WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Chrobry do końca sezonu bez Świtały i Łucaka?

Bez Marka Świtały i Jakuba Łucaka wystąpił we wtorek w Płocku Chrobry Głogów. Leczący poważne kontuzje zawodnicy najprawdopodobniej w tym sezonie nie pokażą się już na ligowych parkietach.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Świtała i Łucak to dwaj podstawowi skrzydłowi zespołu trenera Krzysztofa Przybylskiego. Obaj w obecnych rozgrywkach nie mieli jednak szczęścia, jeżeli chodzi o zdrowie - Łucak już w pierwszym meczu sezonu zerwał więzadła krzyżowe kolana, Świtała zaś w grudniu musiał się poddać zabiegowi barku.


Jak wygląda sytuacja zdrowotna obu zawodników? - Obaj spokojnie przechodzą rehabilitację. Nie zamierzamy ryzykować ich zdrowia przedwcześnie, muszą po prostu dojść do pełnej sprawności - mówi trener Przybylski.

Wszystko wskazuje na to, że zarówno Świtały, jak i Łucaka nie zobaczymy już w tym sezonie na ligowych parkietach. Ten drugi może już w ogóle nie zagrać w barwach Chrobrego, bowiem od lipca będzie zawodnikiem Vive Tauronu Kielce.

- Z tego co mamy pozakładane, to obaj mają się spokojnie rehabilitować i do gry gotowi będą dopiero w następnym sezonie. W przypadku Kuby mówimy o kolanie, Marek kontuzjowaną miał rękę rzutną, więc też nie będziemy ryzykować, że ktoś go przypadkowo pociągnie czy zahaczy - dodaje Przybylski.

Szkoleniowiec Chrobrego do końca rozgrywek będzie więc musiał polegać na młodszych lub mniej doświadczonych graczach. Obecnie w pierwszej siódemce głogowskiej ekipy wychodzą Rafał Biegaj i Wiktor Kubała, na prawym skrzydle występować może również Hubert Kaczmarek, a kilkukrotnie na tej pozycji ustawiony był Adam Świątek.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • hadball 1
    SWITALA TO PALA PALA PALA
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tytus123 0
    Pana Marka oceniam po wielu bardzo podobnych incydentach - zawsze kiedy mu nie szło i dokuczał mu przeciwnik był jak rozjuszony bizon - gotów zranić- atak łokciem, chwytanie za nogę w wyskoku, "przypadkowe" wbieganie w przeciwnika czy rażenie prostymi rękami- to zwykły boiskowy łobuz - jedni nazwą to panaceum na przeciwnika i pochwala za "waleczność" i serce do walki ale ja wiem, że w tej walce coraz częściej niewydolny wobec młodszych lub zwyczajnie lepszych od siebie stosował działania delikatnie pisząc niesportowe - stad dalej potwierdzam że będzie z korzyścią dla piłki ręcznej jak zakończy karierę - z zasługami i owszem, bo i takie niewątpliwie ma, ale bez niebezpiecznej dla innych przyszłości na parkiecie. Na tym kończę i nie podejmuję już polemiki.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • fff 0
    Całkowicie zgadzam się z kolegą. Świtała to łajdak. Kroczek (bo to o niego chodzi) miał realną szansę na powołania do kadry Polski B oraz był w szerokiej orbicie zainteresowań Michaela Bieglera. To mogłoby zaowocować transferem do mocniejszego klubu. Oczywiście strata Mateusza byłaby dla nas niepowetowana i możemy się cieszyć, że dalej niezmiennie gra w barwach Czuwaju (już 8 sezon pracuje na swoją legendę w klubie), ale pana Marka nikt w Przemyślu ciepło nie przywita.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×