Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Hungarian Baja: R-Six Team po prologu

Liczący 11 kilometrów prolog otworzył rywalizację w Hungarian Baja - szóstej rundzie Pucharu Świata FIA w cross-country. Jarosław Kazberuk i Robin Szustkowski uzyskali piąty czas pośród samochodów seryjnych i drugi w grupie T2.1.
Andrzej Prochota
Andrzej Prochota
Materiały prasowe

- Organizatorzy wyznaczyli prolog na fragmencie zeszłorocznej trasy, dlatego jechaliśmy w znajomych miejscach. Wystartowaliśmy dość późno, kiedy powoli zaczął zapadać zmrok, ale mimo to pojechaliśmy szybko, równo i przede wszystkim czysto. Jesteśmy gotowi do sobotniego boju - posumował otwarcie rywalizacji Robin Szustkowski.

Duet z Forda Raptora uplasował się na piątym miejscu w klasie T2 i o dwa oczka wyżej wśród samochodów seryjnych napędzanych benzyną. Na mecie mechanicy otrzymali zaledwie 20 minut na serwis. Potem kierowcy odprowadzili auto do zamkniętego parku maszyn, skąd odbiorą go dopiero w sobotni poranek.

- Trzy razy będziemy pokonywać ten sam, niespełna 150-kilometrow odcinek specjalny. W sobotę jedziemy dwa razy w tym samym kierunku, a w niedzielę w przeciwnym. Taktyka jest prosta. Jutro pierwszy za kierownicę wsiądzie ten, który będzie w lepszej formie. Potem w porze obiadowej zmiana miejsc na drugi odcinek i szybka, równa jazda bez popełniania błędów – streścił plan optimum Jarosław Kazberuk.

Wszystko wskazuje na to, że Ford Raptor będzie spisywał się jeszcze lepiej niż we Włoszech, bo zespół serwisowy wykonał kolejne prace w kierunku poprawy komfortu jazdy. - Przestawiliśmy trochę parametry samochodu. Inaczej ustawiliśmy zawieszenie i usunęliśmy zbędny element, który odbierał nam moc. Teraz jest wrażenie, że samochód jest mocniejszy i szybszy - zakończył Szustkowski.

Głównym zadaniem duetu R-Six Team podczas Hungarian Baja będzie uniknięcie błędów. W rajdzie, w którym nawigacja nie jest skomplikowana i nie stanowi wyzwania dla uczestników, każda, nawet najmniejsza strata czasowa jest bardzo trudna do odrobienia.

ZOBACZ WIDEO "Halo, tu Rio": twarze Rio de Janeiro (źródło TVP)

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. prasowa

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×