Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga szykuje plan powrotu na boiska. Pomogą eksperci

W PGNiG Superlidze specjalny medyczny zespół doradczy ds. koronawirusa, który zajmie się przygotowaniem planu powrotu na hale w nowym sezonie. W skład ciała doradczego weszły uznane osoby ze świata nauki o zdrowiu i wirusolodzy.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Artsiom Karalek WP SportoweFakty / Krzysztof Betnerowicz / Na zdjęciu: Artsiom Karalek

Sezon 2019/20 został przedwcześnie zakończony z powodu koronawirusa, ale władze PGNiG Superligi i PGNiG Superligi Kobiet myślą już o scenariuszach na nowe rozgrywki. W podejmowaniu decyzji pomoże zespół ekspertów w składzie dr n. med. Andrzej Trybusza, dr n. med. Elżbieta Lipska, dr n. med. Piotr Rudnicki, dr n. med. Edyta Majorczyk i dr Dariusz Nawarecki. 

Powołane ciało doradcze będzie działało przy Komisarzu Ligi. Jego zadaniem będzie monitorowanie i analizowanie sytuacji oraz opracowanie zasad funkcjonowania pod względem bezpiecznego rozpoczęcia nowego sezonu zgodnie z planem, w pierwszej połowie września 2020 roku. Prace zespołu zostały podzielone na trzy fazy: zbieranie zaleceń, konsultacje wewnątrz-zespołowe i udostępnienie wniosków w formie programu "Otwarcie hal".

- Wszyscy widzimy jak trudna jest obecnie sytuacja epidemiologiczna w naszym kraju. Od dłuższego czasu analizujemy wszystkie aspekty, które pozwolą nam rozpocząć nowy sezon we wrześniu. Chociaż wydaje się, że czasu jest dużo, bierzemy pod uwagę, że za kilka miesięcy sytuacja się w pełni nie uspokoi. Chcąc bezpiecznego powrotu ligowej piłki ręcznej na jesień, już dziś postanowiliśmy bardzo dokładnie się do tego przygotować. Wierzymy, że te kilka miesięcy pozwoli nam wprowadzić wszystkie zalecenia zespołu w życie - mówi Piotr Łebek, Komisarz PGNiG Superligi i PGNiG Superligi Kobiet.

ZOBACZ WIDEO: Wenta o sytuacji piłki ręcznej w obliczu koronawirusa. "Przesunięcie rozgrywek nie jest do końca sprawiedliwe"

Zespół działający przy Komisarzu Superligi jest otwarty na to, aby podzielić się wypracowanymi wnioskami z innymi ligami sportów halowych. Plan "Otwarcie hal" ma za zadanie wspomóc w doprowadzeniu do ponownego, bezpiecznego otwarcia obiektów sportowych, najpierw dla zawodników, a następnie dziesiątek tysięcy kibiców.

- Świat sportu wykazuje się dużą solidarnością. Od początku trudności wywołanych przez koronawirusa, jesteśmy w kontakcie z prezesami innych lig zawodowych w Polsce. Widząc ogrom wyzwań, jakie nas czekają w najbliższym czasie, postanowiliśmy dobrze przeanalizować wszystkie elementy umożliwiające bezpieczny powrót sportowców do hal. Analizami i rekomendacjami z przyjemnością podzielimy się z przedstawicielami innych sportów halowych w Polsce. Planujemy stworzenie rozsądnego planu, który umożliwi ponowne otworzenie hal dla sportowców, a następnie kibiców - dodaje Marek Janicki, prezes Superligi Sp. z.o.o.

ZOBACZ: Duże transfery portugalskiego klubu
ZOBACZ: Kryzys rozprzestrzenia się po Europie

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Czy wierzysz, że Superliga ruszy we wrześniu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

  • uły uły Zgłoś komentarz
    Bertus nieźle kombinuje :)
    • Petrochemia Zgłoś komentarz
      Jeżeli nad wszystkim ma czuwać komisarz ligi to w Płocku później sezon zaczniemy niż Kielce, temu Panu już podziękujemy - brak kary zawieszenia dla Karalioka w finałach. Jak można tak
      Czytaj całość
      przy wszystkich wydawać takie opinie jak wtedy... Niewiarygodne.
      • John_Rambo_ Zgłoś komentarz
        Jeśli liga, ani europejskie puchary od nowego sezonu nie ruszą zgodnie z zaplanowanym wstępnie terminarzem, to dla dyscypliny będzie to tragedia. Już teraz są ogromne problemy finansowe, a
        Czytaj całość
        przecież minęły dopiero około dwa miesiące od zakończenia bieżących rozgrywek. Praktycznie wszyscy ruszyli, albo za niedługo znów ruszą do pracy, więc sport też musi na siebie zarabiać, oczywiście w początkowym okresie o publiczności na trybunach możemy zapomnieć. Wiadomo, że sport generuje większy kontakt między ludźmi, niż przykładowo praca w biurze, na boisku maseczek ani przyłbic nie będzie. Będzie to trudne do organizacji, najlepszym sposobem byłoby przeprowadzanie testów wśród zawodników, jednak wg mnie w Polsce jest to niemożliwe, biorąc pod uwagę mizerną ilość wykonywanych testów ogółem, w Bundeslidze na takie rozwiązanie będą mogli sobie pozwolić.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×