Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ME 2016. Zwrot akcji w drugiej połowie, Dunki z kompletem zwycięstw

Reprezentacja Danii zakończyła zmagania w rundzie wstępnej mistrzostw Europy 2016 kobiet z kompletem trzech zwycięstw. W ostatnim meczu grupy C pokonała Czeszki 33:29.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
EPA/HENNING BAGGER / EPA/HENNING BAGGER

Już przed inauguracyjnym gwizdkiem obie ekipy były pewne awansu do rundy głównej. Siedmiobramkowa wygrana Węgierek nad Czarnogórą spowodowała, że zarówno Dunki, jak i Czeszki miały pewność rozpoczęcia następnego etapu z przynajmniej 2 punktami. 

Było jednak o co walczyć, ponieważ zwycięzca ostatniego pojedynku grupy C zapewniłby sobie już bardzo komfortowe położenie przed startem dalszych zmagań. Jako pierwsze wiatr w żagle złapały reprezentantki Czech. Rewelacyjny początek meczu zanotowały skrzydłowa Jana Knedlikova i rozgrywająca Iveta Luzumova. Szczypiornistki ze Skandynawii nie potrafiły znaleźć sposobu na ich zatrzymanie, przez co w 11. minucie przegrywały już 4:7.

W kolejnych fragmentach pierwszej połowy scenariusz rywalizacji nie uległ znaczącej zmianie. Po duńskiej stronie dwoiły się i troiły Stine Jorgensen oraz Anne Mette Hansen, ale ich wysiłki nie pozwalały na odrabianie strat. W czeskiej bramce dobrze spisywała się bowiem Lucie Satrapova, a swoje trzy grosze do ofensywnego dorobku dokładały także kolejne zawodniczki - Alena Stellnerova i Petra Ruckova. To sprawiło, że na przerwę podopieczne Jana Basnego niespodziewanie schodziły z prowadzeniem 17:13.

Kilkuminutowy pobyt w szatni podziałał jednak na Dunki mobilizująco. Od początkowych chwil drugiej połowy grały z zębem i w szybkim tempie zaczęły zbliżać się do rywalek. Te odpierały ich napór, dopóki raz po raz gole zdobywała Michaela Hrbkova. Kiedy przestała to czynić, położenie jej ekipy mocno się skomplikowało.

ZOBACZ WIDEO Natalia Partyka: medale paraolimpijskie już mam, czas na medal IO zawodowców

Na nieco ponad kwadrans przed końcem rywalizacji, drużyna prowadzona przez Klavsa Bruuna Jorgensen dopięła swego, doprowadzając do remisu 21:21. Sygnał do odrabiania strat dały jej, wciąż niezawodne, Jorgensen i Hansen. Ale decydujące ciosy zadały Czeszkom inne szczypiornistki.

Z każdą upływającą minutą coraz mniej efektywnie poczynała sobie w ich bramce Satrapova. Regularny sposób na pokonywanie golkiperki znalazły między innymi obrotowa Stine Bodholt Jensen oraz rozgrywająca Anne Cecile Dornonville De La Cour. Urozmaicenie gry w ataku okazało się dla Dunek głównym kluczem do końcowego sukcesu, w postaci triumfu 33:29.

Ta wygrana sprawiła, że do rywalizacji w rundzie głównej przystąpią one z 4 punktami. Czeszki natomiast rozpoczną ją z 2 "oczkami".

ME, grupa C:

Dania - Czechy 33:29 (13:17)

Dania: Toft (4/20 - 20 proc.), Reinhardt (4/16 - 25 proc.) - Jorgensen 9 (5/5), Hansen 6, Nielsen 5, Dornonville De La Cour 3, Fisker 3, Jensen 2, Tranborg 2, Grigel 1, Haugsted 1, Heindahl 1, Woller
Karne: 5/5
Kary: 14 min. (Hansen, Tranborg - po 4 min., Heindahl, Jensen, Nielsen - po 2 min.)

Czechy: Satrapova (13/40 - 33 proc.), Kudlackova (0/6 - 0 proc.) - Ruckova 7 (5/6), Knedlikova 5, Hrbkova 4, Jerabkova 4, Luzumova 3, Stellnerova 3, Adamkova 2, Salcakova 1, Crhova, Kordovska, Mala, Weisenbilderova
Karne: 5/6
Kary: 8 min. (Adamkova - 4 min., Mala, Ruckova - po 2 min.)

Sędziowie: Vanja Antić, Jelena Jakovlević (Serbia)
Widzów: 3124.

ME 2016 kobiet, grupa C

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1. Dania 3 3 0 0 78:69 6
2. Czechy 3 1 0 2 83:83 2
3. Węgry 3 1 0 2 62:64 2
4. Czarnogóra 3 1 0 2 63:70 2

Czy Dunki awansują do półfinału mistrzostw Europy 2016?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • Grzymisław Zgłoś komentarz
    Oglądając urywki tego meczu, bo koncentrowałem się na stojącym na o wiele wyższym poziomie meczu Norwegii z Rosją, miałem nieodparte wrażenie, że Dunki mogły to wygrać, ale im nie
    Czytaj całość
    zależało. Słabo broniły, dotyczy to przede wszystkim puszczającej niezbyt dokładne próby z dystansu Sandry Toft, a w ataku były za szybkie... dla samych siebie. Dopiero w II połowie Czeszki się wystrzelały, tempo meczu dało im się we znaki i skandynawska reprezentacja(gdyby spojrzeć szerzej, niż tylko wyniki w 2 meczach tych mistrzostw to przecież zdecydowany faworyt tego spotkania!) doprowadziła do przyzwoitego dla siebie rezultatu w ostatnim kwadransie. Czeszki osiągnęły już prawdopodobnie najlepszy rezultat od wielu lat(rekord w Euro to 8-me miejsce, ale ostatnio osiągnięte w 2002 roku, później max. 12-ta pozycja), bo wychodzą z 2pkt. Dunki przy takiej grze nie są jednak faworytkami do medalu, muszą do tego celu pokonać Norweżki, lub Rumunki, a to zadanie bardzo trudne, Rosja też może się poprawić w porównaniu do I fazy grupowej. Wcześniejsze spotkanie było co najmniej dziwne. Obie drużyny doświadczone w bojach o najwyższe cele, a jakby paraliżowała je stawka - awans do najlepszej dwunastki. Cieszę się z sukcesu Węgierek, oczywiście nie ze względu na Rasmussena, który to jak dotąd nie radzi sobie najlepiej z osłabioną kontuzjami kadrą. Węgry na pewno medalu nie zdobędą, ciężko będzie im wyprzedzić jakąkolwiek reprezentację w rundzie głównej.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×