Francuzki i Argentynki z pierwszymi zwycięstwami na MŚ

Materiały prasowe / VolleyballWorld / Na zdjęciu: reprezentacja Francji kobiet
Materiały prasowe / VolleyballWorld / Na zdjęciu: reprezentacja Francji kobiet

Od udanych spotkań mistrzostwa świata w Tajlandii rozpoczęły Francuzki i Argentynki. Druga z drużyn pokonała dość niespodziewanie 3:1 Czeszki, które wydawały się być faworytkami.

W piątek rozpoczęły się mistrzostwa świata w siatkówce kobiet. Inauguracyjne spotkania miały miejsce w grupach C i D. W pierwszej z nich Francuzki zmierzyły się z Portorykankami. Zdecydowanymi faworytkami do zwycięstwa były Trójkolorowe, jednak początkowo mecz nie układał się po ich myśli.

Przez długi czas z prowadzenia w premierowej partii cieszyły się bowiem rywalki. W środkowej fazie zdołały nawet odskoczyć na 17:13, co wyraźnie utrudniło zadanie faworytkom. Zawodniczki nowego trenera rzeszowskiego Developresu, Cesara Hernandeza, popisały się jednak znakomitą końcówką, wygrały sześć ostatnich akcji i triumfowały 25:22.

ZOBACZ WIDEO: Pod Siatką: Przeżyjmy to jeszcze raz. Tak wyglądał turniej finałowy Ligi Narodów

W drugiej odsłonie Francuzki odniosły już znacznie pewniejsze zwycięstwo do 18. Kolejna partia miała podobny przebieg, co pierwsza. Tym razem prowadzące Portorykanki nie dały się jednak dogonić, dzięki czemu wygrały 25:21. W czwartym secie nie zdołały już nawiązać walki. Trójkolorowe szybko zbudowały przewagę i w środkowej fazie prowadziły nawet dziesięcioma punktami (15:5). Finalnie triumfowały do 14, zamykając mecz wynikiem 3:1.

W starciu w grupie D Czeszki zmierzyły się z Argentynkami. Pierwszy set miał bardzo nietypowy przebieg. Od prowadzenia 5:1 rozpoczęły go zawodniczki Argentyny, które utrzymały się na czele do środkowych fragmentów. Później kontrolę na parkiecie przejęła ekipa z Europy, która dzięki dwóm punktowym seriom triumfowała 25:18.

W późniejszych odsłonach na parkiecie rządziły już Argentynki. Czeszki miały problemy ze skończeniem własnych akcji, a rywalki wykorzystywały swoje okazje. Mimo to dwie odsłony były niezwykle wyrównane, a tylko w trzeciej prowadzące triumfowały pewnie do 17.

MŚ 2025

grupa C:
Francja - Portoryko 3:1 (25:22, 25:18, 21:25, 25:14)

grupa D:
Argentyna - Czechy 3:1 (18:25, 25:23, 25:17, 26:24)

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści