DevelopRes Rzeszów podróżuje i zwycięża

WP SportoweFakty / Monika Pliś
WP SportoweFakty / Monika Pliś

W środę w Katowicach, a piątek w Szczecinie. DevelopRes Rzeszów przemierza Polskę i zwycięża. Tym razem 3:1 z Lotto Chemikiem Police w meczu Tauron Ligi.

Lotto Chemik Police ma za sobą serię 15 porażek z klubami, które kończyły poprzedni sezon w najlepszej czwórce Tauron Ligi. Tym samym siatkarki Dawida Michora nie przyzwyczaiły do sprawiania niespodzianek od początku poprzedniego sezonu. I tym razem Chemik był skazany na pożarcie, skoro trafił na posiadaczki wszystkich trofeów w polskiej siatkówce.

KS DevelopRes Rzeszów dopełnił potrójną koronę w środę. W katowickim Spodku wygrał 3:1 z ŁKS-em Commercecon Łódź i zdobył Superpuchar Polski. Terminarz nie pozwolił na huczne świętowanie, skoro dokładnie po dwóch dobach rozpoczynał się mecz w Szczecinie. Rzeszowianki musiały ruszać w najdłuższą podróż sezonu w Tauron Lidze.

Początki były wyrównane, więc Chemik nie oddał łatwo pola. DevelopRes remisował 11:11, zanim oddalił się na 14:11 przy serwisach Taylor Bannister. Nie było to jeszcze decydujące przyspieszenie zespołu z Podkarpacia, którego trener żądał przerw przy remisie 18:18 i wyniku 21:22. Po stronie rzeszowianek rosło napięcie, a wyratowały się dopiero po obronieniu dwóch piłek setowych, wygrywając 28:26.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie

DevelopRes rozpoczął drugiego seta pewnie. Prowadzenie 7:4 było dobrym znakiem dla uczestniczek Ligi Mistrzyń. Po ich stronie pojawiło się więcej jakości, swobodnych kontrataków, a przede wszystkim mocnych zagrywek. Przewaga wzrosła na 13:7 przy serwisach Dominiki Pierzchały, byłej środkowej Chemika. Partia bez historii zakończyła się wynikiem 25:18.

Na początku trzeciego seta dobrym sygnałem dla Chemika były ataki Julii Orzoł. Po nich zespół z Polic przeważał 7:3, a w najlepszym momencie 12:5. Kiedy DevelopRes zdobył punkt kontaktowy, wydawało się, że syndrom trzeciego seta ma za sobą. Stało się inaczej, a Chemik mógł pozwolić sobie nawet na zmarnowanie trzech piłek setowych z rzędu, zanim zaatakował na 25:23. Przyjezdne prowadziły już tylko 2:1 w meczu.

Zdenerwowane rzeszowianki oddaliły się na 5:1 na początku czwartego seta. Tak jakby wyładowany złość za porażkę w poprzednim secie. Wszystko zapowiadało koniec dramaturgii w tym meczu. I faktycznie, faworyt dość spokojnie dokończył dzieło, wygrał 25:18 i całe spotkanie 3:1.

Chemik zagra także następny mecz u siebie z #VolleyWrocław. DevelopRes podejmie EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki.

Lotto Chemik Police - KS DevelopRes Rzeszów 1:3 (26:28, 18:25, 25:23, 18:25)

Chemik: Partyka, Mędrzyk, Przybyło, Koput, Różyńska, Gierszewska, Nowak (libero) oraz Grabowska, Orzoł, Rybak-Czyrniańska, Hewelt

DevelopRes: Chmielewska, Dudek, Janssen, Pierzchała, Dorsman, Bannister, Szczygłowska (libero) oraz Wenerska, Piasecka, Sieradzka, Kubas (libero)

MVP: Taylor Bannister (DevelopRes)

Tabela Tauron Ligi:

Tabela zapewniona przez Sofascore
Komentarze (2)
avatar
BlazejB
7.11.2025
Zgłoś do moderacji
3
2
Odpowiedz
Ostatnio zauważam pewne podobieństwo Natalii Kurnikowskiej do Emilii Muchy. Podziwiam Julite Piasecką. W takim młodym wieku ma już tyle fajnych ciężkich meczów rozegranych i wygranych. 
avatar
Tadeusz Szomko
7.11.2025
Zgłoś do moderacji
9
5
Odpowiedz
zasluzone zwyciestwo 
Zgłoś nielegalne treści