Kokpit Kibice

Rio 2016. Wojciech Nowiński: Nie powinniśmy rozmawiać o zmianie trenera

Trener i ekspert Wojciech Nowiński uważa, że w Polsce niepotrzebnie debatuje się na temat trenera reprezentacji piłkarzy ręcznych Tałanta Dujszebajewa. Ocenia także występ Polaków na igrzyskach w Rio de Janeiro.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Trener Wojciech Nowiński / Trener Wojciech Nowiński

Reprezentanci Polski ukończyli udział w turnieju olimpijskim na 4. pozycji, z bilansem 3 zwycięstw i 5 porażek. Podczas dwóch tygodni zmagań dostarczyli kibicom skrajnych emocji, prezentując zarówno poziom kosmiczny, jak i bardzo niepokojący.

- Końcowy wynik jest zdecydowanie pozytywny. Jeśli popatrzymy na rezultaty osiągane przez polskie reprezentacje w innych grach zespołowych, piłkarze ręczni spisali się najlepiej. Mieliśmy jednak realne szanse na zdobycie medalu, więc pewien niedosyt pozostaje. Trudno też wystawić naszym zawodnikom jednoznaczną ocenę, ponieważ w Brazylii zagrali bardzo różne mecze, od bardzo słabych do fenomenalnych - mówi Wojciech Nowiński.

Nasi kadrowicze zdecydowanie najlepiej spisali się podczas ćwierćfinałowego meczu z Chorwacją, który wygrali 30:27. - Nie pamiętam żadnego tak dobrego spotkania w wykonaniu Polaków. Zagrali znakomicie we wszystkich elementach, począwszy od bramki. Cały zespół przeszedł transformację. Myślę, że jej przyczyna nie leżała w fenomenalnych metodach treningowych, bo nie da się tak przygotować drużyny, by akurat tego danego dnia zagrała tak doskonale. Przemiana musiała dokonać się w głowach zawodników. I tak się stało. Przykładowo, jeżeli porównamy skuteczność Piotrka Wyszomirskiego w fazie grupowej i pucharowej, mamy do czynienia z dwoma różnymi osobami - dodaje były trener młodzieżowej reprezentacji Polski.

W półfinale Biało-Czerwoni zagrali już nieco gorzej i po dogrywce ulegli Danii 28:29. W starciu o 3. miejsce spisali się jeszcze słabiej, przegrywając z Niemcami 25:31. Wciąż nie wiadomo, czy ten występ nie był ostatnim w kadrze dla kilku bardziej doświadczonych zawodników, takich jak Krzysztof Lijewski, Karol Bielecki, Sławomir Szmal czy Adam Wiśniewski.

- Nie da się ukryć, że naszą reprezentację czeka przebudowa. Mamy zespół dość wiekowy. Kilkakrotnie słyszałem podczas turnieju w Rio określenie "młody Piotr Wyszomirski". Ale pamiętajmy, że on ma już 28 lat i jest w najlepszym wieku dla piłkarza ręcznego. Myślę jednak, że gracze czekający na swoją kolejkę w kadrze będą musieli jeszcze trochę poczekać. Moim zdaniem nie dojdzie teraz do gwałtownego odpływu zawodników - komentuje Nowiński, jednocześnie dziwiąc się, że tak wiele uwagi poświęca się w Polsce kwestii zasadności dalszej współpracy z trenerem Tałantem Dujszebajewem.

- Podejście w stylu "coś się nie udało, zmieńmy trenera i wszystko się odwróci" to niestety bardzo kibicowskie myślenie. W takiej sytuacji wszystkie reprezentacje, które ukończyły udział w igrzyskach na niższym miejscu niż czwarte powinny podziękować selekcjonerom, bo się nie nadają. Podobny tok rozumowania ma chyba swoje podłoże w piłce nożnej, gdzie też ludzie chcieli gwałtownych zmian. Nawoływanie paru internautów do zwolnienia trenera Dujszebajewa nie sprawia, że trzeba się nad tym poważnie zastanawiać. W ogóle ten temat jest poruszany zbyt często. Sytuacja naszej reprezentacji absolutnie nie wymaga bowiem tego, żeby o nim rozmawiać - puentuje Nowiński.

