KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kajetan Kajetanowicz: Dla takich chwil warto żyć!

Niedziela, 11 października to wielki dzień Kajetana Kajetanowicza i Jarosława Barana, a także historyczna, triumfalna data dla polskiego sportu. Po ponad 18 latach, doczekaliśmy się kolejnego tytułu Rajdowych Mistrzów Europy dla Polaków!

Andrzej Prochota
Andrzej Prochota

Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran przypieczętowali tytuł Rajdowych Mistrzów Europy w rewelacyjnym stylu, wygrywając niesamowicie trudną, wręcz przeprawową edycję legendarnego Rajd Akropolu. Na zmoczonych deszczem, pełnych błota, a przez to niewiarygodnie śliskich odcinkach 9. rundy FIA ERC zawodnicy LOTOS Rally Team popisali się nie tylko szybką, ale także pewną jazdą. To okazało się kluczem do sukcesu w rajdzie, który aż 38 razy stanowił jedną z najtrudniejszych rund WRC. W Grecji Polacy nie tylko unikali błędów, ale dodatkowo aż 5 z 6 rozegranych odcinków specjalnych ukończyli w pierwszej trójce, z czego 3 wygrali. Na bezlitosnych greckich trasach "Kajto" i jego pilot wywalczyli aż 38 na 39 możliwych do zdobycia punktów. To oznacza, że przewaga załogi LOTOS Rally Team w klasyfikacji FIA ERC jest już tak duża, że żaden z konkurentów nie zdoła ich przegonić w wyścigu do tytułu Mistrzów Europy.

- Łzy szczęścia w oczach zespołu uświadomiły mi, że dla takich chwil warto żyć i tak intensywnie pracować. To fantastyczny dzień, jeden z najtrudniejszych w moim życiu, ale jestem pewien, że jednocześnie jeden z najpiękniejszych. Pewnie minie jeszcze kilka długich dni zanim zrozumiem to, czego dokonaliśmy razem z całym LOTOS Rally Team. Jak się pewnie wszyscy domyślacie, zdobycie tytułu najlepszego kierowcy w Europie wygrywając Rajd Akropolu, to coś absolutnie niesamowitego. Głos mi się łamie, bo myślę teraz o moich rodzicach, którzy cały czas we mnie wierzyli i wierzą, byli i są ze mną. Realizacja tak wielkich marzeń wymaga gigantycznych wyrzeczeń i hektolitrów wylanego potu, ale także grona życzliwych i zaangażowanych ludzi wokół siebie. Dlatego świętując dziś ten triumf dziękuję bez wyjątku wszystkim, którzy wierzyli, że możemy tego dokonać i wspierali mnie na wielu - także i niełatwych - etapach drogi do tytułu Mistrzów Europy - powiedział Kajetanowicz.

Rajdowe Mistrzostwo Europy to jednak nie jedyny tytuł zdobyty przez kierowcę LOTOS Rally Team w tym sezonie. Dzięki fantastycznym wynikom na odcinkach specjalnych, Kajetanowicz w błyskawicznym tempie zbierał punkty w klasyfikacjach na poszczególnych nawierzchniach - FIA ERC Ice Masters oraz FIA ERC Gravel Masters. Zwycięstwo w pierwszej z nich, czyli tytuł Zimowego Mistrza Europy, Kajto przypieczętował w lutowym Rajdzie Lipawy na Łotwie. Z kolei zdobyty w ubiegłym sezonie tytuł Szutrowego Mistrza Europy Polak obronił mknąc po imponujące zwycięstwo w poprzedniej rundzie cyklu, czyli Rajdzie Cypru.

- Nie wiem czy już dociera do mnie to, co zrobiliśmy. Jest w tym największy, niezastąpiony element - czyli Kajetan. Jeden z najbardziej uzdolnionych kierowców, jakich miałem okazję spotkać. Rajdy są trudną i ryzykowną dyscypliną, w której trzeba podejmować szybkie i bezbłędne decyzje. 6 lat spędzonych w samochodzie rajdowym, 60 startów, setki wygranych odcinków - to doświadczenie, które dzisiaj nam pomogło. Do tego trzeba dodać zespół genialnych ludzi i wsparcie Grupy LOTOS i pozostałych partnerów, którzy od lat wierzą w talent Kajetana. Sportowo cieszy mnie bardzo również, że od dziś na liście zwycięzców legendarnego Akropolu będzie załoga Kajetanowicz/Baran. Prawie 30 lat na fotelu pilota to może nie jest dobry przykład dla młodych zawodników, bo oznacza, że czasem trzeba poświęcić się czemuś wyjątkowo długo, żeby osiągnąć sukces. A ja swój sukces dedykuję wszystkim, z którymi miałem okazję współpracować przez te lata, kibicom którzy nas wiernie wspierali, a przede wszystkim Marcie i moim najbliższym - za to, że zawsze byli ze mną - dodał Jarosław Baran.
Fantastyczny rok polskiej załogi w mistrzostwach Europy! Fantastyczny rok polskiej załogi w mistrzostwach Europy!
Kajetanowicz i Baran są trzecią polską załogą, która wywalczyła miano najlepszej na Starym Kontynencie. Życiowym sukcesem Kajetanowicz nawiązuje do trzech triumfów Sobiesława Zasady wywalczonych w latach 60. i 70. oraz mistrzostwa Krzysztofa Hołowczyca z 1997 r. Oprócz wymienionych zawodników, sukcesy w najstarszym rajdowym cyklu świata odnosili także tacy polscy kierowcy, jak Marian Bublewicz, Janusz Kulig i Michał Sołowow, którzy sięgali po tytuły Wicemistrzów Europy. Do indywidualnych triumfów Polacy dołożyli jeszcze jedno zwycięstwo - w klasyfikacji zespołowej dla LOTOS Rally Team. Droga Kajetanowicza i Barana do tytułu Mistrzów Europy w liczbach:
  • 230 wywalczonych punktów;
  • 104 na 117 (88%) oesów ukończonych w pierwszej trójce;
  • 3 wygrane rundy Mistrzostw;
  • 45 na 117 (38,5%) wygranych odcinków specjalnych;
  • 7 z 8 rund FIA ERC ukończonych na podium;
  • 1651,01 km zaciętej walki o punkty na odcinkach specjalnych;
  • Drugi z rzędu tytuł Szutrowego Mistrza Europy dla Kajetanowicza;
  • 68 punktów przewagi w klasyfikacji mistrzostw po Rajdzie Akropolu;
  • 6587 dni minęło od ostatniego triumfu Polaków w Mistrzostwach Europy - najstarszym rajdowym cyklu świata.
Klasyfikacja generalna FIA ERC po Rajdzie Akropolu: 1. Kajetan Kajetanowicz (Polska) 230 2. Craig Breen (Irlandia) 162 3. Aleksiej Łukjaniuk (Rosja) 124 4. Robert Consani (Francja) 79 5. Jaromir Tarabus (Czechy) 75 6. Bruno Magalhaes (Portugalia) 68

Do klasyfikacji generalnych FIA ERC liczy się 7 najlepszych wyników z całego sezonu.

Czy Kajetan Kajetanowicz powinien spróbować swoich sił w WRC?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. prasowa
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×