Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów. Vive Tauron Kielce - Rhein-Neckar Loewen: katastrofa kielczan, mistrz Niemiec bezlitosny

W 5. kolejce Ligi Mistrzów szczypiorniści Vive Tauronu Kielce doznali pierwszej porażki. Kielczanie przegrali z Rhein-Neckar Loewen 26:34 i nie obejmą samodzielnego prowadzenia w grupie B.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka
PAP / Piotr Polak

Po osiemnastu spotkaniach z rzędu bez porażki, mistrzowie Polski we własnej hali ulegli Rhein-Neckar Loewen, przez większą część meczu grając po prostu katastrofalnie. 

Atmosferę wielkiego święta w Kielcach było czuć już na kilkadziesiąt minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Klub z województwa świętokrzyskiego przygotował efektowny wstęp do meczu - przy zgaszonych światłach trofeum za zwycięstwo Ligi Mistrzów razem Michałem Jureckim wniósł na parkiet srebrny medalista Igrzysk Paraolimpijskich w Rio de Janeiro pływak - Wojciech Makowski, a chwilę później robiącą wrażenie oprawę zaprezentowali kieleccy fani.

Blisko zepsucia nastroju byli jednak sami zawodnicy. Co prawda mistrzowie Polski zaczęli nieco lepiej niż rywale, przede wszystkim w ataku, ale Niemcy szybko doprowadzili do remisu i zaciekle walczyli w każdej akcji. Żółto-biało-niebiescy mieli jednak ogromne problemy w defensywie, a przede wszystkim w jej środkowym sektorze. Po kilkunastu zagraniach Lwów ogromne pretensje mogli mieć do siebie Mateusz Kus i Mariusz Jurkiewicz

W ataku kielczanie także nie ustrzegli się błędów, ale mieli szczęście, że trafiał Karol Bielecki. Brakowało jednak rozciągnięcia akcji - skrzydłowi byli zupełnie niewidoczni i przede wszystkim niewykorzystywani - nie docierały do nich niemal żadne piłki. Pierwszą połowę udanym rzutem zakończył Julen Aguinagalde. Gospodarze zmniejszyli prowadzenie Lwów do jednego trafienia i mogli być zadowoleni, bo ten rezultat był zdecydowanie lepszy niż ich gra. 

Zadowolenie to nie trwało jednak długo - początek drugiej połowy był w wykonaniu mistrzów wręcz fatalny. Niemcy błyskawicznie zbudowali pięć bramek przewagi, a kielczanie nie mieli pomysłu na przebicie się przez obronę rywali. Gdy im się to już udawało, prezentowali zatrważającą nieskuteczność. Zawodnicy Lwów robili, co chcieli i po prostu bawili się piłką ręczną. Przez pierwszych piętnaście minut drugiej części meczu mistrzowie Polski zdołali rzucić tylko trzy bramki, przy dziesięciu trafieniach gości. 

Kibice mocno wspierali swoich graczy, ale nastrój święta gdzieś uleciał. Nie pomogła zmiana w bramce i wejście na boisko Sławomira Szmala. Ostatecznie kielczanie przegrali ośmioma bramkami, a szczypiorniści Rhein-Neckar Loewen mogli zaprezentować taniec radości. 

Vive Tauron Kielce - Rhein-Neckar Loewen 26:34 (15:16)

Vive Tauron: Ivić, Szmal - Reichmann 4, Kus 2, Aguinagalde 5, Bielecki 8, Jachlewski, Strlek, Lijewski 2, Jurkiewicz 2, Paczkowski 1, Zorman 1, Bombac 1, Djukić.
Karne: 4/5
Kary: 4 min. (Paczkowski, Jachlewski - 2 min.)

Rhein-Neckar: Appelgren, Palicka - Schmid 6, Sigurdsson, Manaskow 4, Baena 7, Steinhauser 3, Larsen 5, Pekeler 1, Groetzki, Abt, Reinkind 3, Guardiola 1, Petersson 2, Ekhdal du Rietz 2.
Karne: 0/0
Kary: 6 min. (Manaskow, Guardiola, Pekeler - po 2 min.)

