My już na dziś dziękujemy za uwagę. Zapraszamy na kolejny mecz na naszych łamach, który zagramy z Francją - jednym z faworytów tych mistrzostw.
6
3
1
3
1
My już na dziś dziękujemy za uwagę. Zapraszamy na kolejny mecz na naszych łamach, który zagramy z Francją - jednym z faworytów tych mistrzostw.
Trzeba przyznać, że to zwycięstwo zostało okupione dużymi siłami, za co nasze szczypiornistki mogą zapłacić w rywalizacji przeciwko Francuzkom. W tamtym meczu nie będziemy już faworytkami. Najważniejsze było zwycięstwo i awans, który został przypieczętowany. MVP meczu przypadł Sondes Hachanie Ep Kerkeni - autorce aż 8 bramek.
My już na dziś dziękujemy za uwagę. Zapraszamy na kolejny mecz na naszych łamach, który zagramy z Francją - jednym z faworytów tych mistrzostw.
Trzeba przyznać, że to zwycięstwo zostało okupione dużymi siłami, za co nasze szczypiornistki mogą zapłacić w rywalizacji przeciwko Francuzkom. W tamtym meczu nie będziemy już faworytkami. Najważniejsze było zwycięstwo i awans, który został przypieczętowany. MVP meczu przypadł Sondes Hachanie Ep Kerkeni - autorce aż 8 bramek.
Nie udało się już Tunezyjkom celnie rzucić w kierunku naszej bramkarki jeszcze w czasie gry. Świetnie zachowała się Daria Michalak. Potem był jeszcze rzut wolny po końcowej syrenie, ale tutaj już Płaczek nie miała problemu z odbiciem tej piłki.
Zostało już tylko 16 sekund do końca. Mamy jednak pewną przerwę w grze.
Uff, jest zwycięstwo, które teraz przypieczętowała Karolina Kochaniak z prawej strony.
Jest jeszcze szansa dla naszych rywalek, bo celnie teraz Salma Ben Hassine.
A jednak. Bezpośrednia czerwona kartka dla Natalii Pankowskiej.
Została zniesiona na noszach, ale już przytomna.
Tą, która ucierpiała, była Mouna Jlezi.
Sędzie z Czarnogóry podeszły do monitora.
Pojawiły się nawet nosze.
Tunezyjka straciła przytomność. Nie wygląda to dobrze.
Pankowska dość ostro potraktowała rywalkę. Czy będzie kara?
Zostało bardzo mało czasu, jeśli Polki będą spokojne, nie powinny stracić tej niewielkiej przewagi.
Morel poprosił teraz o czas.
Żółtą kartkę otrzymał Pablo Morel.
Czyżby Natalia Pankowska zabiła ten mecz? Tego byśmy chcieli.
Kopia akcji sprzed chwili w wykonaniu Cygan.
Sondes Hachana Ep Kerkeni niemal w pojedynkę utrzymuje Tunezję przy "życiu".
Dobre podanie Kobylińskiej, ale jeszcze lepsze zakończenie akcji przez Cygan, która z lewej strony zbiegła na środek pola bramkowego.
Mało miała miejsca, ale ostatecznie wystarczyło. Trafienie kontaktowe w wykonaniu Amali Hamrouni.
Ważne, może nawet najważniejsze trafienie w tym czasie zaliczyła z lewej strony Kochaniak.
Jeszcze jeden przechwyt Polek, teraz przez Pankowską.
Niesamowite jest to, co wyprawia nasza reprezentacja będąc absolutnym faworytem.
Kobylińska zatrzymana przez bramkarkę z Tunezji.
Brawo Magda Balsam, która zaliczyła przechwyt w obronie.
Niestety, jest kolejny błąd podania do obrotowej i strata.
Teraz nie stać już Polek na żaden błąd, choć teraz mamy sygnalizację gry pasywnej.
Zdaje się, że będą emocje do ostatniej sekundy, bo teraz celnie Maroua Dhaouadi.
Faul w ataku Polek.
Odsłonięte całe lewe skrzydło i poradziła sobie z tym Fatma Bouri.
Świetna obrona Płaczek, ale piłka z boku dla Tunezji.
Za długo w przewadze liczebnej nie pograliśmy. Kara dla Pauliny Uścinowicz.
Udanie rzut karny wykonała Magda Balsam.
I jeszcze wykluczenie dla Yosr Mostefaoui za faul na Michalak.
Karny dla Polek.
Sondes Hachana Ep Kerkeni niecelnie przy grze pasywnej.
Niewykorzystana szansa Polek na podwyższenie prowadzenia.
Indywidualną akcją popisała się Katarzyna Cygan. Po chwili świetną obronę zaliczyła jeszcze Płaczek.
