WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kw. LM: pewny triumf MKS-u Perły, lublinianki zagrają o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzyń

W drugim meczu półfinałowym turnieju kwalifikacyjnego do Ligi Mistrzyń, zespół MKS-u Perły Lublin bez większych problemów pokonał włoską drużynę Jomi Salerno 28:17 i zameldował się w finale, w którym zagra z SG BBM Bietigheim z Niemiec.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Newspix / Piotr Jaruga / Na zdjęciu: Kinga Achruk (MKS Perła Lublin) przy piłce

Lublinianki przystępowały do sobotniej konfrontacji z Jomi przede wszystkim bardzo skoncentrowane, gdyż miały w pamięci kompromitację sprzed dwóch lat w LM z innym włoskim zespołem - Indeco Conversano (27:28). Tym razem MKS nie zamierzał zlekceważyć rywala i chciał w efektownym stylu awansować do finału imprezy, co mu się udało.

Szczypiornistki z Salerno tylko przez siedemnaście minut pierwszej połowy były równorzędnym rywalem dla podopiecznych Roberta Lisa. Wówczas na tablicy świetlnej widniał remis - 6:6. 

W tym momencie sygnał do ataku gospodyniom dała rozgrywająca Aleksandra Rosiak, po której dwóch mocnych rzutach z dystansu mistrzynie Polski wygrywały 9:6. Piłkarki ręczne z Italii jakby opadły z sił i popełniały sporo błędów własnych, a to przekładało się na wynik. W końcowym rozrachunku lubelski klub triumfował w 1. części zawodów 15:7 i miał świetną sytuację wyjściową przed drugą odsłoną.

Po zmianie stron umiejętnie poczynaniami swojej drużyny kierowała doświadczona Kinga Achruk, która dobrze współpracowała z obrotową Joanną Szarawagą i skrzydłową Anetą Łabudą (23:11 w 45. minucie).

Przy wysokim prowadzeniu lublinianki nie musiały forsować tempa i mogły spokojnie oszczędzać siły przed niedzielnym finałem. Kolejne kontrataki wykańczała Agnieszka Kowalska, a ostatecznie MKS Lublin rozprawił się z Jomi Salerno, zwyciężając różnicą 11 goli (28:17).

Kw. Ligi Mistrzyń, 2 półfinał:

MKS Perła Lublin - Jomi Salerno 28:17 (15:7)

MKS Perła: Gawlik, Januchta - Łabuda 3, Szarawaga 3, Moldrup 2, Kowalska 3, Gęga, Matuszczyk 2, Królikowska 2, Stasiak 1, Niesciaruk, Nocuń 1, Rosiak 6, Achruk 3, Urtnowska 2.
Karne: 2/3.
Kary: 4 min. (Gęga i Stasiak - po 2 min.).

Jomi Salerno: Ferrari, Piantini Avendano - Stellato, Dalla Costa 2, De Somma, Coppola 1, Gomez Hernandez 7, Fabbo 3, Napoletano 1, Oliveri 1, Lauretti Matos 1, Casale, Landri 1, De Santis.
Karne: 3/3.
Kary: 10 min. (Gomez Hernandez - 4 min., Lauretti Matos, Dalla Costa i Coppola - po 2 min.).

Sędziowali: Bogdan Nicolae Stark i Romeo Mihai Stefan z Rumunii.

Widzów: 1950.

Awans do finału: MKS Perła Lublin.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: PGE VIVE Kielce z pewnym zwycięstwem. Górnik przestraszył się swojej szansy



Czy MKS Perła Lublin awansuje do fazy grupowej Ligi Mistrzyń 2018/2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • krynston 0
    Super, po meczu Motoru nie mogłem na ręczną lecieć. Brawo dziewczyny.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Costaa23 0
    Dla mecz z cyklu bardziej się obawiamy przeciwnika czyli pierwsze 15 niż naprawdę jest w stanie nam zagrozić czyli w pozostałej część spotkania, Ale może ze to lepiej w tą stronę. Ogólnie Włoszki przyjechały zrobić dobre wrażenie i dostać ten awans do drugiej rundy a u nas widać jeszcze brak zgrania i potrzeba do wszystkiego czasu. Jutro mecz z Niemkami nie liczę na awans i bardzo miło bym się zaskoczył jeśli to by się udało Ale wiara w ten zespół do tego ambicja jego może coś zdziałać na parkiecie:)
    A co do Marty to ma jakiś uraz barku chyba i dlatego gra tylko w obronie trener dba pomimo wszystko o zdrowie dziewczyn oraz kibice też bardzo liczą na nią w ofensywie więc na pewno będzie grać do przodu a ile jej postawa w obronie znaczy można było się przekonać w sparingach z Gomel gdzie jej zabrakło.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Montana 0
    Marta ma zapalenie kaletki,co sprawia ból przy rzutach,dlatego jest oszczędzana przy grze w ataku.Jakby dzisiaj była taka potrzeba to na pewno by zagrała z przodu,jutro to już nie ma zmiłuj się , jest bardzo prawdopodobne że zagra i w ataku.Dzisiaj wygrana była obowiązkiem.Jutro to Bietigheim musi,a My możemy.Walczymy na noże, a na trybunach dajemy maxa!!! To jest jeden mecz i wszystko może się zdarzyć.
    GrzesiekLBN Jest jakaś przyczyna dlaczego Gęga gra już tylko w obronie? Trochę szkoda Jej potencjału ofensywnego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×