ZOBACZ WIDEO "Nie wiem czy zostanę". Antiga w samochodzie SPORT.TVP.PL (źródło TVP)

Czy Tałant Dujszebajew powinien kontynuować współpracę z reprezentacją Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (30):

  • Arkady 241 Zgłoś komentarz
    Z tym w-f to prawda. W technikum ani razu nie graliśmy w ręczną! Tylko ta siatka, nawet futbolu nie było tak często. Ręczna zawsze się pojawiała tylko pod koniec roku, miesiąc przed
    Czytaj całość
    końcem, wyciągali piłkę i mieliśmy do zaliczenia slalom, podanie do kolegi, kolega oddaje i rzut na bramkę i... tyle. Więcej nic. To jest skandal że inne dyscypliny są o wiele ważniejsze. Nawet w kosza się więcej gra.
    • Petrochemia Zgłoś komentarz
      Panowie nawiązując do Legii napisałem, podobny mechanizm tylko czasy trochę inne. Nie tylko wariant ekonomiczny przemawiał za tym, że w Kielcach powstała taka drużyna. TD na meczu
      Czytaj całość
      polskiej ligi co tydzień? Panowie!!!! Serio?! Przecież on jest zajęty tym jak jego drużna gra, co poprawić, a nie przyglądać się jak gra np. Solejuk z Orła Warszawa. TD jest raczej wybuchowy i on ma niby na chłodno oceniać graczy drużyny przeciwnej?
      • Maxi-102 Zgłoś komentarz
        Jak trenerem dalej będzie Talant to zmiennikiem Bartka będzie nowa gwiazda Vive ....Walczak....:)
        • into the vortex Zgłoś komentarz
          Tymczasem Bartek Jurecki przyznał, że mecz z Niemcami był jego ostatnim w kadrze. Niby było to przewidywalne, ale trochę łezka się w oku kręci. Dzięki Ci Szreku!
          • Maxi-102 Zgłoś komentarz
            Szkoda że "eksperci" z Kielc nie bronili tak trenera Bieglera po zajęciu 3 miejsca na MŚ....tylko jechali po trenerze mówiąc że to zasługa zawodników.....:)
            • hbf Zgłoś komentarz
              [quote] Nawoływanie paru internautów do zwolnienia trenera Dujszebajewa nie sprawia, że trzeba się nad tym poważnie zastanawiać. [/quote] Panie Wojciechu krótko i na temat. Nie potrzeba
              Czytaj całość
              jałowych elaboratów.. Zdanie dla trenera Tałatna - znalezienie 21chłopaków, tj. po trzech na każdą pozycję, czyli 21 chłopaków, [b]gotowych do grania![/b] w M.E., M.Ś. i I.O., co w obecnej chwili nie jest ani łatwe ani jasne.. Plus [b]ciągłe szkolenie narybku![/b] jak to ma miejsce w.. Danii, i nie z racji złota w Brazylii.
              • shower Zgłoś komentarz
                Niestety, Polacy grają toporną piłkę, większość akcji to indywidualne zagrania, z Chorwacją wygraliśmy i walczyliśmy z Danią ponieważ Wyszomirski miał fenomenalną skuteczność
                Czytaj całość
                blisko 50%, gdyby taką samą skuteczność mieli bramkarze przeciwników to oba mecze przegralibyśmy 7-8 bramkami, ale w tych meczach bramkarz zrobił różnicę. Dlaczego nie został zabrany Chrapkowski?? tylko na siłę promuje się Kusa, który jak sam stwierdził był najsłabszy, dlaczego w miejsce kontuzjowanego Jureckiego nie ściągnął kogoś innego jako zmiennika Bieleckiego. Karol jest takim zawodnikiem że albo mu wszystko wchodzi (jak z Chorwacją) albo bramkarz łapie mu piłki w ręce (Niemcy). Do Brazylii pojechało 14 zawodników a grało 8. Vive też zaczyna grać toporną piłkę opartą na indywidualnych akcjach tyle tylko że mają Zormana, Aquinagalde, zdrowy był Jurecki, w formie Szmal, więc drużyna idzie do przodu choć jak