Spotkanie od samego początku było bardzo wyrównane, choć to przyjezdni częściej prowadzili. Po kwadransie gry i kilku nieskutecznych akcjach Wisły sytuacja się odmieniła i na prowadzenie wyszli gospodarze, którzy w 24 minucie prowadzili już 10:6. Ostatnie minuty pierwszej połowy to zacięta pogoń wiślaków, która przynosi rezultat, bo na przerwę oby dwa zespoły schodzą przy stanie 12:12 a sprawa końcowego wyniku jest nadal otwarta.
Początek drugiej części spotkania zdecydowanie na korzyść przyjezdnych, którzy szybko wypracowują sobie przewagę siedmiu bramek 24:17. Kolejne minuty obrały niezwykły przebieg, gdyż Wisła stanęła a ChKS szybko zaczął odrabiać straty. Jeszcze na cztery minuty przed końcem przy stanie po 26 wiślacy mieli nadzieję na wygraną i zrównanie się punktami z łodzianami. Ostatnie minuty lepiej rozegrali gospodarze, którzy ostatecznie wygrali spotkanie 30:27 tym samym przybliżając się do upragnionego awansu do pierwszej ligi.
ChKS Łódź - Wisła II Płock 30:27 (12:12)
ChKS: Łuczyński, Wnuk, Grabowski ? Pawlak 8, Dankowski 8, Walczak 6, Witczak 2, Kiełbasiński 2, Michał Kulisz 2, Włodarek 1, Urbański 1, Pałdrowicz 1, Lipiński.
Wisła: Fiodor, Skowron Ł - Kowalewski 1, Żaglewski, Gałka 2, Starzyński, Piórkowski A. 6, Garwacki, Masłowski 8, Krawczyk 4, Suski 5, Piórkowski D. 1.