WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szczypiorno Cup: niewytłumaczalny przestój Górnika

Górnik zaprzepaścił szanse na awans do finału Szczypiorno Cup. Zabrzanie grali bardzo dobrze w pierwszej połowie meczu z Motorem Zaporoże, natomiast w drugiej zupełnie stanęli i przegrali 27:33.
Miłosz Marek
Miłosz Marek
Newspix / Paweł Andrachiewicz / NMC Górnik Zabrze

Wydawało się, że zabrzanie pójdą za ciosem. W piątek pokonali Azoty Puławy, a w sobotę przez połowę starcia z Motorem Zaporoże prezentowali się równie dobrze. Prowadzenie 18:13 było zupełnie zasłużone. Po zmianie stron na parkiecie pojawiła się drużyna, która zupełnie nie przypominała Górnika z wcześniejszych gier w Kaliszu. 

Przez 23 minuty ekipa ze Śląska zdobyła tylko 4 bramki! Podopiecznym Rastislava Trtika nic nie wychodziło, a przyjezdni z Ukrainy nakręcali się po każdym kolejnym zagraniu. W bramce świetnie spisywał się Wiktor Kireev, ofensywa dorzucała kolejne trafienia i z wyniku 18:13 zrobiło się... 22:30! 

- Graliśmy bardzo dobrze. Prowadziliśmy nawet 6-7 bramkami. Na początku drugiej połowy coś się zacięło. Później pogłębialiśmy się w tym, co było złe. Zupełnie inaczej wyobrażaliśmy sobie ten mecz po przerwie. To kolejna nauczka, z której trzeba wyciągnąć wnioski przed ligą - ocenił Bartłomiej Tomczak, skrzydłowy Górnika.

W odmiennym nastroju był trener Motoru, Patryk Rombel. - Trzeba powiedzieć, że Górnik prezentuje się świetnie. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudny mecz. Było trochę za dużo nerwów i niedokładności z naszej strony. W drugiej połowie była szansa przetestować ustawienie 7 na 6. Podeszliśmy do niej z chłodniejszą głową i wynik był lepszy. Trzeba podkreślić, że zespół zagrał świetnie w obronie, bardzo pomógł nam bramkarz i stąd taki wynik - podsumował. 

ZOBACZ WIDEO Sofia Ennaoui w burzy polsko-polskiej. "Jestem sportowcem, do polityki się nie mieszam"


Chwalonym blokiem defensywnym Motoru dowodził Mateusz Kus. Były gracz PGE VIVE Kielce już w niedzielę po raz pierwszy zmierzy się ze swoimi byłymi kolegami w finale Szczypiorno Cup. Podobnie Paweł Paczkowski, który w sobotę zapisał na swoim koncie 5 trafień, co było drugim najlepszym wynikiem w zespole.

NMC Górnik Zabrze - HC Motor Zaporoże 27:33 (18:13)

Górnik: Kornecki, Kazimier - Daćko 6, Bąk 5, Tatarincew 4, Tomczak 3, Gromyko 3, Sluijters 2, Czuwara 1, Pawelec 1, Buszkow 1, Adamuszek 1, Gliński, Gogola.

***

Plan trzeciego dnia V Szczypiorno Cup:

Niedziela - 19.08.
Mecz o 7. miejsce: Zagłębie Lubin - Energa MKS Kalisz (11:00)
Mecz o 5. miejsce: MMTS Kwidzyn - KS Azoty Puławy (13:00)
Mecz o 3. miejsce: Orlen Wisła Płock - Górnik Zabrze  (15:00)
Finał: PGE VIVE Kielce - Motor Zaporoże (17:00)

Kto wygra V Szczypiorno Cup?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Maxi-102 0
    Vive jakby chciało wyjść tylko Polskimi zawodnikami to nie da rady bo nie uzbiera tylu...:)
    dajan53 Vive wyjdzie na mecz z ZAPOROZEM TYLKO POLSKIMI ZAWODNIKAMI KTO WYGRA
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • dajan53 0
    Vive wyjdzie na mecz z ZAPOROZEM TYLKO POLSKIMI ZAWODNIKAMI KTO WYGRA
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×