Sędziowali: Oscar Raluy Lopez, Angel Sabroso Ramirez (Hiszpania).

ZOBACZ WIDEO: Atakowali Polkę po igrzyskach i nazywali ją rasistką. "Bardzo mnie to bolało"

Czy Vive Tauron Kielce zajmie pierwsze miejsce w grupie B?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (72):

  • Yellow_Bahama Zgłoś komentarz
    Takie tam z przywołanego żółtego fejsbunia: [b] [quote] Najlepiej się połóżcie łajzy i bijcie pokłony przeciwnikom. Taki brak charakteru i walki to tylko wstyd dla tego sportu!!!
    Czytaj całość
    [/quote] [/b] [b] [quote] Można przegrać po walce. To co zrobili dzisiaj to absolutny wstyd. Zero zaangażowania, zero skrzydeł, zero obrony. Z Celje czy innymi kasztanami to przechodziło, ale dziś przekonali się co zrobią z nimi Ci lepsi. Czy Kus ma jakieś haki na Talanta? [/quote] [/b]
    • Jan Kowalski Zgłoś komentarz
      porażka należała się Vive jak nikomu innemu.Pycha przemawiała wprost przez ''.mistrzów'' A może zejdą na ziemię po przegranym meczu.
      • Yellow_Bahama Zgłoś komentarz
        Info dnia: atak hakerski na niespotykaną skalę ! hakerzy z północnego Mazowsza opanowali wszystkie kieleckie strony i podszywają się pod niewinnych kibiców żółtej cesarzowej. Ponoć
        Czytaj całość
        sprawę bada już specjalna podkomisja ministra Macierewicza :)
        • Modafi Zgłoś komentarz
          Jezu do jakiego upodlenia trzeba dojść, aby cytować wypowiedzi trolla z Płocka podszywającego się za kibica VIVE piszącego na naszej stronie oficjalnej ? I jeszcze myśląc, że ktoś
          Czytaj całość
          normalny w to uwierzy ? No nie, Wy już naprawdę w tym Płocku przebijacie wszystkich i to o kilka długości.
          • uły uły Zgłoś komentarz
            I na co komu ta Liga Zawodowa? Tak było pięknie MP , PP , wygrana w LM... Jeszcze się dobrze rozgrywki nie zaczęły a tu już armagedon....klub się sypie.. ;)
            • Yellow_Bahama Zgłoś komentarz
              Jeszcze tylko wciry od Vardaru i w świętokrzyskiem będą pilne poszukiwania kowala do wykucia szabelki dla Tałanta :)
              • uły uły Zgłoś komentarz
                Tylko gdzie są ci sami kibice po zwycięstwach? Jakoś wtedy nie zabierają głosu...chyba że wtedy udzielają się na nafciarkach.
                • cezarWP Zgłoś komentarz
                  Wp.erdol konkretny, ale właściwie bez najmniejszego znaczenia. A potraktowany terapeutycznie przyniesie więcej dobrego niż złego.
                  • Maxi-102 Zgłoś komentarz
                    A podobno rozegranie Vive: Bombac, Zorman, Jurkiewicz jak pisali fani drużyny z Kielc to miała być miazga....no i rzeczywiście wczoraj była miazga....:)
                    • HawK912 Zgłoś komentarz
                      Nie wiem jak Wy, ale ja mam takie odczucie że polscy sportowcy mają taką mentalność że za dobrze iść nie może. Wielokrotnie się powtarza w różnych dyscyplinach że gdy jest okazja
                      Czytaj całość
                      odskoczyć rywalom, zdobyć sporą przewagę żeby móc grać na spokojnie, wkrada się dziwne osłupienie i bezsilność. A tak przy okazji, mam dziwnie wrażenie że Bombac (może to sprawa kontuzji) nie do końca wpasowuje się w Vive, może potrzeba nieco więcej czasu, ale w kilku meczach po jego wejściu jakby brakuje pomysłu na grę.
                      • Yellow_Bahama Zgłoś komentarz
