WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Colin Clark wypuścił potężną plotkę. Kubica blisko Toyoty?

Robert Kubica postawił sprawę jasno - na 90 procent wraca na tor. Jednak pozostałe 10 proc. może dotyczyć rajdów. Ceniony dziennikarz radia WRC Colin Clark podczas Rajdu Korsyki zasugerował, że polski kierowca negocjuje z zespołem Toyoty.
Maciej Rowiński
Maciej Rowiński
Getty Images

Japoński gigant od ponad roku przygotowuje się do powrotu na trasy Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC). Aby powrót wypadł okazale już od pierwszej rundy sezonu 2017, Toyota funkcję tworzenia zespołu powierzyła Tommiemu Makinenowi, czterokrotnemu mistrzowi świata. Fin zdecydował, że jednym z jego kierowców będzie doświadczony Juho Hanninen. Wolny pozostaje fotel w drugim aucie.

Znający rajdy od podszewki i mający liczne kontakty w środowisku WRC, brytyjski dziennikarz Colin Clark podczas Rajdu Korsyki wypuścił potężną plotkę, sugerując, że z Toyotą rozmawia Robert Kubica.

Polak również jest obecny we Francji. Na Korsykę udał się w roli kibica, ale nawet kiedy Kubica nie siedzi za kierownicą, to wzbudza zainteresowanie i emocje. Clark przeprowadził z nim wywiad, a później podzielił się z fanami informacją, która jeśli okaże się prawdą może być najgłośniejszym transferem rok w świecie rajdów w tym roku.

Brytyjczyk wyjawił, że widział Kubicę razem z Makinenem i Jarmo Lehtinenem, dyrektorem sportowym ekipy Toyoty. Panowie zniknęli i mieli rozmawiać przez godzinę. Clark, powołując się na swoje źródła, twierdzi, że dyskusja miała dotyczyć przyszłego sezonu. - Coś jest na rzeczy! - powiedział podekscytowany.

Spekulacje dziennikarza radia WC kontrastują jednak z ostatnimi wypowiedziami Kubicy, który nie ukrywał, że jest bliski powrotu do wyścigów. Z drugiej strony wielokrotnie deklarował chęć pozostania w rajdach, ale na innych warunkach niż dotychczas, kiedy nie miał możliwości rywalizowania z czołowymi ekipami. Przy konkretnej ofercie ze strony ambitnego teamu fabrycznego, jakim jest Toyota, wiele może się jednak jeszcze wydarzyć.

ZOBACZ WIDEO Jakub Czerwiński: wygraliśmy 3:0, czego chcieć więcej?

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WRC

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Rafał Krawczyk 0
    Pamiętaj, że w motorsporcie (tak jak i w innych dyscyplinach) w tle pojawiają się także pieniądze i możliwość rozwoju. Na tym poziomie to już nie jest po prostu widzi mi się.
    Jarosław Szefler Kubica czepił się tych startów w WRC jak pijany płotu. Stracił zdrowie na własne życzenie, a z jazdą też nie było najlepiej- tak z ręką na sercu trzeba to przyznać... Może jezdzić na torach, ale Robercik NIE CHCE!!! Zobaczymy co wyjdzie z tych spotkań a to z Toyotą, a to z Renault.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Rafał Krawczyk 0
    Polscy kibice są i będą nadal z Robertem. Piszę o tych prawdziwych a nie tych sezonowych dla których liczył się tylko w F1. Tam gdzie się pojawia, pojawiają się również i oni. Przykład? Ostatni wyścig na torze Spa. To jest obecnie NAJLEPSZY Polski kierowca. Nie ma co do tego wątpliwości, że nadal wzbudza zainteresowanie wielu potencjalnych pracodawców. Niestety miejsca w Toyota prawdopodobnie jest zarezerwowane dla kierowcy z kraju kwitnącej wiśni. Roberta najpewniej zobaczymy w przyszłym roku w 24H LeMans. Obecnie jest to wyścigowa królowa sportu motorowego. Piszę wyścigowa bo w rajdach króluje Dakar.
    Jacek Filipczyk Twardy facet... Choć w świetle tego co spowodowało, że musi być twardy, to jest nieco żałosny... Wśród polskich kibiców pozostaje ciągle żal, za to w jaki nieroztropny sposób pożegnał się z najbardziej prestiżową klasą w sporcie motorowym... Może jeszcze będziemy dumni, że mamy Roberta, ale WRC to już nie F1. Trochę szkoda...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Patryk Woda 1
    Taki sport :-) Wszyscy wielcy rozbijali i beda rozbijac rajdowki. jak ktos jezdzi na poziomie wrc, to nie jest pytaniem czy zaliczy dzwon, tylko pytanie brzmi kiedy.

    pozatym w dobie komercializacji wszystkiego co nas otacza i w mysl zasady ze "niewazne jak, wazne zeby gadali" to co za roznica czy pokaza Kubice w najbardziej efektownym nawrocie, czy jak polecial w sosenki, czy tez zaliczyl dach :-)

    Panie Jaroslawie, czy za Pana fundusze lub Panskim samochodem Kubica mialby jezdzic ze to tak Pana martwi :-)

    Jarosław Wądołowski ZNOWU ROZBIJE KILKA SAMOCHODÓW
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×