wiemy jakby sędziowie gwizdnęli karnego w meczu o awans do F4 to byłoby zupełnie inaczej. Wiem, że nie ważny styl a wynik (patrz Legia w LM) ale jak się nie ma artystów to siła jest w zespole a moim zdaniem obecny trener zespołu nie zbuduje (patrz reprezentacja Węgier) on jest przyzwyczajony do pracy z zawodnikami najwyższej klasy, a takich w naszej kadrze będzie coraz mniej. Ponadto krzyczenie na zawodników, skakanie przy linii (pamiętam jak Cadenasa nazywaliśmy pajacem to Talant jest super pajacem), brak pomysłu, nie wpływa dobrze na kadrę
                • Maxi-102 Zgłoś komentarz
                  Czarcik...jeżeli uważasz że o braku medalu zadecydował brak Jureckiego i sędziowie z Czech to bardzo się mylisz.....Jurecki grał w pierwszych dwóch meczach z Brazylią i Niemcami i co
                  Czytaj całość
                  oba przegraliśmy...więc skąd ta pewność że z nim byśmy wszystko wygrali.....sędziowie....jak my kibice Wisły narzekaliśmy na sędziowanie to nas wyśmiewaliście że szukamy usprawiedliwień....piszesz że Polska rozegrała dwa mecze słabe według mnie rozegrała trzy bardzo słabe z Brazylią, Słowenią i Niemcami ten o brąz.....rozegrała jeden mecz bardzo dobry z Chorwacją i przeciętny ze Szwecją, Egiptem i Danią....przy takiej skuteczności naszego bramkarza ok. 50% to my ten mecz powinniśmy spokojnie wygrać. Następne dlaczego Gierak zdrowy siedział na trybunach a kontuzjowany Jurecki na ławce.....brak reakcji trenera z ławki na to co się działo na boisku....trener może wziąć czas....widocznie Talant o tym zapomniał....brak przygotowanych schematów gry w ataku....i gdyby nie turniej życia Bieleckiego podejrzewam że wrócilibyśmy do domu po meczach grupowych.....można by długo wymieniać....na koniec zespół został źle przygotowany do turnieju....
                  • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                    A może by tak naszą kadrę poprowadził "najlepszy trener na świecie" Manolo "Magic" Cadenas? :) Myślę, że kibice w Płocku się ze mną zgodzą, że to bardzo dobra kandydatura. Z
                    Czytaj całość
                    pewnością zostały mu jeszcze w zanadrzu jakieś triki :)
                    • w koronie Zgłoś komentarz
                      Jak dla mnie Olimpiada na minus. Niestety trzeba wyraźnie stwierdzić, że tylko jeden dobry występ przeciwko Chorwacji dał nam szansę zagrania o medal. Czas zmian w reprezentacji juz chyba
                      Czytaj całość
                      czas rozpocząć. Czas zdecydowanie odmłodzić skład, choć będzie wiązało się to z brakiem naszej ekipy na dużych imprezach. Nie podoba mi się również fakt kierowania reprezentacją przez trenera jakiejkolwiek ekipy z Superligi, bez względu na to czy to ktoś z Płocka, Kielc czy Kwidzyna. Reprezentacja winna być wolna od podejrzeń związanych z ustawianiem skladu.
                      • Czarcik Zgłoś komentarz
                        Przyszedł czas na małe podsumowanie IO. Zajęte czwarte miejsce obrazuje wg mnie dość dobrze możliwości naszej reprezentacji - choć mało brakło a byłby medal. Faza grupowa - najgorszy
                        Czytaj całość