Czas dla Senstada.
Blisko obrony była Zima, ale ostatecznie piłka wpadła do siatki po próbie Amali Hamrouni.
Karny dla Tunezyjek. Wcześniej powinien być przyznany Polkom.
Drugi raz Sondes Hachana Ep Kerkeni takiego błędu już nie popełniła.
Możemy nieco odetchnąć. Z dalszej odległości celnie Katarzyna Cygan.
Sondes Hachana Ep Kerkeni tylko w słupek.
Doskonale, że potrafiliśmy odpowiedź niemal natychmiast nie tracąc czasu. Trafiła Karolina Kochaniak.
Z bliska skutecznie Yosr Mostefaoui.
Na +2 Magda Balsam. Oby to był początek jak wcześniej przeciwko Chinkom.
Mamy przechwyt w obronie. Rywalki zagrają jeszcze jedną mniej, bo Balsam oberwała w głowę. Na ławkę kar powędrowała Soumaya Belhadj.
Trzecia tak fantastyczna asysta Zimy przez cały parkiet. Tym razem do Darii Michalak. Mamy bramkę po kontrze.
Zamiast odjeżdżać, musimy odrabiać. Dobrze wykonała swój rzut ze środka Monika Kobylińska, choć po dłoniach bramkarki.
Już szóste trafienie zaliczyła Sondes Hachana Ep Kerkeni. Nie możemy powstrzymać tej rozgrywającej.
Magda Balsam inaczej wykonała ten rzut z karnego, nie w dół, a pod poprzeczkę.
Ponownie skutecznością błysnęła Sondes Hachana Ep Kerkeni.
Trafiła dość pewnie z karnego Magda Balsam.
Znowu zmuszeni jesteśmy odrabiać, bo celnie z siódmego metra Sondes Hachana Ep Kerkeni.
Karny dla naszych przeciwniczek.
Celnie ze skrzydła Daria Michalak.
Tunezja znowu na prowadzeniu, bo z rzutu karnego nie pomyliła się Sondes Hachana Ep Kerkeni.
Skuteczność znowu do poprawy. Aleksandra Olek miała tylko skierować piłkę do siatki, zrobiła to tak mocno, że ta minęła bramkę nad poprzeczką.
Aya Ben Abdalah doprowadziła do remisu.
Katarzyna Cygan otrzymała 2 minuty kary za uderzenie rywalki w twarz, ale najwyraźniej to nie ona zasłużyła tę karę.
Brawo Zima. Zatrzymała rywalkę w sytuacji sam na sam.
Mocny rzut z lewej flanki w wykonaniu Katarzyny Cygan.
Niedokładne podanie na lewe skrzydło także u Tunezyjek.
Złe podanie na koło do Olek i strata.
Nie ma bramki. Lepsza Zima.
Sygnalizacja gry pasywnej po stronie naszych rywalek.
Zaczęliśmy jednak od nieudanego rzutu Kobylińskiej.
Przy piłce Biało-Czerwone.
Nie spodziewaliśmy się, że to pytanie po pierwszej połowie nie będzie tak oczywiste.
Jak na razie Tunezja jeszcze nigdy nas nie pokonała. Oby tak było po końcowej syrenie.
Pierwsza połowa obfitowała w nieskuteczność. Tę po stronie Tunezyjek możemy przypisać dobrze funkcjonującej polskiej obrony, ale z drugiej Biało-Czerwone miały stuprocentowe okazje. To były po prostu złe rzuty. Zamiast do szatni zejść sobie z dużym spokojem, w szatni pewnie będzie nerwowo. Jedyne co, to możemy liczyć, że rywalki nie wytrzymają tempa meczu.
Ten czas został wykorzystany perfekcyjnie. Niepilnowana była Yosr Mostefaoui i mamy remis po 13.
Pablo Morel poprosił o czas. Jego kadra może doprowadzić do remisu przed przerwą.
Mieliśmy kontrę, sam na sam z rywalką wybiegła Natalia Janas, ale przegrała ten pojedynek.
Jeszcze przed przerwą celnie Dagmara Nocuń ze skrzydła.
Przez tę nieskuteczność Tunezyjki doprowadziły do wyrównania. A dokonała tego Soumaya Belhadj.
Z bliskiej odległości nie poradziła sobie Olek.
I właśnie tak się stało po rzucie ze środka rozegrania Salmy Ben Hassine.
Nocuń w poprzeczkę. To się zaraz ponownie zemści.
Piłka jednak nadal w dłoniach przeciwniczek.
Blok Polek.
Balsam nie wykorzystała siódemki.
W końcu przełamanie Tunezji. Celnie Aya Ben Abdalah.
