WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ME 2016. Rumunki nie dały się zatrzymać walecznym Czeszkom

Ambitna postawa Czeszek sprawiła sporo problemów reprezentacji Rumunii w II grupie mistrzostw Europy. Zawodniczki Jana Basnego w końcówce musiały jednak uznać wyższość rywalek i przegrały 28:30.
Joanna Chmara
Joanna Chmara
Newspix / NORBERT BARCZYK / PRESSFOCUS

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Jako faworytki spotkania częściej wymieniane były Rumunki, z rewelacyjną CristinąNeagu w składzie. Czeszki, podobnie jak w poprzednich meczach Euro, pokazały jednak, że potrafią stawić czoła nawet teoretycznie silniejszym rywalkom.

Cristina Neagu potwierdziła, że cały czas jest w wysokiej formie. Nie tylko zdobyła 10 bramek, lecz także znakomicie prowadziła grę Rumunek i stwarzała koleżankom z zespołu wiele świetnych sytuacji. Bardzo dobrze spotkanie rozpoczęła obrotowa Crina Pintea, która w czwartej minucie po raz drugi trafiła do bramki Czeszek.

Reprezentantki Czech zaskakująco skutecznie stawiały czoła Rumunkom i cały czas walczyły, by dotrzymać im kroku. Z dobrej strony pokazała się Jana Knedlikova, która w 20. minucie po indywidualnej akcji zdobyła bramkę na 11:13. W końcówce pierwszej połowy lepiej grały jednak Rumunki i na przerwę zeszły z trzybramkowym prowadzeniem.

Faworytki spotkania źle rozpoczęły drugą odsłonę spotkania. Czeszkom udawało się zdobywać bramki nawet grając w osłabieniu. W 40. minucie meczu po dobrym trafieniu Heleny Rysankovej zdołały zmniejszyć stratę do jednej bramki. Dwie minuty później do remisu 20:20 doprowadziła Kristyna Salcakova i w Helsingborgu zapachniało niespodzianką.

ZOBACZ WIDEO Sonda SPORT.TVP.PL: co piłkarze Legii zapamiętają z Ligi Mistrzów? (źródło: TVP SA)

Znakomity mecz w barwach reprezentacji Czech rozegrała Iveta Luzumova, która zdobyła aż siedem bramek. W kluczowych sytuacjach Czeszkom zabrakło jednak precyzji i koncentracji, miały bowiem kilka okazji, by wydrzeć Rumunkom zwycięstwo. Na pięć minut przed końcowym gwizdkiem trzybramkowe prowadzenie odzyskała Oana Manea.

Do samego końca Czeszki nie traciły wiary w zwycięstwo. W 58. minucie doprowadziły do stanu 28:29. W ostatnich sekundach zabrakło im jednak zimnej krwi. Na dwie minuty kary za faul musiała zejść Petra Adamkova, chwilę później karę otrzymał także trener Jan Basny. Pół minuty przed końcem do bramki trafiła jeszcze Pintea, ustanawiając wynik spotkania na 30:28.

ME 2016 kobiet , gr. II:

Czechy - Rumunia 28:30 (14:17)

Czechy: Satrapova, Mullnerova, Kudlackova - Luzumova 7 (1/1), Knedlikova 5, Hrbkova 5, Jerabkova 4, Mala 3, Kordovska 1, Rysankova 1, Salcakova 1, Ruckova, Adamkova 1, Stellnerova, Weisenbilderova,
Karne: 1/1
Kary: 10 min. (Adamkova 4 min, Rysankova, Jerbakova, Basny - po 2 min.)

Rumunia: Ungureanu, Dedu - Neagu 10 (4/5), Pintea 6, Zamfirescu 3, Geiger 2, Udristioiu 2, Zamfir 2, Manea 2, Laslo 1, Chiper 1, Iuganu 1, Szucs,
Karne: 4/5
Kary: 8 min. (Pintea 4 min., Zamfirescu, Szucs - po 2 min.)

