Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rajd Maroka: Raptor w pułapce, Lotto Team nadal walczy

To mógł być wymarzony etap dla Jarosława Kazberuka i Robina Szustkowskiego. Ich samochód spisywał się niemal bez zarzutu, ale tym razem zabrakło nieco szczęścia. Za jedną z wydm, Ford Raptor wpadł w zarośla.
Andrzej Prochota
Andrzej Prochota
fot mat prasowe / fot. mat. prasowe

Zespół Szkoły Mistrzów Lotto rozpoczął drugi etap w bardzo dobrym tempie, a kiedy wjechał na wydmy wydawało się, że ma szansę na doskonały wynik. W rajdach terenowych, załogi często natrafiają jednak na nieoczekiwane przygody. - Samochód pokonywał kolejne kilometry bez zarzutu, kiedy po przełamaniu jednej z wydm wjechaliśmy wprost w zarośla i zdradliwy "camel grass". Auto utknęło i musieliśmy dość długo czekać na pomoc - relacjonował prowadzący tego dnia Jarosław Kazberuk .

- Niestety żadna ciężarówka nie chciała się zatrzymać - dodał Robin Szustkowski. - Dopiero nasi przyjaciele z Unimoga - Marcel Smela i Albert Gryszczuk jednym szarpnięciem wyciągnęli nas z tarapatów - dodał.

Starszy z duetu mistrz i uczeń, jeździ w Maroku już od lat. Ścigał się tu podczas Rajdów Dakar w 2002 i 2007 roku, a następnie podczas wielu innych zawodów. W trzech ostatnich latach wspólnie z Szustkowskim startowali w OiLibya Rally w wadze ciężkiej. Jak się jednak okazało pustynia nigdy nie zdradza wszystkich swoich tajemnic. - Mogłoby się wydawać, że znam te tereny, ale Sahara zawsze ma w zanadrzu jakieś niespodzianki. Po wyjściu z tarapatów pognaliśmy już dalej bez żadnych problemów, dlatego nie załamujemy rąk i walczymy dalej - zapowiedział Kazberuk.

Polska załoga oczekująca na pomoc Polska załoga oczekująca na pomoc
- Raptor spisywał się dziś wyjątkowo dobrze. Co prawda musieliśmy uważać na przegrzewający się silnik, ale taka jest już specyfika samochodów seryjnych, startujących w gorącym klimacie. Po prostu trzeba prowadzić z uwagą i mieć na względzie ten element - mówił młodszy z kierowców Lotto Team.

Polski Ford dojechał do mety bez szwanku i w środę ponownie ruszy na odcinek specjalny, podczas którego będzie mieć do pokonania 274 km głównie piaszczystych ścieżek oraz rozległe pasma wydm.

Wyniki II etapu w klasie T2:
1. Akira Mira (JPN) Toyota 3:34.51
2. Marco Piana (FRA) Toyota +34.06
3. Marat Abikajew (KAZ) Toyota +38.07

7. Jarek Kazberuk/Robin Szustkowski (POL) Ford +2:39.05

Klasyfikacja generalna T2:
1. Akira Mira (JPN) Toyota 8:10.35
2. Marat Abikajew (KAZ) Toyota +1:25.36
3. Emil Khneisser (LBN) Nissan +1:38.55

7. Jarek Kazberuk/Robin Szustkowski (POL) Ford +3:17.43

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. prasowa

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×