Znacznie spadła skuteczność Tunezyjek. W końcu zaczęło się coś łamać u rywalek. Na +3 Karolina Kochaniak.
Barbara Zima podjęła ogromne ryzyko tym podaniem. Wypatrzyła wybiegającą do kontry Natalię Janas przez cały parkiet. Wpadło.
Obramowanie obiła teraz Kobylińska.
Może to nie do wiary, ale to dopiero pierwsze prowadzenie w tym meczu Biało-Czerwonych. Idealne podanie na kontrę zaliczyła Zima, a zakończyła to Dagmara Nocuń.
Polki wykonywały rzut karny, który na bramkę zamieniła Magda Balsam.
Sondes Hachana Ep Kerkeni skuteczna z prawego rozegrania. Nieco szczęśliwie, ale zmyliło to Płaczek.
Płaczek skutecznie nogami. Błyskawiczne dogranie na skrzydło i celnie Natalia Janas, która przed chwilą zameldowała się na parkiecie.
Magda Balsam poprawiła to, co wcześniej zepsuła. Ponownie miała okazję w kontrze, ale teraz celnie. Czas dla Morela.
Mieliśmy kontrę po obronie Płaczek, ale Balsam przelobowała bramkarkę i bramkę.
Było uderzenie z lewej flanki, to teraz jest z prawej. Ponownie w roli głównej Karolina Kochaniak.
Błąd rywalek i mamy przejęcie piłki.
Karolina Kochaniak w swoim stylu, ze zwodem i obiegnięciem na lewym rozegraniu.
Świetny lob nad Płaczek wykonała Mariem Rezgui.
Uścinowicz niecelnie.
Bardzo agresywnie grają Tunezyjki i to im naprawdę wychodzi.
Brakowało nam jednej obrończyni, co udało się wykorzystać Mounie Jlezi.
O to właśnie chodziło. Z drugiej linii idealne uderzyła teraz Paulina Uścinowicz.
Ponownie rzut karny wykorzystała Amal Hamrouni.
Karę dwóch minut otrzymała Daria Michalak za przeszkodzenie skrzydłowej przy rzucie.
Przełamała się Monika Kobylińska.
Nie tak to powinno wyglądać. Kuleje skuteczność, co Tunezja umie wykorzystać. Odbitą piłkę przez Płaczek wykorzystała Mouna Jlezi.
Kochaniak nie wykorzystała idealnej okazji, co się zemściło bramką Fatmy Bouri.
Nieudana próba kołowej z Tunezyjki. Na posterunku Adrianna Płaczek.
Polki straciły piłkę po niedokładnym podaniu na koło.
Jak na razie Tunezyjki można pochwalić. Bramkę dołożyła Salma Ben Hassine.
Błyskawiczna odpowiedź Polek, a konkretniej Magdy Balsam ze skrzydła.
Amal Hamrouni wykorzystała rzut karny.
Co więcej, wykluczona została Aleksandra Olek.
Piłka na koło i będzie rzut karny dla Tunezyjek.
Atak jednak znowu się nie popisał.
Skuteczna obrona Płaczek.
Zły początek Biało-Czerwonych. Plus za przechwyt i bramkę w kontrze w wykonaniu Kobylińskiej.
Przewaga liczebna Polek niewykorzystana. A pierwsze trafienie w tym meczu zaliczyła Sondes Hachana Ep Kerkeni.
Mieliśmy przechwyt. Magda Balsam zdecydowała się od razu na rzut przez cały parkiet, ale nie trafiła w światło bramki.
Żółtą kartkę otrzymała Paulina Uścinowicz.
Polki na razie nieskuteczne. Pomyliła się Kobylińska.
Mamy pierwszą karę 2 minut, którą otrzymała Salma Ben Hassine.
Nieudana akcja gości z Tunezji.
Przy piłce w pierwszej akcji nasze przeciwniczki.
Hymny państwowe za nami. Czekamy na pierwszy gwizdek w tym niezwykle istotnym dla nas spotkaniu.
Dzisiejsze zawody poprowadzi kobieca para sędziów z Czarnogóry: Andjelina Kazanegra oraz Jelena Vujacic.
Dzisiejszy rozkład jazdy prezentuje się następująco:
Mamy jedną zmianę w składzie Polek. Na większe zaufanie Arne Senstada przed tym meczem zapracowała sobie trzecie z bramkarek Barbara Zima.
Przed nami drugie bardzo ważne spotkanie z udziałem Reprezentacja Polski kobiet. w mistrzostwach świata. Biało-Czerwone podejmą kolejnego rywala, Tunezję, z którym powinny sobie poradzić bez większego trudu. Czy tak będzie, okaże się za jakieś nieco ponad 2 godziny.