Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Europejska: porażka Azotów Puławy w kiepskim stylu z IFK Kristianstad

Azoty Puławy przegrały z IFK Kristianstad 22:24 w rewanżowym meczu II rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej. Gracze z Lubelszczyzny zagrali słabe spotkanie i pożegnali się europejskimi pucharami.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
Mateusz Zembrzycki WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: Mateusz Zembrzycki

Pierwsze akcje Azotów w ataku były bardzo nieudane. Na szczęście dobrze spisywał się Mateusz Zembrzycki, który często ratował swój zespół. W 9. minucie było zaledwie 2:2. Po pierwszym kwadransie przewagę zaczęli budować gracze IFK, którzy nie grali olśniewająco, ale korzystali z "prezentów" gości. Dodatkowo puławianie nie wykorzystali kolejnego już w tym dwumeczu karnego. Dodać do tego trzeba doskonałą postawę Espena Christensena w bramce.

To wszystko złożyło się na czterobramkowe prowadzenie gospodarzy do przerwy. Gracze z Lubelszczyzny popełniali zbyt dużo błędów technicznych, by myśleć o korzystniejszym wyniku. Sytuację ratował jak mógł Zembrzycki, ale to było za mało. Skrzydłowi IFK trafiali często niemal z zerowego kąta. Szwankowała też gra w przewadze liczebnej.

Zaraz po zmianie stron gospodarze odskoczyli na siedem bramek przewagi (35. minuta). Wtedy rozpoczął się okres lepszej gry gości, którzy zniwelowali minimalnie starty. Jak się okazało tylko na chwilę. Michał Jurecki szarpał się niesamowicie w ataku, ale sam niewiele mógł zdziałać. Kolejne zgubione piłki niweczyły wysiłki poniesione w obronie. W 47. minucie było 21:14. Tylko cudowna odmiana gry mogła odmienić losy awansu do fazy grupowej pucharu.

ZOBACZ WIDEO: PKO Ekstraklasa. Masowe testy na koronawirusa. "Uznaliśmy, że to dobry moment"

Tymczasem trwał festiwal błędów Azotów w ofensywie. Piłki oddawane w prostych zdawałoby się sytuacjach przyprawiały o ból głowy. Mimo to na pięć minut przed końcem, wykorzystując niefrasobliwość rywali, puławianie zniwelowali starty do dwóch bramek. Niestety był to koniec lepszej gry gości i IFK dowiozło wygraną do końcowej syreny.

Zobacz także:
Koronawirus. Pozytywne wieści z Kielc -->
Orlen Wisła Płock zainteresowana Leo Dutrą -->

Liga Europejska, II runda kwalifikacyjna, (2. mecz):

IFK Kristianstad - KS Azoty Puławy 24:22 (12:8)

IFK: Christiansen - Petersen 3, Gudmundsson 4, Nyfjall 4, Olsson 2, Halen 6, Frend-Ofors 2, Ocvirk 1, Nilsson J. 1, Einarsson 1, Jurmala, Bengtsson, Bozić, Nilsson A.
Karne: 2/2
Kary:
14 min. (Olsson i Nilsson J. - po 6 min., Nyfjall - 2 min.)

Azoty: Zembrzycki - Dawydzik 2, Jurecki 6, Akimenko 1, Szyba 4, Gumiński 6, Seroka, Podsiadło 1, Bachko, Rogulski 2, Kowalczyk, Łangowski, Adamczuk
Karne: 5/6
Kary: 6 min. (Podsiadło - 4 min., Kowalczyk - 2 min.)

