Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Polski - Adam Skrabania: Zabrakło moblizacji

Azoty Puławy w meczu o trzecie miejsce turnieju Final Four Pucharu Polski przegrały z Górnikiem Zabrze. - Mamy dużo do poprawy - przyznaje Adam Skrabania.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

Niedzielny mecz był widowiskiem jednostronnym. Zabrzanie szybko wypracowali sobie kilka bramek przewagi i w dalszej części spotkania spokojnie kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Podopieczni Patrika Liljestranda prowadzili 9:4, 29:20 i 36:25, by ostatecznie zwyciężyć różnicą dziewięciu trafień.


- Pierwsza połowa wyglądała trochę tak, jak nasz mecz ćwierćfinałowy z Górnikiem. Wtedy przegrywaliśmy ośmioma bramkami, ale potrafiliśmy się z tego wykopać. Zaczęliśmy walczyć i biegać, w zespole była mobilizacja. Tym razem tego zabrakło. Nie było ikry, werwy - przyznaje Skrabania.

Górnik zrewanżował się Azotom za porażkę w ćwierćfinale mistrzostw Polski. - Po rywalach było widać determinację i to, że są podrażnieni porażką w lidze - nie kryje zawodnik Azotów. - Górnik miał bardzo krótką ławkę, a jego zawodnicy biegali dużo więcej od nas. Byliśmy śnięci, chodziliśmy po boisku. Nie potrafiliśmy się pobudzić do walki. Wyglądało to tak, jakbyśmy chcieli dokończyć mecz i jechać do domu. W ten sposób nie da się grać w piłkę ręczną. Mogę tylko przeprosić kibiców - mówi.

- Mamy dużo do poprawy - podsumowuje Skrabania. - W sobotę nasza gra niby wyglądała fajnie, bo postawiliśmy się Wiśle, ale w sumie w dwóch spotkaniach straciliśmy aż osiemdziesiąt bramek. Musimy mocno trenować, bo najważniejsze mecze sezonu dopiero przed nami.

Zaskakujący pogrom - relacja z meczu Górnik Zabrze - Azoty Puławy

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • kibicPUL Zgłoś komentarz
    Przeprosiny przyjęte. Nikogo nie obchodzi ten śmieszny puchar ale fajnie było by utrzymać 3 miejsce. Trudno, niech się Górnik cieszy, tylko to im zostało po ćwierćfinałach. My mamy
    Czytaj całość
    przed sobą mega ważne mecze, więc logiczne, że nie chciało im się iść na "noże" z Górnikami. Aczkolwiek porażka, i sam jej styl był mega słaby. Panowie wracamy do treningów i lecimy ostro z tematem! Walka!!
    • Roland Zgłoś komentarz
      Nie rozumiem, jak w takim meczu u profesjonalistów mogło zabraknąć mobilizacji?
      • zawas Zgłoś komentarz
        Pozdrowienia Adam!
        • kkkkkkkkkkkkk Zgłoś komentarz
          Adas Skrabania ogolnie fajnie sie prezentuje od koncowki poprzedniego sezonu . Poza wyjatkami karny koniec meczu z Zabrzem , kontra koniec meczu z Mielcem bardzo pozutywne wrazenie . Moim
          Czytaj całość
          zdaniem ze skrzydla jest skuteczniejszy od Krajka
          • spoko22 Zgłoś komentarz
            Zgadzam się z wypowiedzią Adama od początku do końca. Niby z Wisłą zostało fajnie powalczone, a tu następnego dnia czapa od Górnika. Niby mecz z Wisłą na styku, ale jednak 80 bramek
            Czytaj całość
            straconych. Oby ta porażka podziałała jak dobra mobilizacja do ciężkiej pracy. W drużynie są umiejętności i pazur, trzeba je tylko pokazać, zacząć coś bronić i móc kontrować w pięknym stylu.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×