Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Mistrzów. Dzień Mateusza Korneckiego. "Bardzo nam pomógł"

Mateusz Kornecki wykorzystał szansę. Reprezentant Polski wyszedł w pierwszej siódemce Łomży Vive Kielce na mecz Ligi Mistrzów z Vardarem Skopje i przyczynił się do pewnego zwycięstwa 36:29.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Mateusz Kornecki WP SportoweFakty / Tomasz Fąfara / Na zdjęciu: Mateusz Kornecki

O ile w PGNiG Superlidze Mateusz Kornecki spisywał się co najmniej nieźle, o tyle w Lidze Mistrzów praktycznie nie grał. Andreas Wolff miał niepodważalną pozycję nr 1, zresztą swoimi występami nie dawał powodów do zmiany. Przed ostatnim wyjazdem do Skopje trener Tałant Dujszebajew postanowił zostawić kadrowicza w Kielcach, zamiast niego zmiennikiem Niemca był 19-letni Miłosz Wałach.

Kornecki miał dostać jednak swoją szansę w rewanżu. Radził sobie na tyle dobrze, że Andreas Wolff nie musiał wstawać z ławki. W pierwszej połowie bronił ze skutecznością 40 proc., po przerwie gracze Vardaru częściej znajdowali na niego sposób, ale interwencje Polaka z pierwszych 30 minut ustawiły mecz. 

- Po pierwszym meczu w Skopje na odprawie trener powiedział mi, że jeśli wszystko będzie dobrze, będę grał od początku sześćdziesiąt minut. W tym sezonie nie miałem dużo czasu na parkiecie w Lidze Mistrzów, dlatego początek był niemrawy w moim wykonaniu. Potem już presja ze mnie zeszła. Mecze, które do tej pory grał Andreas Wolff, nie dawały powodu, by zmieniać bramkarza. Chciałem mimo wszystko udowodnić, że też potrafię grać na takim poziomie i bardzo zależało mi na tym meczu - skomentował Kornecki dla kielcehandball.pl.

- Mateusz bardzo nam pomógł i wielkie podziękowania dla niego. On zawsze na treningach pokazuje nam, że jest w dobrej formie, a teraz pokazał to także w meczu. To, że zagrał świetnie, nie było dla nas niespodzianką - dodał białoruski rozgrywający Łomży Vive Władisław Kulesz.

W Superlidze Kornecki należy w tym sezonie do czołówki pod względem liczby obron, więcej skutecznych interwencji mają na koncie tylko Adam Malcher, Marcin Schodowski i Artur Chmieliński.

ZOBACZ:
Polki szykują się do Euro
Perła poznała rywalki w Lidze Europejskiej

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: bójka podczas meczu piłki ręcznej. Kobiet!

Czy Mateusz Kornecki powinien być nr 1 w polskiej bramce podczas MŚ 2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6):
  • MistrzowieSwiata Zgłoś komentarz
    Nic dziwnego klasa światowa to: Wolff, Karacic, Alex i Karalek Top 3 a reszta Tournat, Moryto, Gudjonson, Fernandez, Kulesz i Lijek (niby coraz starszy ale medale ME,MŚ i wygrana LM stawiają
    Czytaj całość
    go wysoko jak ma jakieś zadanie na boisku), poziom europejski to Gębala, Kornecki, Sićko, Vujo i Dani młodzi gniewni:), i 3 grupa to najzdolniejsi młodzi gracze z Polski czyli Wałach, Olejniczak, Surgiel i Kaczor! przede mieszanka
    • kck Zgłoś komentarz
      Koncert bramkarzy w meczu Barca-Kiel, obaj ponad 40% po pierwszej połowie.
      • Wiślak zks Zgłoś komentarz
        Jak to miało być, cytuję: " wielka mobilizacja kibiców" przed meczem z Vardarem. Co to miało nie być, zdjęcia, kibice z tektury etc. No i byli. Tylko, że miała być
        Czytaj całość
        mobilizacja, a wyszła kompromitacja. Jakoś tak ubogo. W sumie uzbierało się 38 (o ile dobrze policzyłem) tekturowych kukieł. To żeście zabłysnęli. W Kilonii pewnie będą wam zazdrościć. Buhahaha:)
        • Maxi-102 Zgłoś komentarz
          A wielu "ekspertów" z Kielc...chciała się go pozbyć...ba byli tacy co na taczkach chcieli go powieść z klubu....:)
          • hbll Zgłoś komentarz
            Po meczu redaktor konkurencyjnego, dużego portalu na "O" napisał, że VIVE ma bodaj 10 graczy na poziomie ligi mistrzów - o 2 więcej niż Vardar. Ciekawe jak on to zmierzył i czy
            Czytaj całość
            w tej grupie był Kornecki, bo coś mi się wydaje, że nie. Tomek Gębala rzucił (wg statystyk ehfu, bo meczu oglądać nie mogłem) w tym meczu 4 bramki, a Olejniczak i Sićko po 2. Oni pewnie też nie są na "poziomie ligi mistrzów", bo nie rzucają co tydzień po 6-7 bramek.
            • Marcinek36 Zgłoś komentarz
              Życzę mu,żeby takich meczów miał coraz więcej.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×