WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Adrian Zieliński: To niemożliwe. Prawdopodobnie jakaś odżywka była zanieczyszczona

Adrian Zieliński został złapany na dopingu. Polski ciężarowiec opuścił wioskę olimpijską. - Nie mam sobie nic do zarzucenia. To niemożliwe - mówi mistrz olimpijski z Londynu. - Prawdopodobnie jakaś odżywka była zanieczyszczona.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Adrian Zieliński

W organizmie 27-latka wykryto podwyższony poziom nandrolonu (4,1 ng/ml przy progu 2,5 ng/ml). Wykazała to próbka pobrana w Polsce 1 lipca. - Zawodnik ma prawo do przeanalizowania próbki B. Badania dały wynik jednoznaczny pozytywny. Czekamy na decyzję Adriana, czy będzie chciał skorzystać z tego prawa - wyjaśnia dyrektor biura Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie Michał Rynkowski.

- To niemożliwe, żebym stosował jakąkolwiek zakazaną substancję. Nie mieści mi się to w głowie. Po powrocie do Polski od razu udam się do prawnika i będę starał się chronić moje dobre imię - zapowiada Zieliński.

Zanieczyszczona próbka

Nasz ciężarowiec podkreśla, że czuje się skrzywdzony. Inaczej nie rozmawiałby z dziennikarzami. - Nie mam żadnych wyrzutów sumienia. Nie wiem, jakim cudem ta substancja znalazła się w moim organizmie. Liczyłem, że wynik badań będzie inny. Z Tomkiem jedliśmy to samo. Ta sama suplementacja, te same odżywki. Możliwe, że jakaś była zanieczyszczona.

Prezes PKOl Andrzej Kraśnicki w porozumieniu z ministrem sportu i turystyki Witoldem Bańką podjął decyzję o wykluczeniu zawodnika z reprezentacji olimpijskiej. Zieliński do kraju wróci na własny koszt. Z lotniska w Rio de Janeiro odleci w piątek o godzinie 15 czasu miejscowego. Wioskę Olimpijską musi opuścić także jego trener Jerzy Śliwiński.

ZOBACZ WIDEO Adrian Zieliński: Musiałbym być skończonym idiotą (źródło TVP)

Braterstwo krwi

Kilka dni wcześniej na dopingu został złapany brat Adriana, Tomasz Zieliński. On dozwolony poziom nandrolonu w organizmie przekroczył 5-krotnie (12 ng/ml). Udowodniły to zarówno próbka pobrana w Polsce, jak i ta pochodząca z badań przeprowadzonych już w Rio.

Na dopingu złapany został także trzeci polski ciężarowiec Krzysztof Szramiak. On podczas igrzysk olimpijskich był w kadrze naszych ciężarowców rezerwowym.

Jedziemy z tym koksem

Jeszcze we wtorek Adrian mówił, że musiałby być idiotą, aby wziąć doping. Zaczął też węszyć spisek. Opowiadał, że już wcześniej docierały do niego sygnały na temat kłopotliwych wyników testu dopingowego. A skoro ktoś wrobił brata, to mógł i jego. - To wygląda tak, jakby ktoś chciał wykluczyć ciężary z igrzysk - mówił.

Prezes Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów Szymon Kołecki zapowiedział we wtorek, że poda się do dymisji. Co ciekawe, on wyjazdowi Tomasza do Rio się sprzeciwił. Wykluczył go nawet z kadry, bo nie chciał brać udziału w obowiązkowych zgrupowaniach. Decyzję prezesa zmienił zarząd PZPC.

Kamil Kołsut z Rio de Janeiro

Zobacz wszystkie korespondencje z Rio de Janeiro -->

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (112):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Tomasz Hogan 0
    a zerem to jest ten który wziął doping to on ma zerowe pojęcie o sporcie jest właśnie zerem i śmieciem niczym więcej
    Cloud Chlopie zyjesz w XXI wieku, masz dostep do internetu to wez sie troche doucz/poczytaj cokolwiek, bo jak widac pojecie masz zerowe. Nad kultura tez moglbys troche popracowac.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tomasz Hogan 0
    zielińscy to ćpuny wszyscy to wiedzą nie tylko ja pozdrawiam ;)
    Cloud Chlopie zyjesz w XXI wieku, masz dostep do internetu to wez sie troche doucz/poczytaj cokolwiek, bo jak widac pojecie masz zerowe. Nad kultura tez moglbys troche popracowac.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ewelina Łubian 0
    Moim zdaniem mógł być winny Kołecki, prezes Związku Podnoszenia Ciężarów. A za tym przemawia, choćby następujący fakt: sam był zamieszany w doping z użyciem tego samego specyfiku co bracia - Zielińscy. Jak mam być całkowicie szczera, to nie oskarżam nikogo, to są jedynie moje luźne skojarzenia, które oby nie były prawdziwe. Poza tym jeszcze inna kwestia mnie osobiście zastanawia - szybkie sprawdzenie próbki Tomasza Zielińskiego, ale jeszcze bardziej i dobitniej zastanawiam się nad rychłą rezygnacją Kołeckiego- od razu niemalże po tychże rewelacjach dopingowych braci podał się do dymisji, ale jeszcze dobitniej zastanawia mnie również fakt, że obaj bracia ponoć wzięli to samo. To dziwne - wszak wiedzieli, że są braćmi i jak jednego złapią - to mogą dobrać się do drugiego. Jakby chcieli pokombinować to zażyliby inny specyfik, po drugie dziwne jest to, iż Adrian - mistrz olimpijski z Londynu bierze tak prymitywny specyfik dopingujący, a Szramiak zażywa lepszy- nikt z rozpisujących się wcześniej tego nie zauważył.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (109)
Pokaż więcej komentarzy (112)
Pokaż więcej komentarzy (112)
Pokaż więcej komentarzy (112)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×