WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Być albo nie być Polek. "Stać je na zwycięstwo, ale drugie połowy niepokoją"

- Drugie połowy mogą niepokoić - ocenia trener Korony Kielce, Paweł Tetelewski. Polskie szczypiornistki zagrają ze Szwedkami mecz o awans do kolejnej rundy mistrzostw Europy.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Newspix / Rafal Rusek / Na zdjęciu: Kinga Achruk

Co najmniej cztery bramki przewagi i Polki nie będą musiały oglądać się na rezultat spotkania Serbia - Dania. Poprzeczka wisi wysoko, a przed rywalizacją ze Szwedkami powodów nie ma za dużo. Właściwie całkowicie ich brakuje. Turniej nie wychodzi Biało-Czerwonym, czego dowodem są wysokie porażki z Serbkami i Dunkami. 

- Oczekiwaliśmy więcej po udanych sparingach, ale w wielkiej imprezie przyszedł stres i gra nie wygląda tak, jakbyśmy tego chcieli. Pierwsze połowy były niezłe, za to coś złego działo się po przerwie. Nieskuteczność z Serbkami, błędy własne z Dunkami i rywal odskakiwał. Może zawodzi strona mentalna albo fizyczna? Trudno nawet jednoznacznie stwierdzić, gdzie tkwi problem. Tak czy inaczej, te drugie połowy bardzo niepokoją - podsumuje postawę Polek trener Korony Handball KielcePaweł Tetelewski.

Trener Leszek Krowicki trzyma się pewnej grupy zawodniczek, zmienniczki grają niewiele albo wcale. W spotkaniu z Dunkami parkietu "nie powąchała" Sylwia Lisewska, obiecująca Aleksandra Rosiak spędziła na nim tylko kilka minut. Gra w największej mierze zależy od Karoliny Kudłacz-Gloc, Moniki Kobylińskiej i Kingi Achruk.

- Wolałbym uniknąć mówienia o ogromnej różnicy między rezerwowymi a podstawowymi kadrowiczkami. To trener widział zawodniczki na zgrupowaniu, ale prawda jest taka, że do tej pory grało 8-9 zawodniczek. Z drugiej strony mistrzostwa to nie czas na eksperymenty, selekcjoner dysponuje wiedzą z okresu wspólnej pracy i na jej podstawie podjął taką decyzję - twierdzi szkoleniowiec Korony. 

Tetelewski, choć podkreśla siłę przeciwnika, czwartej drużyny MŚ 2017, uważa, że naszych szczypiornistek nie można skreślać. - Myślę, że Polki stać na zwycięstwo, udowodniły to podczas mistrzostw świata, kiedy poradziły sobie ze Szwedkami. Musimy wierzyć, że się uda, parę razy już poradziły sobie w ostatnim meczu, będąc jednocześnie pod ścianą - kończy były mistrz Polki z Vistalem Gdynia.

Spotkanie odbędzie się 4 grudnia, początek o godz. 18.00.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Miazga w hicie! Azoty nie zdobyły Orlen Areny

Jak ocenisz dotychczasowe występy Polek na ME 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • vrc 0
    Ludzie jaki polski trener.
    Muszą postawić wreszcie na uznanego trenera ze Skandynawii który zmieni system całego szkolenia od podstaw.
    Skoro małe federacje jest stać to napewno ten beton również.
    Przecież po każdym meczu tych mistrzostw widać że odstajemy pod każdym względem.
    Zrobić coś na wzór holenderskiego Papendal z trenerem ze Skandynawii i za 6-10 lat będą sukcesy.
    Polska myśl szkoleniowa zostaję obnazona wysokimi porażkami z czołowymi ekipami w każdej kategorii młodzieżowej.
    Holendrzy poszli po rozum do głowy 12 lat temu i teraz zbierają owoce.


    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jestescienajlepsze 0
    To dobry pomysł, szczególnie, że ten trener jest znany ze swojej super pracy z młodzieżą, a wielkimi krokami nadchodzi moment odmłodzenia kadry.
    alonso Tetelewski następnym selekcjonerem kadry.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • alonso 0
    Tetelewski następnym selekcjonerem kadry.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×