                        Takie tam z forum żółtej cesarzowej: "A moim zdaniem przyczyną porażki był beznadziejny doping ! Jak Vive przegrywało trzeba ją wspierać szybkim dopingiem, a nie smętne kawałki o
                        Czytaj całość
                        Iskierce, przy takim dopingu można było usnąć." "Kaczka jest cieniem tego zawodnika, który grał jeszcze 2 lata temu. Po sezonie pierwszy do odstrzału. " ""Nic sie nie stało -Iskierko nic się nie stało..." - te żałosne biadolenie nawet świetego wyprowadziłoby z równowagi! Otóz stało się ! Helmuty złomotały nam dupę aż strach! " :)))))))
                        • shower Zgłoś komentarz
                          mnie martwi duża ilość strat własnych, nie wiem czy pamiętacie ale z Pick Scheged było ich aż 18!!! ale przeciwnik nie z tej półki więc tego nie wykorzystał i udało się wygrać,
                          Czytaj całość
                          dodatkowo Vive gra bardzo indywidualnie na palcach jednej ręki można policzyć fajne akcje zespołowe (podobnie jest w kadrze) niestety nie ma Jureckiego a on rzucał sporo bramek po indywidualnych akcjach. Jedyny plus na chwilę obecną to gra z kołem, Julen jak otrzyma piłkę jest nie do zatrzymania. Skrzydła praktycznie nie grają, Bielecki, niestety lata lecą, ma jeszcze parę w ręku ale sam meczu nie wygra. Jurkiewicz - obawiałem się że już nigdy nie osiągnie poziomu z pierwszego roku gry w Płocku i chyba miałem rację. Lewa ręka w chwili obecnej to Lijewski który ma różne mecze i wczorajszy nie był rewelacyjny w jego wykonaniu i Paczkowski który może dobry jest na naszą ligę ale nie na Ligę Mistrzów. Rożnicę widać chociażby po Pusicy z Płocka który w meczu z Wybrzeżem rzuca 8 bramek a w Lidze Mistrzów jedną. Zobaczymy jak wyglądać będzie mecz z Vardarem, ten mecz powie dużo Chciałem przypomnieć że nie jest to pierwsza porażka w tym sezonie, w półfinale klubowych MŚ też były baty od PSG i mimo tego że nie grał Hansen. Z drugiej strony przyznam się że nie podoba mi się to że gdy Hansen dostał niebieską kartkę nie grał już w następnym meczu (akurat z Vive) a Kus po dostaniu niebieskiej kartki grał z Celje, grał z Lwami, widać są równi i równiejsi, nie powinno tak być i daje to powód do różnych domniemań że nie wszystko jest uczciwie robione
                          • FanSzczypiorniaka Zgłoś komentarz
                            Merytorycznych wypowiedzi jak na lekarstwo :) Nie ma co się załamywać, nie da się wszystkiego wygrywać! Nie oglądałem meczu, ale wynik świadczy o słabym stylu. Trudno, wziąc sie w
                            Czytaj całość
                            garsc i trenowac dalej, Vive to zwycięzca LM, PP i Superligi, wielka drużyna i uznana marka. Kazdy w Kielcach (i całej Polsce) sympatyk Vive wie, ze druzyna ta ma mentalnosc zwyciezcy, odnosi sukcesy i pomimo gorszych spotkan czy nawet calego sezonu (bo takie rowniez sie zdarzaly) motywacja do dalszych sukcesow bedzie rosla. Nie przejmujcie sie tym trolle z Plocka, ktory obsluguje kilka kont, uwierzcie mi, oni tam marzą o tym, by miec taki zespol, takiego wlasciciela i byc dumnym po sukcesach. [b]Nie odpowiadajcie im, pokażcie pokore. Nie dajcie sobie wmowic, ze wysoko sie nosicie, Vive to mistrz, Vive to potega i trzeba byc z tego dumnym![/b] Zobaczymy co beda mowic trolle w maju. pozdrawiam normalnych
                            Zobacz więcej komentarzy (59)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×