Siatkarki reprezentacji Bułgarii i Kanady już na otwarcie turnieju zmierzyły się w meczu, którego wynik może rozstrzygnąć losy awansu do 1/8 finału. Spotkanie miało wyjątkowo kuriozalny przebieg, bowiem podopieczne Antoniny Zetowej, mimo że przez większość spotkania prezentowały się lepiej od rywalek, ostatecznie uległy ekipie zza oceanu.
Wynik spotkania jest o tyle zaskakujący, że w pierwszym secie Bułgarki prowadziły i kontrolowały grę, wypuszczając zwycięstwo w samej końcówce. Druga odsłona to już czyste kuriozum. Błędnie wpisane ustawienie przez członków sztabu szkoleniowego sprawiło, że zawodniczki Antoniny Zetowej kompletnie nie potrafiły odnaleźć się na boisku. Osiem punktów straconych w wyniku tego błędu, żółta kartka dla sztabu za opóźnianie gry i przegrany set to bilans pomyłki z początku partii.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Legenda na ekskluzywnych wakacjach. Pokazał nagrania
Podopieczne Zetowej powróciły do gry w kolejnej odsłonie, wygrywając 25:23, jednak w decydującej odsłonie Kanadyjki nie pozwalały na zbyt wiele przeciwniczkom, które kompletnie nie radziły sobie z grą pod presją. Porażka sprawia, że przed kolejnymi meczami Bułgarki znalazły się w fatalnej sytuacji, jeśli chodzi o rywalizację o miejsce w najlepszej szesnastce turnieju.
Problemów z odniesieniem zwycięstwa nie miała reprezentacja Dominikany, która bez straty seta uporała się z Kolumbijkami. Ekipa z Ameryki Południowej dostała lekcję siatkówki od rywalek, które podobnie jak Chinki są faworytkami do awansu z grupy F. Podopieczne Antonio Rizola Neto o pierwsze punkty będą miały realne szanse powalczyć jedynie z Meksykiem.
Zaskakująco dobrze zaprezentowały się w konfrontacji z Japonkami Kamerunki. Brązowe medalistki mistrzostw Afryki z 2023 roku momentami grały jak równy z równym przeciwko czołowej drużynie świata. Zwłaszcza w pierwszej partii trener Ferhat Akbas z niedowierzaniem spoglądał w kierunku parkietu, gdzie zespół Kamerunu momentami prowadził nawet czterema punktami.
Z biegiem czasu Azjatki zwarły jednak szeregi i pokazały pełnię potencjału. Najpierw zwyciężyły 25:22, a następnie zmiażdżyły rywalki 25:8. Kamerunki fatalne wrażenie po drugim secie zatarły w kolejnej partii. Ich dzielna walka na nic się jednak zdała, przegrały bowiem 0:3.
Wyniki meczów II dnia mistrzostw świata 2025:
Grupa E:
Kanada - Bułgaria 3:1 (25:23, 25:18, 23:25, 25:17)
Grupa F:
Dominikana - Kolumbia 3:0 (25:15, 25:18, 25:13)
Grupa H: