WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"Przegląd Sportowy": Paweł Paczkowski zagra w Telekomie Veszprem

Sensacyjne doniesienia "Przeglądu Sportowego" w sprawie transferu Pawła Paczkowskiego. Polski prawy rozgrywający w kolejnym sezonie miałby zagrać na zasadzie wypożyczenia w barwach europejskiego giganta, a mianowicie węgierskiego Telekomu Veszprem.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Newspix / Adam Starszynski / Na zdjęciu: Paweł Paczkowski

Obecnie Paczkowski jest wypożyczony z PGE VIVE do ukraińskiego HC Motoru Zaporoże, ale niedawno zawodnik w rozmowie z ZPRP poinformował, że na 90 procent nie wróci do kieleckiego klubu, w którym na jego pozycji mają występować Krzysztof Lijewski, Alex Dujshebaev i Branko Vujović.

Jako nowych potencjalnych pracodawców "Paczasa" dotychczas wymieniało się między innymi TSV GWD Minden, TBV Lemgo i Frisch Auf! Goeppingen z Niemiec czy też Orlen Wisłę Płock (ta kwestia upadła, gdyż Nafciarze zamierzą przedłużyć kontrakt z Jose Guilherme de Toledo).

Jednakże zdaniem "Przeglądu Sportowego", Paweł Paczkowski najprawdopodobniej podpisze umowę z Veszprem, czyli aktualnym wicemistrzem Węgier i trzykrotnym srebrnym medalistą Ligi Mistrzów (2002, 2015, 2016). Telekom uznawany jest za jedną z trzech najbogatszych ekip w Europie. W razie przejścia do zespołu z Veszprem reprezentant Polski o miejsce na prawej stronie rozegrania rywalizowałby między innymi z Kentem Robinem Tonnesenem.

Natomiast według informacji WP SportoweFakty uzyskanych od węgierskich dziennikarzy, na razie nie ma tematu transferu Paczkowskiego do Telekomu Veszprem. Węgrzy zdradzili jedynie, że do klubu mógłby wrócić prawy rozgrywający Gabor Ancsin, który grał w tej drużynie w latach 2016-2018.

Urodzony w 1993 roku Paweł Paczkowski w latach 2010-2014 był graczem Wisły Płock, zaś w 2014 roku dołączył do VIVE. Kielczanie wypożyczali go do Dunkerque HB (2014-2015) i Motoru (2017-2019).

W piątkowym meczu z Japonią w ramach 4 Nations Cup w Opolu Paczkowski rzucił dla Biało-Czerwonych dwie bramki.

ZOBACZ WIDEO: Fantastyczny mecz w Berlinie! Fuechse eliminuje "Lwy" z Pucharu Niemiec!

Czy Paweł Paczkowski sprawdziłby się w Telekomie Veszprem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy / ZPRP / inf. własna

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • handballo 0
    Paweł jest naprawdę niezłym zawodnikiem. Najgorsze jest to, że juz jest na dobrym poziomie, ale ciągle to jest niewystarczający poziom jak na Vive. Poprzednie "polskie" transfery do Vive takie jak Walczak, Kus itp. z góry skazane były na niepowodzenie, a Paczkowski jest najbliżej z nich do poziomu i aspiracji Vive. Myślę, że lepsza byłaby Bundesliga. Taka weryfikacja pokazałaby czy Paweł jest w stanie zagrać sezon na dużej intensywności z naprawdę wymagającymi rywalami czy też nie. Veszprem przy dwóch innych prawych rozgrywających to głównie ławka i gra w meczach ligi węgierskiej, która jest na poziomie polskiej, więc niewiele to da Paczkowskiemu. Może wrócą do SEHA Ligi i wtedy Paweł mógłby trochę więcej pograc. Oby klub i Paweł wybrali mądrze, bo naprawdę bardzo lubię tego zawodnika i z chęcią zobaczyłbym go w Kielcach po następnym sezonie. Mam nadzieję, że ustabilizuje formę, bo póki co jest trochę rozchwiany rzutowo.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • LPUUU 0
    Przeciez Radzio pisal ze pojdzie do Opola
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jerseyus 0
    To co się dzieje w Veszprem już dawno przestało mieć cokolwiek wspólnego z rozsądkiem, więc może i ta wiadomość się potwierdzi.
    Dla Veszprem żadne wzmocnienie, ale kto bogatemu zabroni.
    Dla Paczkowskiego? W tej chwili jest niekwestionowanym liderem na swojej pozycji w Motorze. Dzięki temu gra bardzo dużo, pytanie czy na Węgrzech będzie przez sezon grał czy raczej przez sezon siedział na ławce. Nagy'a nie wygryzie, nawet jeśli obecnie jest to tylko pół Nagy'a albo i mniej (chyba, że szykuje się koniec kariery). Z Tonnesenem też może być ciężko (chyba, że szykuje się odejście).
    Dla Kielc? Jeżeli miałby wrócić w roku 2020, to rok ewentualnego grzania ławy w Veszprem jest dla Vive bez sensu. W budowie formy raczej to nie pomoże.
    Ciekawe czy ten news okaże się kolejną kaczką dziennikarską?
    Gdybym lubił bujać w obłokach to napisałbym, że brat cioteczny mojego szwagra, którego teściowa sprząta w klubie w Kielcach twierdzi, że Paczkowski idzie do Veszprem w rozliczeniu za Lekaia. Pewnie parę osób by łyknęło :))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×