WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Prezes Gwardii Opole: Powinniśmy mieć na swoim koncie punkt bądź dwa więcej

Gwardia Opole zajmuje aktualnie 9. miejsce w tabeli PGNiG Superligi z dorobkiem siedmiu punktów. Jej prezes Janusz Maksym uważa, że drużyna mogła osiągnąć minimalnie lepszy bilans.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński

W dziesięciu dotychczas rozegranych meczach ligowych, gwardziści zdobywali "oczka" czterokrotnie. Za każdym razem czynili to w pojedynkach na własnym terenie. W Opolu pokonali oni 25:18 KPR RC Legionowo, 27:26 Śląsk Wrocław i 34:22 PGE Stal Mielec, a także zremisowali 23:23 z SPR Chrobrym Głogów. 

- Postawę zespołu w pierwszej części rundy zasadniczej generalnie oceniam dobrze, ale jednak nie do końca. Zabrakło nam punktu bądź dwóch, które powinniśmy byli zdobyć. Niewiele do tego zabrakło choćby w meczu z Zagłębiem Lubin (23:24 - red.). Prawdą jest natomiast, że teraz będziemy mieć troszeczkę łatwiej, bo spotkania z licznymi rywalami w naszym zasięgu będziemy rozgrywać u siebie, a jak dotąd atut własnego boiska się nas trzyma. Nie przegraliśmy w Opolu ani razu, wyjąwszy potyczkę z Vive Tauronem Kielce, ale to zupełnie inna para kaloszy - ocenił Janusz Maksym.

Gwardia przed rozpoczęciem sezonu dokonała wielu przetasowań w składzie. Klub zakontraktował sześciu nowych zawodników, jednakże w większości spotkań grę zespołu ciągnęli gracze, którzy występowali w nim już w poprzednich rozgrywkach. Wyróżniającymi się postaciami w szeregach opolan najczęściej byli skrzydłowy Wojciech Trojanowski, bramkarz Adam Malcher oraz rozgrywający Sebastian Rumniak. Maksym jest jednak także zadowolony z postawy dwóch sprowadzonych w lecie obcokrajowców. - Wzmocnieniem, które przyniosło nam najwięcej korzyści, okazało się pozyskanie bramkarza Emira Taletovica. Do jakości naszej gry wiele wniósł także Ivan Milas - skomentował prezes.

Od czasu do czasu szansę pokazania swoich umiejętności w PGNiG Superlidze otrzymują także młodzi zawodnicy Gwardii. Ostatnio jednak czterech z nich, wchodzących w skład reprezentacji Polski juniorów, uległo wypadkowi samochodowemu podczas powrotu ze zgrupowania kadry. Obrażenia, jakie odnieśli bramkarze Damian Zając i Mateusz Zembrzycki, rozgrywający Karol Cichocki oraz skrzydłowy Karol Siwak nie okazały się na szczęście poważne.

- Nic się nikomu nie stało, ale potrzebują oni czasu na zaleczenie doznanych urazów. Wszyscy mieli wstrząśnienie mózgu, a dodatkowo pojawiły się takie problemy jak pęknięte żebra oraz urazy kolana i twarzy. Mecze na szczeblu juniorskim, które miały się odbyć z nich udziałem zostały przełożone i przez jakiś czas tych zawodników nie zobaczymy na boisku - podsumował Maksym.

Na zakończenie zmagań w pierwszej części sezonu zasadniczego Gwardia podejmie Górnika Zabrze. Pojedynek ten rozpocznie się w sobotę, 14 listopada, o godzinie 18:00.

Jakim wynikiem zakończy się mecz Gwardia Opole - Górnik Zabrze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • BEST11 0
    Szczecin, MMTS, Puławy, Płock , Lubin - wydaje się, że albo prezes nie przygotował się do wywiadu albo jest dyletantem (choć biorąc pod uwagę transfer Kedzo odpowiedź chyba oczywista)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×