Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar EHF kobiet: remis w Lublinie, niekomfortowa sytuacja MKS-u Perły przed rewanżem we Francji

Mistrz Polski, MKS Perła Lublin, po trudnej przeprawie w 1. meczu III rundy kwalifikacji Pucharu EHF kobiet przed własną publicznością zremisował z francuskim zespołem ESBF Besancon 22:22.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Kinga Achruk Newspix / Wojciech Szubartowski / Na zdjęciu: Kinga Achruk

Lublinianki w sobotę czekało niełatwe zadanie, bo na ich drodze stanęły brązowe medalistki mistrzostw Francji. Piłkarki ręczne MKS-u liczyły jednak na wykorzystanie atutu własnego boiska i pokonanie zespołu z Besancon, ale nie zrealizowały swojego celu.

Sam początek rywalizacji w Lublinie należał do gospodyń, które po trafieniu Kingi Achruk prowadziły 2:0. Z czasem zaczęły przyspieszać przyjezdne, a w ich szeregach brylowały Chloe Bouquet oraz Aissatou Kouyate i na tablicy świetlnej pojawił się wynik 6:4 na korzyść ESBF.

Podopieczne Roberta Lisa nie zamierzały odpuszczać, walczyły bardzo ambitnie i potrafiły dotrzymywać kroku rywalkom. Bardzo dobrze dysponowana tego dnia była Aneta Łabuda, która wykorzystywała na prawym skrzydle swoje okazje do zdobycia gola. Miejscowe zawodniczki wzmocniły defensywę, były skuteczne w ataku i tuż przed przerwą doprowadziły do remisu 11:11.

Po zmianie stron francuska drużyna starała się przyspieszyć, lecz szczypiornistki z Lubelszczyzny potrafiły dotrzymywać im kroku. Poczynaniami Perły umiejętnie kierowały Achruk oraz Marta Gęga, zaś szeregach ESBF Besancon widoczne były Marine Dupuis i Monika Rajnohova (17:18).

Udanie w lubelskiej bramce radziła sobie Weronika Gawlik, zaś nie zwalniała tempa Gęga i za jej sprawą MKS Lublin w 55. minucie starcia wygrywał 21:20. Swoje trzy grosze na tym etapie batalii dorzuciła również Aleksandra Rosiak.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 22:22, co stawia lublinianki w niekomfortowej sytuacji przed rewanżem we Francji, który odbędzie się 17 listopada 2018 roku.

Puchar EHF, 3. runda kw. (I mecz):

MKS Perła Lublin - ESBF Besancon 22:22 (11:11)

MKS Perła Lublin: Gawlik, Besen - Łabuda 5, Szarawaga 1, Moldrup 2, Kowalska 1, Gęga 5, Matuszczyk, Niesciaruk 1, Nocuń 1, Rosiak 3, Achruk 3, Urtnowska.
Karne: 5/6.
Kary: 6 min. (Matuszczyk - 4 min., Moldrup - 2 min.).

ESBF Besancon: Frank, Stojak - Bouquet 3, Burlet 2, Cusset, Dupuis 5, Faure, Frecon, Granier, Kolczynski 1, Kouyate 5, Nunez Nistal 1, Rajnohova E., Rajnohova M. 3, Robert, Toure 1.
Karne: 5/5.
Kary: 14 min. (Burlet - 4 min., Bouquet, Faure, Rajnohova M., Toure i Kouyate - po 2 min.).

Sędziowali: Eskil Braseth i Leif Andre Sundet z Norwegii.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: PGE VIVE blisko czterdziestki w Kaliszu. Energa MKS odpowiadała efektownie