                        mecz rozegrany z Brazylią - tu powinniśmy wygrać. Potem Niemcy gdzie było już trochę lepiej, mniej straconych bramek niż z gospodarzami, ale dalej problemy ze skutecznością - ta porażka mniej bolesna niż pierwsza, w końcu to mistrzowie Europy. Mecz z Egiptem najlepszy do tej pory, wysokie zwycięstwo, mało straconych bramek (25), niestety okupione kontuzją Dzidziusia. Szwecja - mecz niepewny do końca za sprawą naszych przestojów - znowu problemy ze skutecznością i błędami własnymi w ataku, ale za to całkiem poprawny w obronie co zaowocowało najmniejszą liczbą straconych bramek (24). Słowenia ostatni mecz fazy grupowej gramy z Kaczką, bez Gieraka - niestety przegrany mimo dość poprawnej gry w obronie (25 straconych bramek) i dużej ilości sytuacji rzutowych - były rzuty ze skrzydeł z 6-metrów, z drugiej linii i to z dobrych pozycji, niestety skuteczność w drugiej połowie fatalna - 7 rzuconych bramek - tu już niewiele można było zrobić, obrona była, atak i wypracowanie czystych pozycji też - niestety bramkarz słoweński miał swój dzień i zatrzymał nas w drugiej połowie. Kończymy fazę grupową na czwartym miejscu i niestety bez Dzidziusia. Po całym turnieju w którym to Michał nie zdołał wrócić do gry widać było, że lepsza byłaby zmiana jego za Kaczkę po fazie grupowej, ale nikt nie mógł przewidzieć, że nie będzie gotowy do gry. Ćwierćfinał z Chorwacją w wykonaniu naszych genialny - zarówno w obronie (tu zasługa Piotrka Wyszomirskiego) jak i w ataku - fenomenalny Kola (12 bramek) i bezbłędny Lijek (7 na 7)- w pełni zasłużone zwycięstwo i uciszenie malkontentów po fazie grupowej. Paradoksalnie wg mnie bardzo dobrze, że trafiliśmy właśnie na Chorwatów, byliśmy podwójnie zmotywowani - walczyć o półfinał i odegrać się za ME, co w pełni się udało. Mecz z Danią niesamowity i mimo, że przegrany to uważam właśnie ten mecz za najlepszy w naszym wykonaniu i gdyby nie pomoc "czarnych charakterów" z Czech wygrana byłaby nasza. Karny w końcówce z powietrza dla Danii i kapitalny rzut Daszka. W regulaminowym czasie tracimy 25 bramek, kolejny wspaniały mecz Piotrka Wyszomirskiego. Niestety w dogrywce znów zawiodła nasza skuteczność, ale za to nie zawiedli czescy sędziowie - w sumie przegrywamy jedną bramką z drużyną która te igrzyska wygrała, tylko dzięki "pomocy" panów z gwizdkami... Mecz ciężki przegrany po naprawdę heroicznej walce nie tylko z zawodnikami Danii, ale również z sędziami. Niestety nasi nie doszli do siebie i przegrywamy również mecz o trzecie miejsce po nie najlepszym występie - tu wg mnie siedziała jeszcze w głowach przegrana z Danią i świadomość, że znowu (trzeci raz!) sędziują nam Czesi - brakło trochę czasu na regenerację i dojście do siebie, gdyby ten mecz był rozegrany później o jakiejś normalnej porze dla ręcznej (w przedziale 16-20 czasu lokalnego) to nasi wypadliby o wiele lepiej. Co zadecydowało o braku medalu - dwie rzeczy wg mnie - kontuzja Dzidziusia i niestety czescy sędziowie. W meczu na styku jak z Danią miało to kolosalny wpływ na wynik - karny z powietrza, nie odgwizdywane faule i kary dla Duńczyków, jakbym widział nasz mecz z Katarem na MŚ. Podsumowując miejsce czwarte "najgorsze" dla uczestnika IO, ale równocześnie nie takie złe jeżeli chodzi o czysty wynik. Dwa naprawdę fatalne mecze - pierwszy z Brazylią, drugi o trzecie miejsce z Niemcami (ale tu były powody). Dwa, a nawet trzy bardzo dobre - z Egiptem, Chorwacją i Danią (mimo przegranej). Reszta w miarę poprawnie - niestety zawodziła skuteczność. Widać było