Sędziowały: Viktorija Kijauskaite, Ausra Zaliene (Litwa)

ME 2016 kobiet, grupa 2

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1. Norwegia 5 5 0 0 127:109 10
2. Dania 5 3 1 1 123:113 7
3. Rumunia 5 3 0 2 119:112 6
4. Rosja 5 1 2 2 116:121 4
5. Czechy 5 1 0 4 132:146 2
6. Węgry 5 0 1 4 111:129 1





Czy Rumunki sięgną po medal ME?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Osiedle Czaszki 0
    Panie sędziny z Litwy sędziują w mojej cenie najsłabiej na tym turnieju... Dobrze, że tym razem nie padło na nasze dziewczyny :) Ciekawe jakim kluczem kieruje się EHF dobierając sędziów na tak ważny turniej?
    Grzymisław Mimo zdobycia kolejnych 2 meczowych punktów nie można wiele dobrego o reprezentacji Rumunii powiedzieć. Był to mecz, który trzeba wygrać jak najmniejszym nakładem sił i to się nie bardzo udało. Do końca wszystko było możliwe, a wygrana jakąkolwiek przewagą jest nieco przypadkowa. Także Cristina Neagu nie zachwyciła, bo prócz 10 bramek i kilku asyst miała też masę strat. Najgorzej spisywała się jednak rumuńska obrona, która regularnie pozwalała Czeszkom na rzuty z dość dobrych pozycji. Gdyby były w paru sytuacjach bardziej cierpliwe, a nie rzucały tak na oślep z dystansu, to wynik mógł być naprawdę odwrotny. Przytomne wyróżnienie MVP dla Luzumovej, a nie Neagu. Same statystyki to nie wszystko. Szkoda, że w końcówce nie radziła sobie para sędziowska. Najpierw kara za karą dla Rumunii, a w ostatniej minucie naciągane wykluczenie dla Czeszki, tak jakby w rewanżu i jeszcze dla trenera, który absolutnie nie zasłużył. Oczywiście nie przesądziło to jednak ostatecznie rezultatu, bo szanse były już minimalne, gdy miały bramkę straty, a Rumunia atakowała.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grzymisław 0
    Mimo zdobycia kolejnych 2 meczowych punktów nie można wiele dobrego o reprezentacji Rumunii powiedzieć. Był to mecz, który trzeba wygrać jak najmniejszym nakładem sił i to się nie bardzo udało. Do końca wszystko było możliwe, a wygrana jakąkolwiek przewagą jest nieco przypadkowa. Także Cristina Neagu nie zachwyciła, bo prócz 10 bramek i kilku asyst miała też masę strat. Najgorzej spisywała się jednak rumuńska obrona, która regularnie pozwalała Czeszkom na rzuty z dość dobrych pozycji. Gdyby były w paru sytuacjach bardziej cierpliwe, a nie rzucały tak na oślep z dystansu, to wynik mógł być naprawdę odwrotny. Przytomne wyróżnienie MVP dla Luzumovej, a nie Neagu. Same statystyki to nie wszystko.
    Szkoda, że w końcówce nie radziła sobie para sędziowska. Najpierw kara za karą dla Rumunii, a w ostatniej minucie naciągane wykluczenie dla Czeszki, tak jakby w rewanżu i jeszcze dla trenera, który absolutnie nie zasłużył. Oczywiście nie przesądziło to jednak ostatecznie rezultatu, bo szanse były już minimalne, gdy miały bramkę straty, a Rumunia atakowała.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grieg 0
    Rumunki są już blisko półfinału i niewykluczone, że w ostatnim meczu z Dunkami wystarczy im remis, chyba że te wygrają z Rosjankami więcej niż +7. Jeśli natomiast to Rosjanki wygrają dziś w miarę wysoko, jeszcze sporo w tej grupie może się wydarzyć.
    Dla Czeszek to jak dotychczas chyba najlepszy występ na ME od 2002, gdy zajęły 8. miejsce - wcześniej o mało nie urwały punktów Czarnogórkom i Rosjankom, a dziś zmusiły do najwyższego wysiłku Rumunki. Nawet jeśli nieco lepiej byłoby zmierzyć się w play-off z nimi niż np. z Dunkami, niewątpliwie i one postawią nam poprzeczkę wysoko.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×