Czy MKS Perła Lublin awansuje do kolejnego etapu Pucharu EHF kobiet 2018/2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • Zbigniew B Zgłoś komentarz
    Co się dzieje Królikowska ?
    • Grieg Zgłoś komentarz
      Tak czy inaczej, w tegorocznych konfrontacjach polsko-francuskich (włącznie z Golden League) na razie jesteśmy do przodu i oby tak pozostało :). Napisać, że w rewanżu będzie piekielnie
      Czytaj całość
      ciężko, to nic nie napisać, ale mimo wszystko remis u siebie przy niskim wyniku daje nieco większą szansę na awans.
      • Montana Zgłoś komentarz
        Przy lepszej skuteczności można było wygrać. Wynik oceniam za sprawiedliwy,.Cieszy ilość widzów, świetny doping i godne uczczenie 100 lecia niepodległości .
        • Costaa23 Zgłoś komentarz
          Na spokojnie można ocenić już ten mecz. A na początek Gratulacje dla Dziewczyn!! za niego, najlepszy mecz w tym sezonie. Nie ważne z jakim nastawieniem Francuzki przyjechały do Lublina
          Czytaj całość
          ważne że dziewczyny w końcu zgrały w obronie, w końcu Aśka i nawet Mia coś wniosły do gry, ważne że nie spuściły głowy i dociągnęły wynik na remis i mimo wszystko uważam ten wynik za olbrzymi sukces tego zespołu w tym sezonie bo Francuzki grać potrafią i ich grę czasami naprawdę miło się oglądało. Rewanż we Francji co będzie stawiać gospodynie w roli faworytek ale wczoraj wstydu nie było wiec walczyć trzeba. Szkoda tylko braku zrozumienia u innych niesyt co do terminów gry. Materiał z tego meczu powinien się znaleźć obowiązkowo na szkoleniach polskich sędziów, bo jak prowadzili go Norwegowie naprawdę klasa, czysto rzetelnie więc podziękowania dla EHF za tą parę i za delegata bo miło się oglądał brak faworyzowania czy po prostu grę która szybko sobie oni ustawili na najwyższy poziom na parkiecie a nie na domysły dlaczego taka decyzja gwizdków. A na koniec miło było przybić przysłowiową 5 z Mistrzynią Świata:)
          • Observator Zgłoś komentarz
            Gdyby na normalnym ( swoim ) poziomie zagrały Wszystkie Zawodniczki to mecz byłby do wygrania - niestety w 4 meczu wygrać się nie da ! Część Pań jest nadal bez formy a kilka to zwykłe
            Czytaj całość
            statystki - same nazwiska nie zagrają . Martwi brak Pati i Gosi - a w środę jeszcze superważny mecz w Szczecinie ! Jeśli tylko znajdzie się ( ta nieszczęsna ) kasa to w przerwie rozgrywek czas na uzupełnienie składu lub na 2-3 zmiany - kierunek Bałkany, wschód ! Często sugerujemy powrót Alesii - ok ! Ale mam pytanie : dlaczego właśnie Ona i np. Kama nie trenują i grają w AZS a tym samym są do dyspozycji I MKS ???
            • JIIIS Zgłoś komentarz
              Gratulacje dziewczyny była walka ! O to chodzi ! Bez przesady, całkiem niezły mecz w naszym wykonaniu chyba najlepszy jaki widziałem na żywo u nas w tym sezonie. Francuski całkiem,
              Czytaj całość
              całkiem,, Niektóre zawodniczki na bardzo wysokim poziomie. Zastanawia mnie dlaczego Mia nie wchodzi pierwsza, bo E.Urtnowska cały czas udowadnia, że jej transfer nie był najlepszym pomysłem. p.s. Szanuję Kinge, ale to co zrobiła dwa albo trzy razy - przebiegnięcie z piłką całego boiska i oddanie niecelnego rzutu na bramkę jest jeszcze bardziej karygodne niż karny w wykonaniu Marty,
              • GrzesiekLBN Zgłoś komentarz
                Nie przesadzajcie, Francuzki nie były słabe. Bardzo solidna drużyna. U nas obrona całkiem nieźle, gorzej w ataku. Prawe rozegranie znów nie robi zagrożenia. Na kole Szarawaga całkiem
                Czytaj całość
                nieźle: 4karne, bramka, chyba ze 3 kary na Niej. W obronie też parę razy się zderzyła z rywalką, tak że tamta odczuła. Gęga bardzo waleczna. Ten karny trochę za nonszalancki na koniec ale taki już Jej styl. Trochę za mało Rosiak w ataku. Co do Drabik: jak Jej idzie w lidze? są gdzieś statystyki dostępne?
                • paracetamol Zgłoś komentarz
                  Oddałbym całe nasze przedsezonowe „wzmocnienia” za Asię Drabik....
                  • Maćko18 Zgłoś komentarz
                    Szkoda, bo Francuzki były strasznie słabe. Tylko co z tego, jak my dalej gramy dramat?
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×