WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ME 2016. Znakomite widowisko w grupie D. Norweżki lepsze od Rosjanek

W ostatnim spotkaniu grupy D Mistrzostw Europy reprezentacje Norwegii i Rosji zapewniły kibicom widowisko na najwyższym poziomie. Broniące tytułu Norweżki zwyciężyły 23:21.
Joanna Chmara
Joanna Chmara
PAP / Marcin Bielecki

Początek meczu należał zdecydowanie do mistrzyń olimpijskich z Rio de Janeiro. Rosjanki od pierwszych minut narzuciły duże tempo gry, świetnie funkcjonowała także ich defensywa. W piątej minucie po celnym trafieniu Darii Dmitriewy prowadziły już 4:0.

Podopieczne Thorira Hergeirssona po słabym początku powoli odnalazły sposób na
przebicie się przez obronę Rosjanek i zaczęły gonić rywalki. Nie ułatwiała im tego znakomicie spisująca się między słupkami bramki Wiktoria Kalinina. W 24. minucie meczu po raz pierwszy do wyrównania doprowadziła Stine Oftedal. Chwilę później Rosjanki odzyskały prowadzenie po bramce Vladleny Bobrownikowej

Widzowie zgromadzeni w hali Helsingborg Arena mogli oglądać pełen emocji spektakl. Drużyny cały czas utrzymywały bardzo wysokie tempo gry. Półtorej minuty przed końcem pierwszej połowy za sprawą bramki Silje Waade Norweżki po raz pierwszy wyszły na prowadzenie. Chwilę później do wyrównania doprowadziła młodziutka Antonina Skorobogaczenko i pierwsza odsłona spotkania zakończyła się remisem 11:11.

Po przerwie przez długi czas obie drużyny prezentowały świetną grę w obronie. Przez pierwszy kwadrans drugiej połowy walka była bardzo wyrównana. Później szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę Norweżek.

ZOBACZ WIDEO Natalia Partyka: nie myślę o końcu kariery, mogę grać nawet przez 10 lat

W 46. minucie dwubramkową przewagę wywalczyła Veronica Kristiansen. Rosjanki zaczęły coraz częściej mieć problemy ze skutecznym zakończeniem ataku. Na sześć minut przed końcowym gwizdkiem z prawego skrzydła trafiła Amanda Kurtovic i Norweżki prowadziły już 23:19.

Do samego końca zawodniczki Rosji walczyły jednak o odrobienie strat. W 56. minucie dwudziestą bramkę zdobyła Ludmiła Postnowa, jednak w ostatnich akcjach spotkania zawodniczki Jewgienija Trefiłowa grały niedokładnie i nie wykorzystały kilku dobrych okazji do zmniejszenia strat. Na cztery sekundy przed końcem meczu gola zdobyła jeszcze Ksenia Makejewa, ustanawiając wynik spotkania na 23:21.


ME 2016, grupa D:

Norwegia - Rosja 23:21 (11:11)

Norwegia: Silje Solberg - Kristiansen 5 (0/1), Mork 5 (2/3), Kurtovic 4, Oftedal 3 (0/1), Frafjord 2, Arntzen 1, Aune 1, Waade 1, Herrem 1, Ingstad, Sanne Solberg, Tomac
Karne: 2/5
Kary: 6 min. (Frafjord, Oftedal, Kurtovic - po 2 min.)

Rosja: Kalinina, Utkina - Wjakiriewa 3 (0/1), Sen 3, Dmitriewa 3, Bobrownikowa 2, Kożokar 2, Sabirowa 2 (2/2), V. Żylinskajte 2 (1/2), Postnowa 2, Makejewa 1 Skorobogatczenko 1, Samokina, Sudakowa, J. Żylinskajte
Karne: 3/5
Kary:  6 min. (Dmitriewa, Samokina, Kożokar - po 2 min.)

Sędziowali: Peter Brunovsky, Vladimir Canda (Słowacja)

ME 2016 kobiet, grupa D

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1. Norwegia 3 3 0 0 80:58 6
2. Rumunia 3 2 0 1 74:66 4
3. Rosja 3 1 0 2 70:71 2
4. Chorwacja 3 0 0 3 68:97 0

Czy Norweżki obronią tytuł sprzed dwóch lat?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grzymisław 0
    Bardzo dobre spotkanie. Para sędziowska pozwalała na bardzo wiele, nie gwizdali jakichś dupereli i dzięki temu mecz był o wiele ciekawszy. Niewysokie zwycięstwo mistrzyń, ale w trakcie spotkania przewaga sięgała nawet 4 trafienia. Po fazie grupowej wyglądają one najmocniej. Rosjanki wróciły na właściwe miejsce. Czasy ich medali dawno minęły. Wygrać turniej olimpijski ma nieporównywalnie mniejszą wartość sportową i to może udać się wielu drużynom. Wygrać mistrzostwo Europy jest wyczynem o wiele większym i tutaj już wiemy, że sama osobowość trenera Trefiłowa nie pomaga jego reprezentacji wygrywać, gdyż atak jest zbyt nieskuteczny.
    Norweżki mają teraz stosunkowo łatwą drogę. Po nie tak łatwej wygranej nad Chorwacją faworytkami do półfinału są dla mnie też Rumunki. Grupa C wyszła na najsłabszą w fazie grupowej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×