WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Oto nowy rywal Pawła Fajdka. Brytyjczyk jest numerem jeden

Jako nastolatek odnosił sukcesy w sportach walki, ale dziś jest najgroźniejszym rywalem Pawła Fajdka. Brytyjski młociarz Nick Miller osiągnął życiową formę i straszy Polaka dalekimi rzutami.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Getty Images / Na zdjęciu: Nick Miller

Jeszcze rok temu jego najlepszy wynik dawał mu dopiero 42. miejsce na listach IAAF. W obecnym sezonie młociarz Nick Miller jest jednak w życiowej formie i numerem jeden na świecie. Wiele wskazuje na to, że Brytyjczyk będzie najgroźniejszym rywalem Pawła Fajdka na sierpniowych mistrzostwach Europy w Berlinie.

Na początku kwietnia Miller wygrał w wielkim stylu Igrzyska Wspólnoty Narodów, uzyskując tam świetny wynik - 80,26m. Pobił tym samym rekord życiowy o niemal dwa metry.

Od kilku lat tak daleko nie rzucał nikt oprócz wspomnianego Fajdka i innego reprezentanta Polski, Wojciecha Nowickiego. - To niesamowite uczucie. Marzyłem o przekroczeniu granicy 80 metrów, ale po swoim rzucie byłem w szoku - mówił po swoim występie w australijskim Gold Coast. Złoty medal jest jego największym sukcesem w karierze - cztery lata temu w tej samej imprezie był drugi.

25-latek przebojem przedarł się na szczyt światowych list w rzucie młotem, choć niewiele brakowało by został karateką. Dziś trudno w to uwierzyć, że ważący 112 kilogramów atleta był świetnie zapowiadającym się zawodnikiem w sztukach walki. Wygrał nawet krajowe mistrzostwa w juniorskiej kategorii wiekowej.

Jako nastolatek próbował też swoich sił w innych dyscyplinach. Gdy pewnego razu pojawił się na stadionie lekkoatletycznym i zobaczył, jak po rzucie jednego z jego rówieśników młot ląduje w okolicach 60 metra, postanowił spróbować swoich sił w tej dyscyplinie. Okazało się to strzałem w "10".

W 2010 roku Miller był już mistrzem Anglii do lat 20. Dzięki świetnym wynikom otrzymał stypendium i przepustkę na studia w Oklahoma State University. W czasie kilkuletniego pobytu w Stanach Zjednoczonych odnosił spore sukcesy, zostając m.in. mistrzem kraju, pierwszego dla uniwersytetu w Oklahomie od ponad 100 lat.

Na międzynarodowych imprezach było jednak znacznie gorzej - nie udało mu się zakwalifikować do finału mistrzostw świata juniorów, w mistrzostwach Europy do lat 23 był dopiero dziewiąty. W 2015 roku został wprawdzie młodzieżowym mistrzem Europy w Tallinnie, ale jego starty w seniorskich imprezach kończyły się porażkami - na mistrzostwach Starego Kontynentu w Amsterdamie był dopiero 25., a na igrzyskach w Rio de Janeiro 22.

Przełom nastąpił w 2017 roku, gdy po raz pierwszy potrafił pokazać się z najlepszej strony podczas wielkiej imprezy - na MŚ w Londynie zajął bardzo dobre, szóste miejsce. To była zapowiedź tego, co dzieje się obecnie.

 - Mam przed sobą wiele do osiągnięcia. Przede wszystkim chcę czynić stałe postępy. Jestem wciąż młodym zawodnikiem i przede mną co najmniej pięć lat startów, podczas których okaże się, jak jestem dobry. Teraz chcę skupić się tylko na pracy nad sobą - ogłosił po złotym medalu mistrzostw Commonwealth Games.

Brytyjczycy liczą, że wreszcie doczekali się młociarza, który przyniesie im medale międzynarodowych imprez. Tym bardziej, że właśnie zdyskwalifikowano Krisztiana Parsza, który w ostatnich latach jako jedyny, obok Nowickiego, potrafił nawiązać walkę z Pawłem Fajdkiem.

Wygląda na to, że rolę Węgra przejmie teraz Miller.

ZOBACZ WIDEO Justyna Święty-Ersetic o celach na sezon letni. "W Berlinie chcemy pobić rekord Polski"

Czy Nick Miller powalczy o złoty medal podczas ME w Berlinie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RB93 0
    To akurat nie do końca tak, nie można powiedzieć, że nigdy nie rzucał bardzo daleko bo skoro wcześniej już miał 78m to blisko nie jest, zwłaszcza jak na dość młody wiek, bardziej dziwi poprawa rekordu o 2m. Ale w tym sporcie Twoje podejrzenia z całą pewnością nie są bezpodstawne. I mam tutaj na myśli cała stawkę.
    Klemek Zawsze mnie zastanawia nagły przypływ formy, mi to smierdzi i tyle, zawodnik znikąd który tak nigdy daleko nie rzucał, nagle rzuca bardzo daleko. Nawet rudy tego nie potrafią.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Klemek 0
    Zawsze mnie zastanawia nagły przypływ formy, mi to smierdzi i tyle, zawodnik znikąd który tak nigdy daleko nie rzucał, nagle rzuca bardzo daleko. Nawet rudy tego nie potrafią.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)