Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pół godziny zaciętej walki. Górnik podbił Mielec w drugiej połowie

Górnik Zabrze pokonał PGE Stal Mielec 39:30 (16:16) w środowym meczu 7. kolejki PGNiG Superligi. Mielczanie ekipie z Górnego Ślaska postawili się tylko przed przerwą. Druga połowa przebiegła pod całkowite dyktando gości.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Trójkolorowi potwierdzili tym samym wysoką dyspozycję, w której znajdują się od kilku tygodni. Po słabym starcie ligowego sezonu, Górnicy pokonali Śląsk Wrocław i Pogoń Szczecin, a w miniony weekend odnieśli trzybramkowe zwycięstwo nad ZTR-em Zaporoże w 2. rundzie Pucharu EHF. W Mielcu ekipa Mariusza Jurasika zdała kolejny sprawdzian, choć o grze swojego zespołu w premierowym kwadransie 39-letni rozgrywający z pewnością chciałby zapomnieć.

W 16. minucie wtorkowego spotkania Górnik przegrywał bowiem w Mielcu 6:10. Do tego momentu stroną dominującą byli gospodarze, którzy z wielką precyzją wykorzystywali każdy najmniejszy błąd swych rywali. Świetnie dysponowany był Krzysztof Lipka, a w kontratakach nie mylili się Damian Kostrzewa i Michał Chodara.

Świetny start meczu w wykonaniu PGE Stali rozbudził oczekiwania miejscowych kibiców. Czeczeńcy po trzech słabych występach w końcu grali na dość przyzwoitym poziomie, do końca meczu pozostawały jednak aż trzy kwadranse. Nadzieje prysły wkrótce niczym bańka mydlana, a Górnik już w 24. minucie wyszedł na prowadzenie 13:12.

I choć na przerwę obie ekipy zeszły jeszcze przy remisie (16:16), to w drugiej połowie goście bez większych kłopotów przejęli inicjatywę i dość sprawnie rozstrzygnęli zawody na swą korzyść. W 45. minucie zabrzanie wygrywali już 27:21, a w ciągu ośmiu kolejnych minut odskoczyli na dystans dziewięciu trafień (34:25).

Górnośląską ekipę do wygranej poprowadził Paweł Niewrzawa, który zawody zakończył z 14 trafieniami. Świetnie spisał się też Sebastian Kicki, a pewnym punktem zespołu był Andrzej Kryński. Górnik dzięki wygranej w Mielcu wskoczył na 7. miejsce w tabeli i do czwartej lokaty traci już tylko dwa oczka.

PGE Stal Mielec - Górnik Zabrze 30:39 (16:16)

PGE Stal: Lipka, Nikolić - Wilk 3, Janyst 1, Wypych, Obiała 7, P. Gasin, Kłoda 2, Kawka, Krzysztofik 2, Chodara 4, Kostrzewa 9 (4/4).
Karne: 4/4.
Kary:
 8 min.

Górnik: Kicki, Witkowski, Kornecki - Niedośpiał 1, Daćko 2, Tomczak 3 (0/1), Kryński 5, Gromyko 3, Jurasik 4, Buszkow 2, Tatarincew 2, Niewrzawa 14, Niedźwiedzki 2, Ścigaj 1 (0/1), Gliński.
Karne: 0/2.
Kary: 10 min.

Kary: PGE Stal - 8 min. (Kłoda - 4 min.; Krzysztofik, Chodara - po 2 min.); Górnik - 10 min. (Tatarincew - 4 min.; Daćko, Gliński, Niedźwiedzki - po 2 min.).

Sędziowali: Cezary Figarski oraz Dariusz Żak (obaj Radom).
Widzów: 950.

Kto był najlepszym zawodnikiem meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • ZXS Mielec Zgłoś komentarz
    No ja ci tego nie wmówię bo zdaję sobie sprawę że do sukcesu politycy ciągną jak muchy do G..... Co więcej spodziewam się jeszcze Pani S. która jaka by nie była to jednak trochę
    Czytaj całość
    pociągnęła SPR za uszy żeby się w tym G.. nie utopił i na trochę szacunku zasłużyła. Ciekawe czy jacyś politycy z "opozycji" będą się starać nieśmiało wejść w kadr aparatów... Tak czy siak musi się to stać na najbliższym meczu w Mielcu żeby do kampanii się zaliczyło. Pytanie tylko czy faktycznie jest jakiś sukces który można ogłosić bo tego oficjalnie nie wiemy.
    • murator Zgłoś komentarz
      1.Pge podpisało umowę 2.Miasto dało kasę dodatkową 3.Od stycznia spółka akcyjna (główny udziałowiec miasto) 4 Od przyszłego sezonu liga zawodowa(prezes spółki zarządzającej ligą
      Czytaj całość
      bodajrze były prezes Wisły Płock,który będzie na meczu z Lubinem) 5.Klub kończy negocjacje z środkiem rozegrania,kołem i lewą połówką.
      • zawas Zgłoś komentarz
        Lary powodzenia w Mielcu,a kibicom Stali życzymy utrzymania drużyny w superlidze.
        • RAF171 Zgłoś komentarz
          Co to za nowy zawodnik ma być bo nie dosłyszałem co ten spiker tam mówił. Pani Krystyna sie pojawiła bo coraz bliżej więc do wyborów( Może nam załatwi PGE na kolejny sezon. hehe- jaja
          Czytaj całość
          sobie z ludzi robią ) . Co do meczu to czekałem tylko kiedy wejdzie Jurasik i zmieni zawodników, Z tym składem z pierwszej połowy raczej Górnik by nie wygrał podejrzewam. Gromyko zrobił kolosalna robotę I Niewrzawa robił co mu się tylko podobało, Daćko to tylko umiał faulować. Co do stali to zabrakło w drugiej połowie sił, zabrakło chęci wygrania, zabrakło skuteczności i spokojnej głowy i wszystkiego tylko zabrakło co możliwe, tylko nerwów nie zabrakło. Bramka słabiutko wyglądała a zapowiadało się że Krzysiek będzie miał dobry dzień za to w bramce Górnika stała się rzecz zupełnie odwrotna.
          • milin Zgłoś komentarz
            Już nawet nikomu nie chce się pisać o meczach Stali. Okazało się też, że drużyna nie ma aż tylu kibiców, jak można było przypuszczać w latach tłustych. Gdyby nie te wycieczki
            Czytaj całość
            szkolne, byłyby kompletne pustki. Teraz wygląda, że to nie byli kibice tylko widzowie. Bilet na mecz jest w końcu tańszy niż do kina (z wyjątkiem tanich poniedziałków). W klubie kibica zostały już tylko same bębny, a wszyscy młodzi gdzieś zniknęli. Nawet kandydaci mimo bliskich wyborów już nie chcą się tu promować. Dotarła do mnie taka informacja z klubu futsalu (może plotka), że Pan Prezydent kasę po SPRze już obiecuje innym. A takim był entuzjastą, gdy na jeden mecz przed wyborami zaciągnął go i ubrał w szaliczek M.Paprocki. I my daliśmy się nabrać i zagłosowaliśmy na niego. Tę nową halę trzeba będzie jakoś zapełnić, same akademie z udziałem miejscowych notabli chyba nie wystarczą, ja proponuję jakiś sport bardzo tani. Pamiętam z przeszłości, że Czesi mieli taką swoją specjalność, absolutna nisza, dwóch braci grających w piłkę na rowerach, chyba jednokołowych. Dzięki temu mieli swoich etatowych mistrzów świata. W sportach drużynowych taniej się chyba już nie da, wszak drużyna tylko dwuosobowa. A sam mecz nawet powyżej oczekiwań, była przecież walka w pierwszej połowie i gdyby nie puściły im nerwy i nie było tego podwójnego wykluczenia wynik byłby nawet przyzwoity.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×