WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nowy etap w karierze. Tomasz Strząbała trenerem MMTS-u Kwidzyn

Tomasz Strząbała rozpoczyna pracę pierwszego szkoleniowca. Dotychczasowy asystent Tałanta Dujszebajewa w PGE VIVE Kielce obejmie MMTS Kwidzyn.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
WP SportoweFakty / TOMASZ FĄFARA / Na zdjęciu: Tomasz Strząbała

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

W sobotę informowaliśmy o odejściu Strząbały z PGE VIVE Kielce. II trener opuści klub po wielu latach pracy z młodzieżą i u boku pierwszych szkoleniowców. Najpierw w latach 2008-2014 był asystentem Bogdana Wenty, a potem Tałanta Dujszebajewa. Jego kontrakt w Kielcach miał obowiązywać do 2019 roku, ale zostanie rozwiązany. Z PGE VIVE zdobył osiem tytułów mistrza Polski.

Strząbała podpisał dwuletnią umowę z MMTS-em.

Do niedawna faworytem do objęcia posady był Jacek Będzikowski, prowadzący dotychczas Meble Wójcik Elbląg. W ostatnich dniach z klubem łączony Krzysztofa Kisiela, który po sezonie niemal na pewno odejdzie z Orlenu Wisły Płock. 

Strząbała zastąpi Macieja Mroczkowskiego, który zrezygnował z posady w trakcie sezonu 2017/18, ale dokończył rozgrywki na ławce MMTS-u. Kwidzynianie w bieżących rozgrywkach rozczarowywali i odpadli w barażach o ćwierćfinał PGNiG Superligi (porażka w dwumeczu z Wybrzeżem Gdańsk).

ZOBACZ WIDEO Sukces Olimpiad Specjalnych w Bydgoszczy



Czy Tomasz Strząbała to dobry wybór MMTS-u?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • czwarty4 0
    Chciałbym jeszcze odnieść się pośrednio do pracy Marcina Lijewskiego jako trenera Wisły.
    Wiadomo, to zupełnie inna droga do zdobycia pracy trenera, niż Tomka Strząbały. Kibice z Płocka, po kiepskich doświadczeniach z Przybeckim, nie bardzo chcą zaufać trenerowi (byłemu wybitnemu zawodnikowi). Niby zrozumiałe, ale czy słuszne jest to podejście? Jest wiele przykładów na to, że da się zaraz po skończeniu kariery objąć poważne stanowisko i się na nim sprawdzać.
    Talant, płynnie, po ostatnim meczu jako zawodnik został trenerem wielkiego klubu, Varnies to samo, Dinart po roku terminowania u Onesty, zostaje selekcjonerem najwybitniejszej reprezentacji w historii, od przyszłego sezonu trenerem Lowen będzie 37 letni Andersson (trener reprezentacji Szwecji!!!!). Da się? Ano da się, tylko trzeba mieć odpowiednie cechy mentalne, które są dodaną wartością do doświadczenia i wiedzy: pasję, cechy przywódcze, ponadprzeciętną kontaktowość.
    Tego moim zadaniem brakuje Przybeckiemu. Jako zawodnik nie był nigdy przewodnikiem stada, duszą towarzystwa, wyznaczającym trendy mentalne w drużynie. Jest człowiekiem bardzo inteligentnym, ale brakuje mu tego czegoś co dobry trener, mieć po prostu musi.
    Moim zdaniem Szeryf posiada te cechy i wcale nie jest na straconej pozycji podczas pracy w klubie aspirującym do posiadania aspiracji :)))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • czwarty4 0
    Fakt, iż od dawna, bardzo często wypowiada się, czy to na pomeczowych konferencjach prasowych, czy to w różnego rodzaju wywiadach, w imieniu klubu i prowadzącego drużynę, świadczy o tym jak ważną rolę pełni w Kielcach i jak bardzo szanuje go główny trener.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • czwarty4 0
    Życzę Panu Tomkowi wielkich sukcesów i aby spełnił swoje marzenie o prowadzeniu kiedyś reprezentacji Polski.
    Należy pamiętać, że nie jest to jakiś tam drugi trener zespołu, tylko człowiek, który przeszedł w swojej karierze wszystkie szczeble pracy w klubie, od prowadzenia grup młodzieżowych, drugiego zespołu na byciu kimś ważnym dla zespołu klasy europejskiej. Swój warsztat budował, w oparciu o obcowanie z trzema, posiadającymi wybitne osiągnięcia szkoleniowcami: ojcem Edwardem, Bogdanem i Talantem. Co więcej w pracy z Wentą i Dujszebajewem nie był tylko panem od prowadzenia statystyk i potakiwania temu, co ma do powiedzenia jego szef. Zarówno Wenta jak i Dujszebajew pracę w klubie godzili z pracą w kadrze i to on przez większość okresów przygotowawczych, czy to przedsezonowych, czy to w trakcie mniejszych zgrupowań kadry, odpowiadał za przygotowanie "nie kadrowiczów" do sezonu. To on pracował z rekonwalescentami, itp. Jako człowiek inteligentny, mając możliwość poznania zupełnie różnych rodzajów filozofii piłki ręcznej, wypracował w trakcie tych długich lat, swój własny styl bazujący na doświadczeniach wybitnych trenerów. Uważam, że ma wszelkie dane ku temu, aby stać się kimś takim jak Raul Gonzalez, który wyszedł spod skrzydeł, nikogo innego jak Talanta.
    Zmiany zachodzące w naszym klubie szczypią sentymentalnie w oczach, ale tak samo jak wiadomym było, że Karol, Sławek, czy Uros będą kiedyś musieli skończyć kariery, tak samo wiadomym było, że Tomek będzie chciał spróbować swoich sił. Kiedy jak nie teraz?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×