WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga kobiet: mistrz Polski z Gdyni zatrzymany przez Energę. Czerwono w Koszalinie

Energa AZS Koszalin odniosła zwycięstwo w PGNiG Superlidze nad Vistalem Gdynia 26:25. Mistrzynie Polski przegrały mecz, choć do przerwy miały niezłą zaliczkę. Spotkanie z czerwonymi kartkami skończyły: Monika Michałów oraz Aleksandra Zych.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
WP SportoweFakty / MARCIN CHYŁA / Na zdjęciu: Monika Michałów, Hanna Rycharska i Adrianna Nowicka

Zawody pomiędzy Energą AZS a Vistalem od dawna dostarczają kibicom obu ekip dodatkowych, często niezwykłych emocji. Nie inaczej było także w środowy wieczór. Sędziowie z Głogowa aż dwukrotnie karali zawodniczki bezpośrednimi czerwonymi kartonikami po faulach na rywalkach.

Dwójka arbitrów w całym meczu miała pełne ręce roboty. Niezwykle często używała gwizdka i przerywała mecz. Pokazują to choćby statystyki: 13 rzutów karnych oraz 28 minut na ławce kar dla zawodniczek. W pierwszym kwadransie panował jednak względny spokój. Prym wiodła za to Gabriela Urbaniak, która aż 4-krotnie w tym czasie stawała na linii 7 metrów i za każdym razem znajdowała sposób na bramkarkę z Gdyni.

Obraz gry uległ znaczącej zmianie w drugiej części pierwszej połowy. Od stanu 9:9 miejscowe zatraciły skuteczność. Mogło mieć na to wpływ ukaranie bezpośrednią czerwoną kartką Moniki Michałów. Tymczasem ciężar odpowiedzialność za wynik wzięła na siebie Aleksandra Zych. Dołożyła trzy bramki z rzędu i wynik brzmiał już 9:14.

Pięć bramek straty było całkiem pokaźną zaliczką. Jednak nie w tym przypadku. Przyjezdne drugą część zawodów rozpoczęły jeszcze od podwyższenia wyniku. Agnieszka Truszyńska mogła czuć pewną satysfakcję. Mina trenerki szybko jednak zmieniła się w minorową. Jej podopieczne między 38. a 44. minutą straciły całą przewagę, a także jedną z ważnych dla zespołu zawodniczek - Zych.

Od tamtej pory zespoły szły na wymianę ciosów. Lepiej wytrzymały to koszalinianki. Drugie prowadzenie w meczu zyskały jednak dopiero w 56. minucie rywalizacji, kiedy ponownie do rzutu karnego podeszła Urbaniak (23:22). W ważnym momencie dwa trafienia dołożyła jeszcze Romana Roszak. Vistal miał problem, którego, jak się później okazało, nie potrafił już rozwiązać przed upływem 60 minut.

Druga przegrana w PGNiG Superlidze mistrzyń Polski stała się ich smutnym faktem, a akademiczki, kosztem gdynianek, wskoczyły po tym meczu na trzeci stopień podium.

Energa AZS Koszalin - Vistal Gdynia 26:25 (11:16)

Energa AZS: Kowalczyk, Sach – Grobelska 1, Protsenko, Michałów 1, Mazurek, Smbatian 3, Tracz 4, Roszak 7, Kaczanowska, Lalewicz, Urbaniak 8, Rycharska 2, Nowicka
Karne: 9/11
Kary: 10 min. (Smbatian, Roszak, Rycharska, Nowicka, Michałów - 2 min.)
Czerwona kartka: Monika Michałów (za faul na Gutkowskiej w 22. minucie meczu)

Vistal: Kamińska, Gapska, Kordowiecka 1 – Janiszewska 8, Łabuda, Stanulewicz, Zych 4, Kozłowska 4, Gutkowska 3, Matieli 2, Szarawaga, Kulwińska, Uścinowicz 3, Błaszkowska
Karne: 3/3
Kary: 18 min. (Janiszewska, Matieli - 4 min., Stanulewicz, Zych, Kozłowska, Szarawaga, Uścinowicz - 2 min.)
Czerwona kartka: Aleksandra Zych (za faul na koszalińskiej skrzydłowej w 41. min. meczu)

Sędziowie: Habierski, Skrobak (obaj z Głogowa)
Widzów: 800

ZOBACZ WIDEO Lewandowski tym razem z akcji, wysoka wygrana Bayernu. Zobacz skrót meczu z SC Freiburg [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Michałów i Zych słusznie otrzymały bezpośrednie czerwone kartki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wielbuond 0
    Raczej zmiana przepisów i próba złagodzenia gry ;) Pięć lat temu pewnie by było o połowę kar w statystykach.
    witekp Wielbuond, Andy to Anglik mieszkający w Koszalinie i uczący języka Szekspira, wielki znawca i miłośnik kobiecego handballa. Szacun dla jego ogromnej wiedzy o tym sporcie. Co do tak zwanej brutalności to raczej nadwrażliwi sędziowie niż gra brutalna.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • witekp 0
    Wielbuond, Andy to Anglik mieszkający w Koszalinie i uczący języka Szekspira, wielki znawca i miłośnik kobiecego handballa. Szacun dla jego ogromnej wiedzy o tym sporcie. Co do tak zwanej brutalności to raczej nadwrażliwi sędziowie niż gra brutalna.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wielbuond 0
    Try to belive in Anita :) She is a good coach too.
    Andy Dixon It is during games like this (Koszalin v Gdynia 26 - 25) that one realises that Pan Waldemar Szafulski is a remarkable trainer. Of course, I am aware that he is officially assistant trainer, but surely the present coach - Pani Anita - is indebted to his wisdom and experience. If one looks back and considers Koszalin's two most important achievements - victory in the Pokal Polski, and the bronze medal for third place in the Superliga - they were both the result of Mr Szafulski' s input and expertise.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)