Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ME 2018: Adam Borbely pojedzie na czempionat

Węgierski bramkarz Orlenu Wisły Płock Adam Borbely pewny udziału w mistrzostwach Europy szczypiornistów. Trener Ljubomir Vranjes zredukował kadrę do 18 zawodników.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Adam Borbely Materiały prasowe / SPR WISŁA PŁOCK / Na zdjęciu: Adam Borbely

Borbely wygrał rywalizację o miejsce numer dwa w bramce. Z zawodnikiem Nafciarzy konkurowali Marton Szekely i Laszlo Bartucz. Obaj nie znaleźli się w wąskim składzie, co oznacza, że Borbely może być pewny udziału w mistrzostwach Europy w Chorwacji, które rozpoczynają się 12 stycznia. Pierwszym wyborem będzie Roland Mikler z Veszprem. 

Trener Vranjes skreślił też kilku innych graczy. Na lewym skrzydle pozostał jedynie zawodnik Veszprem David Fekete. 21-latek - aktualnie wypożyczony do CYEB Budakalasz - zdaniem selekcjonera okazał się lepszy od Tibora Gazdaga i Boki Bendeguza. Na tej pozycji może wystąpić środkowy rozgrywający Adam Juhasz.

Z powodu kontuzji w mistrzostwach nie zagra trzech rozgrywających - Rudolf Faluvegi, Kornel Nagy i Matyas Gyori. Najpoważniejszy jest uraz ostatniego z nich. Obiecujący rozgrywający Veszprem zerwał więzadła krzyżowe w kolanie pod koniec roku. Wbrew pierwszym doniesieniom, na zgrupowaniu zjawił się jeden z najskuteczniejszych Madziarów, Gabor Csaszar z Kadetten Schaffhausen.

Na prawym skrzydle odpadli doświadczony Gergely Harsanyi, Akos Pasztor i Balint Fekete. W gronie obrotowych znalazł się jeden z najbardziej utalentowanych zawodników kontynentu, Bence Banhidi, niegdyś na celowniku PGE VIVE Kielce.

18-osobowy skład Węgrów na ME 2018:

Bramkarze: Roland Mikler (Telekom Veszprem), Adam Borbely (Orlen Wisła Płock), 

Lewoskrzydłowi: David Fekete (CYEB Budakalasz)

Lewi rozgrywający: Richard Bodo (Pick Szeged), Iman Jamali (Telekom Veszprem), Patrik Ligetvari (Telekom Veszprem)

Środkowi rozgrywający: Gabor Csaszar (Kadetten Schaffhausen), Mate Lekai (Telekom Veszprem), Adam Juhasz (Grundfos Tatabanya)

Prawi rozgrywający: Gabor Ancsin (Telekom Veszprem), Zsolt Balogh (Pick Szeged), Donat Bartok (TBV Lemgo)

Prawoskrzydłowi: Adam Orszagh (Dabas KC), Peter Hornyak (Balatonfüredi KSE)

Obrotowi: Bence Banhidi (Pick Szeged), Timuzsin Schuch (Telekom Veszprem),
Szabolcs Szollosi (Grundfos Tatabanya), Uros Vilovski (Szekelyudvarhelyi)

ZOBACZ WIDEO Stanowczy głos ws. Leona. "Siatkówka nie może pozwolić sobie na to, by grał tylko w klubie"

Czy Borbely wywalczy miejsce w siódemce Węgrów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
handball-world.news

Komentarze (2):

  • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
    A ja pamiętam czasy nie tak odległe, w których kibice w Płocku dałby się ponoć pokroić za Wisłę bez Orlenu w nazwie, za to z wychowankami w składzie :) A teraz jak klub postawił na
    Czytaj całość
    wychowanka, to wszyscy na nafciarkach jadą po Góralskim jak po burej suce :) No ale czego się spodziewać po gościach, którzy na baner reklamowy sponsora mówią, że to ich sektorówka :) ps. płocczaki zmartwię was, wasz prezes powiedział w wywiadzie, że nie czyta nafciarek :)
    • EQ Iskra Zgłoś komentarz
      Wszystko ładnie pięknie, ale co z ogłoszeniem transferów Wisły? Prezes nie obiecał czasem, że do końca roku 90% kadry będzie znane? Chyba nawet oficjalnie tak na konferencji czy innym
      Czytaj całość
      spotkaniu z kibicami mówił? Gdzieś tam docierają do mnie informację, że Marek Daćko odrzucił ofertę Płocka (!!!) i zostaje w Zabrzu, ponoć Potoczny już ma kontrakt podpisany, podobnie jak Góralski, o rozgrywających cisza jak makiem zasiał, nie wykluczone, że tym tajemniczym kołowym miał być Daćko i się chłopaki z Płocka zdziwili jak im odmówił. Coś mi się zdaje, że skoro nasi ligowcy odmawiają, to raczej na fajerwerki z za granicy nie ma co liczyć. Może Przybecki niekoniecznie przekonuje zawodników swoją myślą szkoleniową, albo atmosfera i presja jest zbyt wysoka, żeby sobie zawracać głowę Płockiem. W sumie jakby się tak zastanowić na spokojnie, to nie wiem czy będąc na miejscu zawodnika nie wolałbym obecnie przenieść się do mocnego zespołu z 2 Bundesligi z szansami na awans, niż pójść do Płocka. Ponoć pieniądze płacą podobne. Wracając do Borbely-ego to wygląda na to, że przynajmniej z bramkarzami w Płocku jest spokój. Nawet zakładając ultra pesymistyczny wariant w, którym Wichary kończy karierę, dwaj młodzi bramkarze powinni sobie całkiem nieźle poradzić.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×