Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Barcelona stawia na młodość, mocne uderzenie w Płocku. Karuzela transferowa w Europie na ostatniej prostej

W najlepszych europejskich klubach coraz mniej niewiadomych. Przedstawiamy podsumowanie dotychczasowych ruchów kadrowych na Starym Kontynencie.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Transfer Gajicia to jeden z hitów okienka transferowego

W Veszprem jak u Hitchcocka. Węgrzy rozpoczęli działania na rynku transferowym od trzęsienia ziemi. Finaliści Ligi Mistrzów pozyskali dwie gwiazdy światowego formatu - Dragana Gajicia i Marko Kopljara. Ten drugi będzie rywalizował o miejsce w siódemce z Gaborem Ancsinem (do niedawna MOL-Pick Szeged).

Spodziewano się kolejnej bomby transferowej, bowiem lokalne media donosiły o zainteresowaniu reprezentantem Chorwacji, Igorem Karaciciem z Vardaru Skopje. Tymczasem Veszprem sięgnęło po słoweńskiego obrotowego, Blaza Blagotinseka z Celje. Zawodnik dysponujący świetnymi warunkami fizycznymi (202 cm, 116 kg wagi) został tym samym czwartym kołowym w kadrze. Oprócz niego ważne kontrakty mają jeszcze Renato SulićAndreas Nilsson i Timuzsin Schuch.

W Veszprem karierę prawdopodobnie zakończy Laszlo Nagy. Kapitan reprezentacji Węgier przedłużył kontakt do 2019 roku. Nową umowę podpisał także Peter Gulyas.

Madziarzy bez żalu odesłali Imana Jamaliego na kolejne wypożyczenie. Lewy rozgrywający, pomimo świetnego sezonu w IFK Kristianstad, ponownie nie dostanie szansy w Veszprem. Pochodzący z Iranu Jamali zagra w nowym sezonie w Mieszkowie Brześć. 

Telekom Veszprém (Węgry)

Przychodzą:
Blaz Blagotinsek (Celje Pivovarna Lasko, Słowenia)
Gabor Ancsin (MOL-Pick Szeged)
Dragan Gajić (Montpellier Agglomeration HB, Francja)
Marko Kopljar (FC Barcelona Lassa, Hiszpania)
? Igor Karacić (Vardar Skopje, Macedonia)

Odchodzą:
Isaias Guardiola (HC Erlangen, Niemcy)
Martin Varjú (Csurgói KK)
Iman Jamali (Mieszkow Brześć, Białoruś - wypożyczenie)

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (8):

  • AlexLFC Zgłoś komentarz
    co roku Wisla mocniejsza ;) a dystans do Kielc rośnie a reszta ligi goni ;)
    • endriu122 Zgłoś komentarz
      Kolejny sezon,kolejne nadzieje,kolejne rozczarowanie?W tej całej reszcie milczenia wszystkie drużyny z pełnymi portkami.Ile razy to już było?Koniec sezonu będzie wyglądał tak
      Czytaj całość
      samo.Wszystko zacznie się powtarzać w kolejnym okresie przedsezonowym .
      • Maxi-102 Zgłoś komentarz
        Ck.....śmieszny to Ty jesteś....
        • wl Zgłoś komentarz
          Wygląda na to, że największą niewiadomą w Wiśle będzie jej trener.
          • wl Zgłoś komentarz
            Przypominam, że nikomu nic się nie należy. Czy to się nazywa Wisła, Azoty czy Vive. Przestańcie bredzić. Wszystko się rozstrzygnie na boisku.
            • emeryt45 Zgłoś komentarz
              Raz piszą że najlepsi są wychowankowie z teraz zbieranina z całego świata dopiero teraz będą się znęcać nad krajowego chowu drużynami czyli - Płock a reszta jest milczeniem.
              • Maxi-102 Zgłoś komentarz
                To nadchodzimy....i idziemy po to....co nam się należy MP....PP....:):)...niebieska armia....nadciąga...i nikt jej nie zatrzyma....:):):)
                • hbll Zgłoś komentarz
                  Fajnie, że Wisła pozyskała Duarte, bo to może i powinno być poważne wzmocnienie. Przyszłoroczna Wisła zapowiadała się beznadziejnie, ale może nie będzie wcale tak źle. 2-ga linia,
                  Czytaj całość
                  czyli to co stanowi o sile każdej ekipy wygląda nieźle - Duarte, rozwijający się świetnie Racotea, Zhutnikov, Tarabocchia, Ivić i de Toledo. Do tego jeszcze Pusica do obrony i Coralles z Wicharym w bramce - całkiem nieźle. Wydaje się, że Wisła z Racoteą, Zhytnikovem, Pusicą, Duarte, Wicharym, Corallesem i Rochą bdzie jednak za silna, by ktoś odebrał jej 2-gie miejsce w kraju. Drugie dno jest takie, że w/w, jeśli będą w swojej normalnej dyspozycji, to chyba nie dadzą pograć jednemu i drugiemu Gębali, Piechowskiemu czy Morawskiemu.