WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: drużyna Patryka Rombla i Pawła Paczkowskiego gromi na starcie rozgrywek

Szczypiorniści Motoru Zaporoże i Czechowskich Niedźwiedzi zainaugurowali tegoroczne rozgrywki Ligi Mistrzów. Zespół Patryka Rombla i Pawła Paczkowskiego zwyciężył 36:23.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka
Materiały prasowe / MMTS KWIDZYN / MIROSŁAW WIŚNIEWSKI / Na zdjęciu: trener Patryk Rombel

Zdobywcy Gladiatorów - najlepszy trener poprzedniego sezonu PGNiG SuperligiMężczyzn - Patryk Rombel oraz najlepszy boczny rozgrywający Paweł Paczkowski latem rozpoczęli nową część swojej kariery i przeprowadzili się do Motoru Zaporoże. W czwartek z nowym zespołem zainaugurowali rozgrywki Ligi Mistrzów i w Charkowie zmierzyli się z Czechowskimi Niedźwiedziami.

To nie był jednak koniec polskich akcentów. Spotkanie bacznym okiem śledził duet sędziowski - Bartosz Leszczyński i Marcin Piechota, a delegatem z ramienia Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej był Marek Góralczyk.

Motor dotychczas nigdy nie mierzył się w europejskich pucharach z Czechowskimi Niedźwiedziami. Już początek spotkania zapowiadał jednak bardzo ciekawy pojedynek. Zawodnicy obu drużyn w pierwszych minutach zdecydowanie postawili na atak. Chociaż kilka razy z bardzo dobrej strony zaprezentowali się bramkarze - Gienadij Komok i Dimitri Pawlienko, to przede wszystkim ofensywa grała główną rolę. Tempo już od pierwszego gwizdka było naprawdę szybkie i pytaniem pozostawało, która drużyna dłużej je wytrzyma. 

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać, a kluczem, jak to się najczęściej zdarza, okazała się zapomniana w pierwszych minutach obrona. Szczypiorniści Motoru zdecydowanie zacieśnili formację defensywną, postawili trudny do przebicia mur i to przyniosło skutek w postaci łatwości w wyprowadzaniu błyskawicznych kontrataków. Ukraińcy w pierwszej połowie zdobyli siedem trafień z szybkim ataków, Rosjanom sztuka ta nie udała się ani razu. Efekt? Do szatni zespół Patryka Rombla schodził prowadząc pięcioma bramkami - 21:16.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: bomba za bombą. Efektowne gole w Głogowie

Druga część meczu zaczęła się bardzo dobrze dla zaporożan. Postawili oni niezwykle mocną defensywę, a przewaga wypracowana przed przerwą pozwoliła na spokojne kontrolowanie przebiegu meczu i wyniku. Gracze Motoru na dużym luzie powiększali swoje prowadzenie, a goście z Rosji momentami byli zupełnie bezsilni.

Władimir Maksimow reagował na boiskowe wydarzenia, ale czasy, o które prosił nie zmieniały obrazu gry. W dużo lepszym humorze niż trener Czechowskich mógł być za to Patryk Rombel, bo jego podopieczni nawet przy wysokiej przewadze, utrzymywali koncentracje i trzymali się założeń. 

Ostatecznie Motor zwyciężył 36:23. Paweł Paczkowski spotkanie zakończył z jedną bramką na koncie. Rozgrywający dobrze spisywał się w obronie, zaliczył nawet ładny przechwyt, a w ofensywie sprawiedliwie rozdzielał piłki między kolegami. 

Liga Mistrzów, grupa D, 1. kolejka:

HC Motor Zaporoże - Czechowskie Niedźwiedzie 36:23 (21:16)

Czy Motor Zaporoże awansuje do 1/16 Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Zaporoże 0
    PRZEPROWADZIŁEM Z PANAMI POWAŻNĄ ROZMOWĘ I OTO EFEKTY
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Czarcik 0
    Widać jeszcze braki w zgraniu. Jak Paczas był, to rozgrywający więcej grał do koła i w drugą stronę. Z Pawłem tylko proste krzyżówki, ale w grze Zaporoża widać już podobieństwo do MMTS-u :). Mam nadzieję, że rozkręci się.
    cezarWP Brawo Rombel, to był dobry początek LM. Za to Paczas dzisiaj zdecydowanie w cieniu Szelmienki.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • KubaMTS 0
    Już spieszę z wytłumaczeniem, co się działo ze statystykami wyświetlanymi przez realizatorów :D

    Otóż widocznie nie są oni zbytnio obyci z językiem angielskim, skoro "attempt" to dla nich rzut niewykorzystany, a tak to właśnie wyglądało. "5 goals, 4 attempts, 56%", "5 goals, 2 attemps, 71%", no i dlatego jak było "0 attempts" to było 100% skuteczności.

    Swoją drogą błąd był też przy karach, ten Lew jak dostał pierwszą karę wyświetlili "0 2min suspension", jak drugą "1st 2min suspension". Trochę wstyd, ale cóż zrobić :P

    Gratki Pacek, powodzenia dalej, awansu!

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×