brak Dzidziusia i środka rozegrania - jeżeli chcemy coś osiągnąć na kolejnych imprezach to sprawą priorytetową jest znalezienie środka rozegrania - Krajek to alternatywa, a Gierak niestety zawodzi, Kaczka sam nie pociągnie tej pozycji. Druga sprawa to prawe rozegranie - Lijek potrzebuje dobrego zmiennika, Szyba niestety też nie pokazał za wiele, ale może to wina właśnie braku środka rozegrania i zgrania z Kaczką. PS. Dla wyjaśnienia aby uniknąć (choć to próżny trud xD) wycieczek pod moim adresem - nie pisałem w czasie trwania IO bo byłem na urlopie, mecze oglądałem (choć w nie najlepszej jakości), aha i miałem inne priorytety od pisania komentarzy :).
                        • TK Zgłoś komentarz
                          Witam, zastanawiam się kiedy polski sport cały!!!otrząśnie się z letargu. Czy drobne sukcesy w poszczególnych dyscyplinach dalej będą zaciemniać prawdę o naszym sporcie i naszych
                          Czytaj całość
                          sukcesach. Jesteśmy czterdziesto milionowym narodem a sukcesy odnosimy że pożal się Boże.Dalej będziemy rozcząsać czy Ci zawiedli czy Tamci. A prawda jest żenująca. Otwórzcie oczy i spójrzcie na sukcesy sportowe Polskimi oczami a nie tylko oczami kibica Vive,Wisły, czy jakiego kolwiek zespołu klubowego. Potrzeba zimnego spojrzenia na sukcesy czy porażki sportowe w naszym społeczeństwie powinna być na porządku dziennym. Popatrzmy na tych co odnoszą sukcsy od lat i nie tylko w piłce ręcznej. Robią nam syfon w polityce bo na tym żeruje armia nierobów, robią nam syfon z sukcesów sportowych i rozliczania niby wyników bo tam też od lat siedzi armia nierobów i tylko się modli żeby ktoś osiągnął jakiś sukcesik to oni dalej zachowają stołki. Nie bujmy się popatrzeć otwartymi oczami na miernotę polskiego sportu.Sukces Vive i Wisły w lidze mistrzów to tylko ściema dla rzetelnego spojrzenia na wartość polskiej piłki recznej, liga polska jest tego dowodem.Wybudowaliśmy wiele obiektów sportowych,hale,orliki stadiony, ale czy ktoś zrobił rzetelne rozliczenie jak to się przyczyniło do rozwju sportu powszechnego (szkolnego, juniorskiego, młodzieżowego) do niby naszych sukcesów na arenie międzynarodowej. Okłamujmy się dalej, za cztery lata zróbmy wszystko żeby zdobyć 12 medali bo wtedy będzie to "sukces" i olbrzymi postep jak na taki kraj jaki jest POLSKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • jendrula Zgłoś komentarz
                            Ja jestem z poza układów kielecko-płockich i patrząc na to wszystko chłodnym okiem powiem tak : Moim zdaniem trener Duszejbajew powinien zostać i pracować co najmniej do MŚ. Teraz jest
                            Czytaj całość
                            za krótki okres aby podsumować. Nie lubię gdybać, ale jakbyśmy grali w finale i co daj Boże wygrali to wszyscy nosiliby Duszejbajewa na rękach i pewnie pomnika by się dorobił.To jest taka cienka granica miedzy porażką a zwycięstwem, w tym przypadku 1 bramki aby być w finale.Trener doskonale wie że drużynę trzeba przebudować, odmłodzić, aby przynajmniej do następnych IO w Tokio grała na wysokim poziomie.Wierzę że związek nie podejmie pochopnej decyzji i zostawi Tałanta Dujszebajewa na trenera reprezentacji Polski.
                            Zobacz więcej komentarzy (17)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×