WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Cabanie wracają do gry - relacja z meczu KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. - MTS Chrzanów

W meczu stojącym na kiepskim poziomie Ostrovia Ostrów Wielkopolski uległa na własnym parkiecie MTS-owi Chrzanów. Popularni Cabanie są na dobrej drodze, aby wydostać się ze strefy spadkowej.
Dawid Bilski
Dawid Bilski

Ostrowski zespół bardzo chciał wygrać sobotni pojedynek, co pozwoliłoby mu awansować o trzy pozycje - na szóste miejsce w tabeli grupy I ligi. W 10. minucie Biało-Czerwoni po trafieniu ze skrzydła Jakuba Tomczaka byli na dobrej drodze, wychodząc na prowadzenie 7:3.


W przypadku podopiecznych Witolda Rojka powtórzyła się historia z poprzednich spotkań, kiedy nie potrafili utrzymać równego poziomu. Chaotyczna gra w ataku sprawiła, że goście mogli liczyć na odrabianie strat. W 28. minucie rzut Dawida Skoczylasa doprowadził do stanu 13:13. Jeszcze przed przerwą Cabany na korzystny wynik 15:14 wyciągnął Rafał Bugajski. Ten gracz w sobotni wieczór świetnie był dysponowany z linii 7 metra wykorzystując wszystkie 5 prób.

W drugiej części meczu dobry okres gry w MTS-ie zanotował Tomasz Cupisz. W ostrowskim zespole jedyną jasną postacią na parkiecie był strzegący bramki Maciej Adamczyk. To dzięki jego dobrej postawie w 56. minucie chrzanowski klub wygrywał w Ostrowie Wielkopolskim tylko dwoma trafieniami - 27:25. Gospodarze w samej końcówce odrobili jedną bramkę i mieli jeszcze 7 sekund na przeprowadzenie akcji, która mogła doprowadzić do remisu, ale piłka wylądowała poza boczną linią boiska. Szczypiorniści z Chrzanowa zwyciężyli 29:28, triumfując drugi raz z rzędu powoli zbliżając się do strefy, która daje utrzymanie na zapleczu ekstraligi.

- Ta ostatnia akcja była takim podsumowaniem całego spotkania. Brakuje nam opanowania na boisku w momencie kiedy widmo zwycięstwa zagląda nam w oczy. Mamy umiejętności, ale coś się musi zmienić w głowach zawodników, aby więcej nie dochodziło do takich sytuacji - podsumował Witold Rojek, trener Ostrovii.

KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. - MTS Chrzanów 28:29 (14:15)

Ostrovia: Adamczyk, Foluszny - Tomczak 7/1, Jedwabny 5, Dutkiewicz 5, Galewski 4, Bielec 3, Bałwas 3, Klara 1, Wojciechowski, Jaruzel, Kierzek, Śliwiński, Staniek.
Karne: 1/1 Kary: 4 minuty.

MTS: Górkowski, Wiatr - Cupisz 7, Bugajski 6/5, M.Skoczylas 4, Budiosz 2, Kirsz 2, D.Skoczylas 2, Stroński 2, Zajdel 1, Żydzik 1, Madej, Skręt.
Karne: 6/7 Kary: 8 minut

Czy MTS Chrzanów stać na utrzymanie się w I lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • mm 1199 0
    W głowie to niech się zmieni ale ROJKA, jak można wyjść bez Bałwasa na skrzydle, zmienić znakomicie broniącego Adamczyka, czy na ostatnie 15 najważniejszych minut trzymać na ławce Jedwanbnego który grał znakomity mecz?! Trenerze chyba trzeba odejść z zespołu i dać rozwijać się zawodnikom bo ich miejsce w tabeli powinno być w pierwszej czwórce a pan to tylko psuje.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×