Tragedia. Młody sportowiec zmarł krótko po meczu

Facebook / City of Armagh. / Na zdjęciu: Adam Hegarty
Facebook / City of Armagh. / Na zdjęciu: Adam Hegarty

Tragedia w Wielkiej Brytanii. Młody rugbysta zmarł w sobotę 6 grudnia niedługo po rozegraniu meczu w barwach City of Armagh. Miał zaledwie 29 lat.

Adam Hegarty jeszcze w sobotę rozegrał normalnie mecz w barwach klubu City of Armagh. Niestety, dla młodego rugbysty było to jego ostatnie spotkanie w życiu. O jego śmierci poinformował klub w mediach społecznościowych.

Śmierć zszokowała lokalne środowisko rugby. Jego dotychczasowa drużyna opublikowała kondolencje na Facebooku.

"Składamy szczere kondolencje rodzinie Hegarty oraz wszystkim przyjaciołom i kolegom Adama w tym niezwykle trudnym czasie." - napisał jego zespół w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

"Adam dołączył do naszego klubu na poziomie młodzieżowym i przeszedł przez wszystkie etapy szkolenia, zanim trafił do naszych drużyn seniorskich.Cieszył się ogromnym szacunkiem trenerów, kolegów z drużyny oraz wszystkich, którzy go znali – zarówno na boisku, jak i poza nim. Prawdziwy dżentelmen, który z dumą reprezentował nasz klub. Będzie bardzo brakowało go całej społeczności City of Armagh RFC" - dodał jego zespół.

Wiele lokalnych rywali złożyło kondolencje rodzinie i przyjaciołom zmarłego. Nie podano jednak przyczyny śmierci młodego rugbysty.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści