WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Klęska Veszprem. Pick Szeged dopadł faworytów

Sensacja w finale mistrzostw Węgier. Pick Szeged obronił cztery bramki przewagi z pierwszego meczu i po raz pierwszy od 12 lat przełamał dominację Veszprem. Dla hegemona ten wynik to dopełnienie fatalnego sezonu.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Materiały prasowe / SEHA GAZPROM LEAGUE / Słoweniec Dragan Gajić w barwach Telekomu Veszprem

W pierwszym meczu MOL-Pick Szeged wygrał u siebie 32:28, grając znacznie lepiej niż faworyci. W rewanżu jechali jednak do jaskini lwa - Telekom Veszprem u siebie przegrywa bardzo rzadko. Gospodarze rzeczywiście wygrali, ale brakło im jednej bramki do tytułu. Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał - węgierscy dominatorzy w marcu odpadli z Ligi Mistrzów już w fazie TOP 16 po katastrofalnym spotkaniu ze Skjern, a w rodzimej lidze stracili prymat po 12 latach.

Pick nie przestraszył się czerwonej ściany kibiców, grał bezkompromisowo i zmierzał po mistrzostwo - w 40. minucie prowadził 19:17. Na parkiecie było naprawdę gorąco, spotkania nie dokończył Timuzsin Schuch, mnożyły się faule, ale Madziarzy mieli swoją wielką świętą wojnę, nieporównywalną poziomem do naszego podwórka. 

Końcówka była wręcz fenomenalna. Veszprem zaczęło się odgryzać, Kent Robin Tonnesen robił, co w jego mocy i na tablicy pojawił się wynik 26:24. Od mistrzostwo dzieliły ich tylko dwa gole. Odpowiadał bardzo pewny siebie Richard Bodo, rzut Dragana Gajicia z czystej pozycji obronił Marin Sego, a na trzy minuty przed końcem Dmitrij Żytnikow zmniejszył różnicę do jednego trafienia. 

Veszprem podjęło ostatnią, rozpaczliwą próbę. Skutek przyniósł czas wzięty przez Ljubo Vranjesa, na kilkadziesiąt sekund przed końcem doprowadzili do stanu 29:26. Do końca zostało 15 sekund, Juan Carlos Pastor zaprosił zawodników na rozmowę. Wydawało się, że poradzą sobie i spokojnie dowiozą wynik, ale Bodo zgubił piłkę i Blaz Blagotinsek ruszył z kontrą. Słoweniec został osaczony, może był nawet faulowany, oddał rzut z daleka. Niecelny. Pick rozpoczął świętowanie, a kibice Veszprem ronili łzy. To jeden z najgorszych sezonów węgierskiego hegemona w jego najnowszej historii. A trener Pastor, wielki taktyk, triumfował. 

Telekom Veszprem - MOL-Pick Szeged 29:26 (14:17)
Najwięcej bramek: dla Veszprem - Kent Robin Tonnesen, Dejan Manaskow - po 5, Petar Nenadić 4; dla Picku - Richard Bodo 7, Stas Skube, Mario Sostarić - po 4
W dwumeczu: 58:57 dla Picku

ZOBACZ WIDEO: Kielecki walec przejechał po Azotach. PGE VIVE blisko kolejnego finału!

Czy Ljubo Vranjes powinien stracić posadę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Mariusz7 0
    Bevételek: 1,96 milliárd forint
    Ráfordítások: 1,64 milliárd forint
    Adózott eredmény: 298 millió forint

    Środkowa liczba to wydatki Picku Szeged w sezonie 2016/2017 co w przeliczeniu na złotówki daje nam około 22.5. Po prostu trochę źle ostatnio sprawdziłem, bo Pick Szeged ma większy budżet, a na pierwszy zespół przeznacza kasę podobną do tego co Płock ma ogólnie, czyli ponad miliard forintów co daje nam około 14.5-15 mln zł.

    unabomber Jakieś źródła ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Mariusz7 0
    Niestety, ale politycy wszelkiej maści nie czują żadnego bata nad sobą i wtedy ręce im rosną biorąc co się da. Co ja bym zrobił na miejscu kibiców z Płocka? Na pewno zgłosiłbym sprawę do NIKu, bo chodzi o środki publiczne, ale wystosowałbym również pismo do Orlenu z prośbą o ich audyt. Szczerze wątpię w to, by Orlen z takiej okazji nie skorzystał. Wiadomo, że ryzyko takich ruchów jest spore, ale to jednak i tak lepsze niż patrzenie na tą degrengoladę i oglądanie jak choroba toczy ten klub.

    @Złoty Bogdan Tak masz racje mój błąd (jakieś stare dane miałem). Pick Szeged w sezonie 2016/2017 miał budżet na poziomie 22.5 mln zł, a więc sporo większy od Płocka, a i porównywalny z Kielcami szczególnie, że w tym sezonie mieli jeszcze sporo więcej. Więc sorry za wprowadzenie w błąd.

    z Tumskiego Wzgórza Jakie rozwiązanie byś proponował w obecnej sytuacji? Obecny prezydent nie ma z kim przegrać nadchodzących wyborów i ma głęboko gdzieś kibiców ręcznej, woli się lansować na chwilowym sukcesie kopaczy. Rada miasta o wszystkim wie, a i tak nie widzą problemu, sponsor generalny płaci i nie ingeruje w działania klubu bo mają ważniejsze sprawy na głowie. Na hali zostali ludzie którzy kupili przed sezonem karnet i chcą go wykorzystać do końca, lub ratuszowa świta i znajomki kółka wzajemnej adoracji. Pozostali są już zmęczeni tym dziadostwem jakie rok w rok nawiedza ten klub. Innymi słowy, bagno bez wyjścia.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Miasto mistrzów - Kielce 0
    Pick ma budżet na poziomie 4 mln euro.Wisła 2,5-3 mln euro.
    Złoty Bogdan Nie sądzę, Szeged ma sporo większy budżet niż Orlen Wisła. Samej subwencji rządowej mają 1,8 mln euro (teraz po zdobyciu mistrzostwa będzie 2 mln), do tego dochodzi dwóch dużych sponsorów (Mol i Pick) i szereg mniejszych. Za pieniądze, które mają w Płocku takiej ekipy jak jest w Szegedzie raczej nie zmontujesz.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×