W piątek 22 sierpnia na Filipinach rozpoczęły się mistrzostwa świata kobiet. Turniej potrwa do 7 września, a w gronie uczestników nie zabrakło oczywiście reprezentacji Polski, która swój pierwszy mecz rozegra w sobotę, 23 sierpnia o godzinie 15:30 z Wietnamem. Zanim zaczniemy emocjonować się meczem Biało-Czerwonych uwagę przykuł mecz pomiędzy Portoryko i Francją.
Faworyzowana reprezentacja Francji nie bez problemów pokonała przeciwniczki 3:1, ale więcej niż o samym wyniku mówi się o atakującej Portorykanek. W spotkaniu tym wystąpiła Decelise Champion, która za niespełna miesiąc będzie świętowała swoje 16 urodziny. I nie był to byle jaki występ - była drugą najlepiej punktującą zawodniczką w swojej drużynie z 11 punktami na koncie.
W dniu debiutu Decelise miała dokładnie 15 lat i 340 dni, co czyni ją najmłodszą zawodniczką w historii mistrzostw świata. W wielu źródłach jako najmłodszą podaje się Dominikankę, Karlę Echenique, która debiutowała w 2002 roku na mundialu, lecz wynika to z błędnej daty urodzenia wpisanej w oficjalnych dokumentach FIVB z tego turnieju. W rzeczywistości miała ona ukończone 16 lat i 106 dni.
Jeśli chodzi o rozgrywki męskie to na myśl jako najmłodszy debiutant w historii przychodzi Wilfredo Leon. Przyjmujący jeszcze jako reprezentant Kuby debiutował jako 14-latek w rozgrywkach Ligi Światowej w 2008 roku. Na debiut na mistrzostwach świata musiał poczekać do 2010 roku. Wówczas miał dokładnie 17 lat i 56 dni.
Mierząca 193 centymetry wzrostu siatkarka w poprzednim sezonie występowała we włoskiej Serie B1 w drużynie Volleyro Casal de Pazzi, gdzie trafiła przed rokiem.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Legenda na ekskluzywnych wakacjach. Pokazał nagrania