Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: wtopa Flensburga. Urh Kastelić ojcem sensacyjnego zwycięstwa RK PPD Zagrzeb

Rozczarowanie we Flensburgu. Mistrzowie Niemiec odbijali się od bramkarza Urha Kastelicia i przegrali u siebie z RK PPD Zagrzeb 29:31. Cwany lis Lino Cervar oszukał Maika Machullę.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Getty Images / Maja Hitij/Bongarts / Na zdjęciu: Jim Gottfridsson z Flensburga

Co prawda Wikingowie przeszli rewolucję kadrową, Maik Machulla pracuje z odmłodzoną kadrą, ale udane występy w Bundeslidze i zwycięstwo 34:31 nad finalistą Ligi Mistrzów, Nantes, zwiastowały, że Flensburg nie będzie cieniował w tym sezonie. 

Mistrzowie Niemiec niemiło rozczarowali jednak kibiców, którzy szczelnie wypełnili Flens-Arenę. Pierwsza połowa nie zapowiadała, że skończy się klęską (16:16). Po powrocie z szatni zmieniło się wszystko. Wikingowie stanęli, 22-letni Słoweniec Urh Kastelić przyciągał piłki i dodawał wiary swoim kolegom z ataku. Przewaga rosła, przez prawie całą drugą połowę wynosiła 3-4 bramki.

Lino Cervar, weteran europejskiego handballa, sprytnie to sobie wymyślił. Przy każdej okazji ściągał bramkarza i wprowadzał drugiego obrotowego. Obrońcy Flensburga momentami byli zupełnie zdezorientowani, koncentrowali się na środkowej strefie, a rozgrywający wdzierali się bokami albo rozciągali do skrzydeł. David Mandić właściwie się nie mylił, z drugiej linii zaskakiwał Ivan Srsen, grą dyrygował Belg kosowskiego pochodzenia Arber Qerimi, który ze swoimi 180 cm wyglądał jak mikrus przy Tobiasie Karlssonie i jego kompanach z obrony. 

Gracze Flensburga próbowali rzucić się do odrabiania strat, ale potężne rzuty Magnusa Abelvika Roeda czy Simona Jeppssona padały łupem niesamowitego Kastelicia. Słoweniec podcinał skrzydła udanymi interwencjami, ta po uwolnieniu się Johannesa Golli od opieki rywali będzie na pewno kandydować do obrony kolejki. 

ZOBACZ WIDEO Stępiński pogromcą włoskich gigantów! Polak uratował Chievo w starciu z Romą [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

RK PPD Zagrzeb dowiózł sensacyjne zwycięstwo do końca i potwierdził, że może być czarnym koniem. Na inaugurację przegrał z Pickiem Szeged tylko 23:24.

Swoją drogą, spotkanie było reklamowane jako pierwsze w historii starcie braci bliźniaków. Obaj niespecjalnie się wyróżnili. Obrotowy Senjamin Burić z RK PPD słabo wszedł w mecz, po drugiej stronie przeciętnie występ na koncie bramkarza Benjamina Buricia.

Liga Mistrzów, grupa B (2. kolejka):

SG Flensburg-Handewitt - RK PPD Zagrzeb 29:31 (16:16)
Najwięcej bramek: dla Flensburga - Lasse Svan 7, Magnus Roed 4; dla RK PPD - David Mandić 8, Ivan Srsen 7, Zlatko Horvat 6

Liga Mistrzów gr. B

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Paris Saint-Germain HB 14 13 0 1 455:385 26
2 MOL-Pick Szeged 14 9 2 3 411:397 20
3 SG Flensburg-Handewitt 14 7 1 6 378:370 15
4 HBC Nantes 14 5 4 5 421:408 14
5 HC Motor Zaporoże 14 5 1 8 413:412 11
6 RK PPD Zagrzeb 14 4 3 7 359:388 11
7 Skjern Handbold 14 3 2 9 398:439 8
8 Celje Pivovarna Lasko 14 3 1 10 380:416 7

Czy Flensburg zagra w Final4 Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • hbll Zgłoś komentarz
    Przez pierwszą połowę RK Zagrzeb wyraźnie prowadziło - nawet +4 i dopiero pod koniec tej połowy dało się dojść Flensburgowi. I to tylko dlatego, że w bramce Zagrzebia wisiała firanka
    Czytaj całość
    - 6 % to wynik kompromitujący. A w dugiej połowie, kiedy obudził się bramkarz Chorwatów, wynik rozstrzygnął się już wyraźnie. Flensburg zagrał beznadziejnie.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×