WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EHF ogłosiła szczegóły nowego sezonu Ligi Mistrzów. Wkrótce znana obsada

25 czerwca okaże się, które zespoły przystąpią do rozgrywek Ligi Mistrzów. Europejska Federacja Piłki Ręcznej opublikowała najważniejsze daty przyszłego sezonu.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Getty Images / Juergen Schwarz / Na zdjęciu: Dainis Kristopans

Ledwo zakończyła się miniona edycja Ligi Mistrzów, a EHF pracuje już nad kolejnymi rozgrywkami. 12 czerwca mija termin aplikacji zainteresowanych drużyn. Polsce, z racji piątej pozycji w rankingu EHF, przysługuje miejsce dla mistrza kraju (PGE VIVE Kielce). O dziką kartkę będzie się jeszcze starać Orlen Wisła Płock i ma na nią dużą szansę. Co więcej, dzięki awansowi do fazy TOP 16 może wrócić do dwóch najlepszych grup Ligi Mistrzów. 

Po raz ostatni do rywalizacji przystąpi 28 zespołów, podzielonych na cztery grupy (od przyszłego roku zmiana zasad). Dwie pierwsze - A i B - będą składać się z 16 najlepszych ekip. Pozostałe drużyny trafią do dwóch sześciozespołowych grup "pretendentów" do elity. 

25 czerwca zostanie ogłoszona lista uczestników. 26 czerwca zaplanowano losowanie turniejów kwalifikacyjnych (o ile do nich dojdzie), dzień później losowanie fazy grupowej. 

Liga Mistrzów ruszy 11 września. Final4 odbędzie się 30-31 maja 2020 roku.

CZYTAJ: Ogromne osłabienie polskiej kadry

ZOBACZ WIDEO El. Euro 2020. Świetna wiosna Michała Pazdana. Wrócił do formy i czeka na mecze reprezentacji

Czy Wisła zasługuje na miejsce w grupie A lub B Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jerseyus 0
    Wydaje mi się, że chodzi również o to żeby wzmocnić i zwiększyć znaczenie drugiego szczebla pucharowego (na wzór piłkarskiej Ligi Europy). Schemat przyjmowania do LM jakiś tam jest, jest ranking i kilka warunków do spełnienia. Przecież nikt nie broni aplikować mistrzowi Portugalii, wszystko zależy od klasy sportowej. Jeszcze kilka lat temu obecność wśród najlepszych Mieszkowa czy Motoru nie była taka oczywista, a teraz jest naturalna. Może Portugalia będzie następna. Czyim kosztem? To się okaże.
    System sprzed kilku lat wydawał się optymalny - 4 grupy po 6 zespołów, ehf poszła jednak w kierunku elitarności i grzmotów co kolejkę. Minus to kiszenie się w sosie własnym, ale emocji chyba rzeczywiście jest więcej.
    kuba859 No ale jeżeli coś się nazywa ligą mistrzów to musi być jakiś schemat przyjmowania tam zespołów. Jeżeli weźmiemy utytułowane kluby ze znaczących lig i ich mistrzów to mamy: Mieszkow, Kielce, Motor, Mistrza Niemiec, PSG, Barcelone, Zagrzeb, Celje, Vardar, Veszprem, IFK i Skjern czyli 12 zespołów. Do tego niedługo może protestować FC Porto, które z roku na rok rośnie w siłę, robi ciekawe transfery i jest mistrzem kraju, więc czemu mieliby nie grać w LM? I nagle zostają 3-4 miejsca wolne. A na ich miejsce czeka Pick, jedna ekipa Niemiecka, jedna francuska. I tyle. Więc te 16 klubów jeszcze da radę, chociaż z drugiej strony, jeżeli to ma być liga mistrzów, to czemu mają grać 2 ekipy Niemiecka a mistrz finlandii np już nie? Więc chyba najlepiej by było jakby było tych 12-13 mistrzów (czyli kluby z tradycjami które są mistrzami kraju), a reszta grała w barażach, wtedy RNL rozjedzie takiego Koguty i zapewni sobie miejsce w LM. Wtedy to jeszcze ma jakiś sens, no ale boje się, że jeżeli EHF będzie próbował ograniczać liczbę miejsc to się może spotkać ze sporym oporem, bo obecne grupy C/D zamykają usta mistrzom tych słabszych lig, no bo przecież grają w LM,a to że w słabszych grupach to już inna kwestia.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kuba859 0
    No ale jeżeli coś się nazywa ligą mistrzów to musi być jakiś schemat przyjmowania tam zespołów. Jeżeli weźmiemy utytułowane kluby ze znaczących lig i ich mistrzów to mamy: Mieszkow, Kielce, Motor, Mistrza Niemiec, PSG, Barcelone, Zagrzeb, Celje, Vardar, Veszprem, IFK i Skjern czyli 12 zespołów. Do tego niedługo może protestować FC Porto, które z roku na rok rośnie w siłę, robi ciekawe transfery i jest mistrzem kraju, więc czemu mieliby nie grać w LM? I nagle zostają 3-4 miejsca wolne. A na ich miejsce czeka Pick, jedna ekipa Niemiecka, jedna francuska. I tyle. Więc te 16 klubów jeszcze da radę, chociaż z drugiej strony, jeżeli to ma być liga mistrzów, to czemu mają grać 2 ekipy Niemiecka a mistrz finlandii np już nie? Więc chyba najlepiej by było jakby było tych 12-13 mistrzów (czyli kluby z tradycjami które są mistrzami kraju), a reszta grała w barażach, wtedy RNL rozjedzie takiego Koguty i zapewni sobie miejsce w LM. Wtedy to jeszcze ma jakiś sens, no ale boje się, że jeżeli EHF będzie próbował ograniczać liczbę miejsc to się może spotkać ze sporym oporem, bo obecne grupy C/D zamykają usta mistrzom tych słabszych lig, no bo przecież grają w LM,a to że w słabszych grupach to już inna kwestia.
    jerseyus Znalazłem na stronie ehfu tekst z grudnia, w którym są podane zasady rozgrywek w sezonie 2020/21. O ile to jest aktualna wersja to będzie to wyglądało tak: znikną grupy C i D, ale w grupach A i B zostanie po staremu czyli po 8 drużyn. Różnica będzie w fazie play-off. Do ćwierćfinału bezpośrednio awansują dwie najlepsze drużyny z obu grup, dwie ostatnie podobnie jak teraz odpadną, a reszta rozegra dwumecze na krzyż wg znanej zasady 3-6, 4-5, 5-4, 6-3. W ćwierćfinałach zwycięzcy spotkają się z tymi, którzy wyszli bezpośrednio. A dalej jak zwykle FF. Nie sądzę żeby były jakieś znaczące zmiany narodowościowe. Wydaje mi się, że te projekty były różne - z mniejszą i większą liczbą drużyn - ale ostatecznie została wersja aktualna z kosmetycznymi zmianami.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Czarcik 0
    Powiem szczerze, że nie rozumiem polityki EHF. Przy zmianie starego systemu na obecny było podane wyjaśnienie, że ma to służyć zwiększeniu popularności piłki ręcznej poprzez zawitanie elitarnych rozgrywek do większej ilości krajów. W sumie może to miało sens, tylko potrzeba więcej cierpliwości - niestety efekt negatywny to taki, że w grupach A i B skład jest praktycznie stały i po trzech sezonach już wszyscy ze wszystkimi grali - trochę nudą zawiało. To jak teraz zmniejszą skład i zostawią podział na dwie grupy to dopiero będzie stagnacja. Jednak najlepsza chyba była ta starsza metoda - sporo drużyn, duża rotacja w grupach i jasne zasady.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×