Semeniuk utrzymuje formę. Leon znów się przyglądał

Sir Safety Susa Perugia pokonała Top Volley Cisternę 3:1 w meczu 8. kolejki włoskiej Serie A. 14 punktów dla zwycięskiego zespołu zdobył Kamil Semeniuk, który utrzymuje formę. Ponownie całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział Wilfredo Leon.

Jakub Fordon
Jakub Fordon
Kamil Semeniuk (atakujacy) Materiały prasowe / legavolley.it / Na zdjęciu: Kamil Semeniuk (atakujacy)
Odbudowany przez Nikolę Grbicia Kamil Semeniuk w tym sezonie gra jak z nut. Polak jest jednym z liderów Sir Safety Susa Perugia, która wygrywa mecz za meczem. Potknięcia nie było również w 8. kolejce włoskiej Serie A.

W sobotę zespół z Perugii przystąpił do domowego pojedynku z Top Volley Cisterną w roli faworyta. W pierwszych dwóch setach przyjezdni nie dobili nawet do granicy 20. punktów. Obudzili się w trzeciej partii, którą zwyciężyli 25:20. Jednak w kolejnej po zaciętej walce górą byli miejscowi (25:23).

Liderami gospodarzy byli Tunezyjczyk posiadający polskie obywatelstwo Wassim Ben Tara i Oleh Płotnicki, który zdobyli po 17 punktów. Formę utrzymuje także Kamil Semeniuk, który na swoim koncie zapisał 14 "oczek".

Polski przyjmujący skończył 9 z 21 otrzymanych piłek, co dało 43 proc. skuteczność w ataku. Dorzucił do tego trzy asy serwisowe oraz dwa bloki.

Kontuzja daje się we znaki Wilfredo Leonowi. Od 1 listopada próżno oglądać go na parkiecie. Trudno powiedzieć, kiedy Angelo Lorenzetti będzie mógł korzystać z drugiego polskiego przyjmującego.

Serie A, 8. kolejka:

Sir Susa Vim Perugia - Top Volley Cisterna 3:1 (25:16, 25:19, 20:25, 25:23)

Standings provided by Sofascore

Przeczytaj także:
Drużyna Michała Kubiaka nadal niepokonana. Polaka zabrakło na boisku

ZOBACZ WIDEO: Internauci poruszeni. Tak golfistka ubrała się do symulatora


Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×