Sędziowali: Boris Mandak oraz Mario Rudinsky (Słowenia)
Widzów: 50

Czy zaskoczyło odpadnięcie Azotów z Ligi Europejskiej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10):
  • jayjay Zgłoś komentarz
    To tylko potwierdza, że przyjdą mecze z Kielcami lub Płockiem i znowu będzie 20 do tyłu. Tyle lat Puławy zapowiadają co to nie zrobią w Europie i w PL a potem dzieci ich leją.
    Czytaj całość
    Nazbierali emerytów, Podsiadło, Szyba, Gumiński, Przybylski, nawet Jurecki i myślą że samo sie wygra.
    • Jasna Strona MOCY Zgłoś komentarz
      No cóż. Jeśli do stada kucyków sprowadzi się Pegaza, to te i tak nie zaczną nagle latać. Bo nie leży to w ich naturze.
      • hbll Zgłoś komentarz
        Wielki zawód ze strony Azotów. Przeciwnik był dość mocny, ale jednak Azoty są najmocniejsze w historii. Problem w tym, że za rok, za dwa Azoty będą coraz słabsze, bo są warte tyle,
        Czytaj całość
        ile wart w danym momencie jest Michał Jurecki. Zresztą reszta składu Azotów, szczególnie reprezentanci Polski, też lepsi już nie będą, więc trudno będzie o progres. Liczyłem na awans w pucharach, bo w lidze raczej karty są rozdane - Azoty powinny spokojnie ugrać 3-cie miejsce, a przy dużym szczęściu realne byłoby nawet srebro, bo Wisła nie jest poza zasięgiem i pokazała w Sczecinie, że w sezonie bez play-offów gubi punkty nie tylko w Kielcach. Dopóki jednak jedyną siłą Azotów jest Michał Jurecki i długo, długo nic, to na dłuższą metę klub ten raczej bardzo się nie rozwinie.
        • kck Zgłoś komentarz
          W kwalifikacjach odpadają 2 duńskie ekipy: Skjern i Bjerringbro-Silkeborg.
          • kck Zgłoś komentarz
            Zaskakująca i nie zrozumiała była informacja o transferze Przybylskiego i Szyby ogłoszona przez Witaszka. Nawet niedzielny kibic miał świadomość, że nic dobrego z tego nie będzie
            Czytaj całość
            niestety liga francuska ich trochę przerosła. Obaj są wolni jak keczup (wystarczy aktywna obrona grając na dwójce), brakuje ruchu bez piłki, słaba gra 1 na 1. Przy taktyce Waltera, który oczekuje od rozgrywającego mobilności obaj PR będą mieli problemy. Od tego sezonu, jeśli starczy Witaszkowi cierpliwości, powinna się zacząć budowa zespołu. Powiedzmy szczerze z Kowalczyka nie będzie zawodnika na miarę oczekiwań, próbowano ściągnąć Zarzyckiego ale ten wolał zostać w Opolu. Potrzeba przynajmniej 1 na PR a najlepiej dwóch, oraz zawodnika na ŚR. Wszystkiego się od razu nie zmieni, więc 1 linia może zostać bez zmian.
            • z Tumskiego Wzgórza Zgłoś komentarz
              Jeśli rzeczywiście jest mowa o jakimś projekcie w kontekście Puław, to nie powinno być miejsca dla takich zawodników jak Gumiński, Seroka, Szyba czy Przybylski.
              • z Tumskiego Wzgórza Zgłoś komentarz
                Obejrzałem tylko drugą połowę, ale wyglądało tak jak można się było spodziewać- mocne wyjście pod Jureckiego i atak pozycyjny Puław nie istnieje. Szyba niby z doświadczeniem na
                Czytaj całość
                arenie międzynarodowej, a wyglądał jak zawodnik rezerw dołączony w ostatniej chwili do zespołu. Na szczęście Sabate nie wyciągnie żadnych wniosków i w meczu z nami Jurecki będzie robił co będzie chciał.
                • Krzysztof_WP Zgłoś komentarz
                  Szkoda, byłaby to kolejna drużyna w fazie grupowej europejskich pucharów. A tak zupełnie poważnie to mam wrażenie że gra Michała to jakieś 60-70% drużyny. Co będzie gdy go zabraknie
                  Czytaj całość
                  lub po prostu nadejdzie przemęczenie ?
                  • kruck Zgłoś komentarz
                    Pierwsze koty za płoty. Następnym razem będzie lepiej. Brawo za wyrównany mecz !
                    • HANDBALL PL Zgłoś komentarz
                      Szkoda, mecz był do wygrania bo Szwedzi nie grali nic wybitnego. Azoty całkiem dobrze w obronie. Bogdanov bronił piłki które mógł wpuścić i nikt nie miał by pretensji by potem
                      Czytaj całość
                      wpuszczać piłki z zerowego kąta ze skrzydeł. W ataku natomiast kryminał. Wolno, przewidywalnie i zbyt dużo zależało od Michała którego nie był to najlepszy mecz w karierze. Azoty obrały dobrą drogę, na medal w Superlidze na 100% wystarczy ale chcąc walczyć w Europie to wciąż potrzeba kilku dobrych zawodników. Szyba jest tak anemiczny że szkoda gadać. Skrzydła też blado, jeśli nie mają naprawdę wyczyszczone to ciężko o jakieś fajerwerki w ciężkich sytuacjach co dziś było widać. Powodzenia i wytrwałości w budowie tego projektu!
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×