Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Oceny WP SportoweFakty: Katastrofa, zabrakło sił i skuteczności

Reprezentacja Polski po najsłabszym występie na mistrzostwach świata uległa Rumunii 22:31 (8:15) w meczu o brązowy medal. Po polskich zawodniczkach widać było trudy turnieju, do sukcesu zabrakło sił.
 Redakcja
Redakcja

Bramkarki
Weronika Gawlik - 2 - Bramkarka MKS-u Selgros Lublin spotkanie rozpoczęła w wyjściowym składzie, zaliczyła jedną skuteczną interwencję i szybko opuściła boisko. Trenerzy chcieli dać tą zmianą impuls drużynie. Na boisko wróciła w drugiej połowie. Kilka dobrych interwencji dało sygnał do odrabiania strat. Broniła na poziomie 23 procent. 

Anna Wysokińska - 1 - Zawodniczka spotkanie rozpoczęła na ławce rezerwowych, jednak nie miała zbyt wiele czasu na obserwowanie poczynań z tej perspektywy. Trenerzy szybko posłali ją na plac gry. Zaliczyła udaną interwencję, zatrzymując kontratak Rumunek. Później było już gorzej, przy biernej postawie koleżanek w obronie nie miała zbyt wiele do powiedzenia, zabrakło spektakularnych interwencji. Broniła na poziomie 15 procent.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (3):

  • Osiedle Czaszki 2 Zgłoś komentarz
    A propos ocen.... wzięta z sufitu lub z kapelusza! Joanna Gadzina grająca słabo i tylko 10 minut otrzymuje ocenę 3, a Koci harująca 50 minut dostaje ocenę 1. Bramkę też strzeliła jak
    Czytaj całość
    Gadzina, więc chyba 3? To samo z Sądej i Stachowską. Monika harowała w obronie cały mecz, a ocena gorsza niż Ania??? Chyba autor oglądał inny mecz, bo Sądej też nie rzuciła 2 100% i rzutu karnego...
    • Eberhard Mock. Zgłoś komentarz
      Autorze!! Rozumiem, wielkie emocje, podnieciłeś się i rączki się zatrzęsły. Ale przed wpuszczeniem tekstu w internety proponuję melisę, głęboki oddech i przeczytanie, co się w
      Czytaj całość
      podnieceniu napisało. Słowem: popraw te literówki obecne niemal w każdym zdaniu.
      • Piotr Matuszowicz Zgłoś komentarz
        Zawodniczki żle przygotowane , grały identycznie jak dwa lata temu co ułatwiało bramkarce i przeciwniczkom powstrzymywanie ich . Przewidywalne strzały , brak szybkości , podania
        Czytaj całość
        rozgrywającej łatwe do rozszyfrowania . Zostały na poziomie z przed 2 lat. Konieczna jest zmiana trenera bo ten już zawodniczek nowego NIE nauczy !!!