Siatkarze Tokyo Great Bears rozgrywki SV League rozpoczęli od wygranej z zespołem Torray Arrows, jednak kolejne mecze już nie potoczyły się po ich myśli. W minionym tygodniu drużyna ze stolicy odnotowała dwie porażki z Suntory Sunbirds. W obu spotkaniach na boisku zabrakło Bartosza Kurka, który znalazł się poza składem Great Bears.
W piątek podopieczni Kaspra Vuorinena w ramach 5. kolejki podejmowali na własnym terenie VC Nagano Tridents. Tym razem Bartosz Kurek był dostępny dla drużyny i rozpoczął spotkanie w wyjściowej szóstce. Mecz jednak na początku nie układał się najlepiej dla gospodarzy.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wyjątkowy trening Polaka. Spotkał się z legendą sportu
Drużyna Tokyo Great Bears szczególnie żałować może pierwszego seta, w którym bardzo długo prowadziła kilkoma punktami. W końcówce jednak świetną serią popisali się goście z Nagano, ostatecznie triumfując po grze na przewagi 26:24. Przyjezdni poszli za ciosem i dyktowali warunki także w drugiej partii, wygrywając ją do 19.
Dwa przegrane sety jednak nie zniechęciły zespołu Bartosza Kurka, który w trzeciej partii włączył szósty bieg. Sam Polak miał w tym bardzo duży udział, dokładając cenne punkty w ofensywie i bloku. Na lewym skrzydle z kolei świetnie radził sobie Luciano Vicentin, a wygrana 25:17 pozwoliła przedłużyć "Niedźwiedziom" spotkanie.
Losy całego meczu mogły rozstrzygnąć się już w czwartej odsłonie, która zakończyła się niecodziennym wynikiem 34:32. Ten set od początku prezentował się niezwykle wyrównanie, a goście mieli już w górze piłkę na zakończenie spotkania. Wtedy rywalizację przedłużył udany atak Bartosza Kurka (24:24) i ostatecznie kilkanaście akcji później to gospodarze cieszyli się doprowadzenia do tie-breaka.
Ekipa Tokyo Great Bears uciekła spod topora i w decydującej partii nie zmarnowała swojej szansy. Drużyna Kurka triumfowała 15:10, wygrywając jednocześnie cały mecz. Atakujący polskiej reprezentacji zakończył spotkanie z dorobkiem 20 "oczek" (18/44 w ataku, 1 blok, 1 as). Najlepiej punktującym zawodnikiem w zespole Great Bears był Luciano Vicentin (26 punktów).
Tokio Great Bears - VC Nagano Tridents 3:2 (24:26, 19:25, 25:17, 34:32, 15:10)