego od początku spotkania pokazały jednak, że nie oddadzą zwycięstwa bez walki.
Znakomitą formę w pierwszych minutach zaprezentowała Zuzanna Olejnik. Warszawianka w 11 minucie miała już na swoim koncie pięć bramek i po jej kolejnym trafieniu, Akademiczki prowadziły już 7:5. Później jednak do głosu doszły zawodniczki z Kościerzyny, które od stanu 8:6 dla AZS-u AWF, wyszły na prowadzenie 12:9, po dwóch bramkach z rzędu rzuconych przez Maję Ziemienowicz.

Warszawianki szybko doprowadziły do wyrównania, a przez aż trzy niewykorzystane karne zespołu gości, do przerwy AZS AWF prowadził 16:15. Po trzynastu minutach drugiej połowy wydawało się, że dwa punkty zostaną w Warszawie. Gdy bramkę rzuciła Katarzyna Nieścioruk, AZS AWF prowadził już 24:20.

Od tego czasu przewagę zaczęły budować podopieczne Dariusza Męczykowskiego. Niezwykle skuteczna była Natalia Brzezińska, a w ostatniej minucie na tablicy wyników widniał remis. Już po końcowej syrenie Martyna Żukowska oddała rzut wolny bezpośredni i pokonała bramkarkę z Warszawy, co dało zespołowi gości dwa punkty!

Trener zwycięskiej drużyny zauważył, że jego podopieczne nie zagrały najlepszego spotkania. - Skuteczność rzutowa była tragiczna. Nie potrafimy jednak grać, gdy sędziny prowadzą mecz słabo, lekko po gospodarsku. Dziewczyny nie potrafiły złapać rytmu gry. Wygraliśmy jednak na wyjeździe, a AZS AWF to nie jest przeciętny zespół. W końcówce mieliśmy szczęście i dobrze, że zwyciężyliśmy. Wygranych za styl gry się nie rozlicza i może cieszyć fakt, że po porażce AZS-u Łączpol AWFiS ze Słupią, wracamy na pozycję lidera tabeli - powiedział Dariusz Męczykowski.

AZS AWF Warszawa - UKS PCM Kościerzyna 29:30 (16:15)

AZS AWF: Backiel, Zamęcka, Michalska - Lewandowska 8, Olejnik 8, Bryl 7, Pawłowska 3, Nieścioruk 2, Gutowska 1 oraz Joszczuk, Wrzesińska, Pożoga.
Kary: 10 min.
Karne: 3/4.

UKS PCM: D.Brzezińska, Perłowska - Górna 5, Żukowska 5, N.Brzezińska 5, Ziółkowska 4, Wasak 3, Ziemienowicz 2, Siekańska 2, Jakubowska 2, Wójcik 1, Białek 1.
Kary: 8 min.
Karne: 3/7.

Kary: AZS AWF - 10 min. (Pożoga 4 min., Lewandowska 2 min., Bryl 2 min., Wrzesińska 2 min.), UKS PCM - 8 min. (Wójcik 4 min., N.Brzezińska 2 min., Jakubowska 2 min.).
Sędziowie: Rujak, Ryczek (Kraśnik).
Widzów: 100.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2)
  • kolus Zgłoś komentarz
    darek lekko po gospodarsku? 7-4 w karnych dla Ciebie i do tego TY masz 4 kary a oni 5. to jak to jest po gospodarsku?? 12 - 8 na Twoją korzyść to jednak pod Ciebie gwizdały..
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×