Hitem 3. kolejki PlusLigi było starcie JSW Jastrzębskiego Węgla z PGE Projektem Warszawa. Choć oba zespoły miały na koncie komplet zwycięstw, to stołeczny klub był faworytem m.in. po tym, jak bez straty seta rozbił wicemistrza Polski - Aluron CMC Wartę Zawiercie.
Po wyrównanym początku rywalizacji doszło do momentu, w którym to Projekt odskoczył na trzy punkty - 10:7. Od tego momentu stołeczny klub praktycznie utrzymywał dystans, a przed kluczową fazą seta jeszcze odskoczył na pięć "oczek" (19:14).
ZOBACZ WIDEO: Szymon Kołecki skomentował Tomasza Adamka we freak fightach. "Było mi przykro"
W końcówce partii nie działo się zbyt wiele. Warszawianie kontrolowali boiskowe wydarzenia i pewnie zwyciężyli na otwarcie 25:19 po tym, jak ich łupem padły trzy ostatnie wymiany.
Początek kolejnej odsłony tej rywalizacji był wyrównany. Ponownie jednak doszło do momentu, w którym Projekt odskoczył na trzy punkty - 13:10. Choć jastrzębianie od razu złapali kontakt, to nie byli w stanie całkowicie zniwelować straty.
Ostatecznie doszło do tego, że goście weszli w decydującą fazę seta z prowadzeniem 20:16. Jastrzębianie byli w stanie się podnieść i doprowadzić do remisu (21:21). Jednak to Projekt wypracował piłkę setową (24:23), a w kolejnej wymianie ją wykorzystał.
Kolejna odsłona tej rywalizacji rozpoczęła się bardzo dobrze dla warszawian, którzy prowadzili 5:2. W momencie, gdy było 11:9, zaczęli seryjnie punktować, co przyczyniło się do zdecydowanego powiększenia przewagi - 16:9.
Jastrzębianie walczyli, ale nie byli w stanie się podnieść. W końcówce seta goście prowadzili 21:16 i byli o krok od zamknięcia potyczki. Po tym, jak wypracowali cztery piłki meczowe (24:20), wykorzystali trzecią i zwyciężyli 25:22.
PlusLiga, 3. kolejka:
JSW Jastrzębski Węgiel - PGE Projekt Warszawa 0:3 (19:25, 23:25, 22:25)
MVP: Kevin Tillie (Projekt)